Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 15:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Jak o tym słyszą, od razu rzucają palenie. Rak płuc bezwzględnym zabójcą

Widząc dramaty związane z nowotworami płuc, lekarze pracujący w szpitalu wcześniej czy później rezygnują z nałogu palenia tytoniu. A sceny bywają tragiczne.
Jak o tym słyszą, od razu rzucają palenie. Rak płuc bezwzględnym zabójcą
Palenie zabija.

Autor: S.R. (arch.)

W Polsce każdego roku z powodu raka płuca umiera ponad 20 tys. chorych[1]. Nowotwór ten pozostaje główną przyczyną śmierci pacjentów onkologicznych i odpowiada za nawet co czwarty zgon z powodu raka. 

– Pierwsze objawy raka płuca są nieswoiste, dlatego wszyscy, bez wyjątku, powinniśmy zachować czujność onkologiczną i regularnie się badać, szczególnie jeśli znajdujemy się w grupie podwyższonego ryzyka zachorowania na ten nowotwór – przypomina Anna Kupiecka, prezeska Fundacji Onkocafe – Razem Lepiej, inicjatora kampanii „Onkopomocnik – wiedza jest ważna”. 

Rak płuca jest najczęściej diagnozowanym nowotworem na świecie. Tylko w naszym kraju co roku jest rozpoznawany u około 12 tys. mężczyzn i ponad 8 tys. kobiet[2]. 1 sierpnia w geście solidarności z chorymi na raka płuca ustanowiono Światowym Dniem Świadomości Raka Płuca (World Lung Cancer Day). Dzień ten to okazja, aby zwiększyć wiedzę na temat tej choroby, promować działania profilaktyczne, diagnostyczne i terapeutyczne, a także wspierać pacjentów oraz ich rodziny. 

Palacze w grupie ryzyka

Na zwiększenie ryzyka zachorowania na raka płuca istotny wpływ ma palenie tytoniu, a zerwanie z nałogiem, obok zachowania zdrowego trybu życia, nadal uznaje się za najbardziej skuteczną metodę zmniejszania prawdopodobieństwa rozwoju choroby. Zresztą dym tytoniowy, który w swoim składzie ma nawet 4000 związków chemicznych, w tym ponad 400 o działaniu drażniącym i 50 o działaniu rakotwórczym, może powodować też inne schorzenia m.in. rozedmę płuc, raka języka, raka wargi, raka jamy ustnej czy krtani, a nawet raka nerki, żołądka i przełyku. Warto jednak pamiętać, że rak płuca może dotknąć zarówno palaczy, jak i osoby, które nigdy nie paliły papierosów. Wśród innych czynników ryzyka rozwoju tej choroby wymienia się m.in. bierne palenie, zanieczyszczenie powietrza, historia rodzinna raka płuca.

Polacy, badajmy się

- Rak płuca często jest nazywany cichym zabójcą, gdyż może się rozwijać przez wiele lat nie dając żadnych objawów. Te, jeśli się już pojawią, często są związane z zaawansowaniem choroby i wystąpieniem odległych przerzutów do innych narządów – podkreśla prof. dr hab. n. med. Dariusz M. Kowalski, onkolog kliniczny, Sekretarz Generalny Polskiej Grupy Raka Płuca, kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie. - Stąd też w tej chorobie najważniejsze jest wczesne rozpoznanie, które może przełożyć się na poprawę rokowania i skuteczności leczenia. 

Rak płuca można podzielić na dwa główne typy: niedrobnokomórkowego (NDRP) lub drobnokomórkowego (DRP) raka płuca. W ramach tych dwóch grup wyróżnia się kilka podtypów, które mają różne cechy kliniczne, biologię i strategie leczenia, zależne m.in. of profilu molekularnego nowotworu.

-Jeśli spojrzeć na dane OECD, to pod względem częstotliwości wizyt lekarskich, Polska jest w europejskiej czołówce[3]. Niestety w gabinecie najczęściej pojawiamy się już z konkretnym problemem zdrowotnym, by go wyleczyć, rzadziej, by chorobie zapobiec i stosować profilaktykę. Z tą myślą ponad dwa lata temu zainicjowałyśmy kampanię edukacyjną Onkopomocnik, w ramach której edukujemy pacjentów na temat profilaktyki nowotworów i zachęcamy ich do regularnego badania się, dzielimy się też podstawową wiedzą o diagnostyce i leczeniu raka płuca - tłumaczy prezeska Onkocafe. 

Program profilaktyki raka płuca w Polsce

Długotrwały kaszel, duszności i świszczący oddech, plucie krwią, zmęczenie czy utrata masy ciała – tak najczęściej objawia się rak płuc. Jeśli zauważymy je u siebie lub kogoś z naszego otoczenia, od razu powinniśmy się zgłosić do lekarza i poprosić o skierowanie na badanie RTG płuc lub tomografię komputerową. 

Zresztą w Polsce dla osób szczególnie zagrożonych rakiem płuca opracowany został na lata 2021-2024 Ogólnopolski Program Wczesnego Wykrywania Raka Płuca (WWRP) za pomocą niskodawkowej tomografii komputerowej (NDTK), który ma na celu nie tylko wzrost wiedzy na temat raka płuca, ale i wykrywanie go na wczesnym etapie. Więcej informacji o samym programie, jak również porad psychologicznych, zdrowotnych i dietetycznych pacjenci i ich bliscy znajdą na stronie internetowej Onkopomocnika: https://onkopomocnik.pl/.     

- Im wcześniej rozpoznamy chorobę, tym większe szanse mamy na wyleczenie, pierwsze efekty programu przesiewowego raka płuca pokazują, że jest on w polskim systemie konieczny. Dlatego też mamy nadzieję, że zgodnie z zapowiedziami będzie on kontynuowany w kolejnych latach i przyczyni się do zwiększenia wczesnych wykryć raka płuca w Polsce – zauważa prof. Dariusz M. Kowalski i dodaje. – Kolejnym etapem, jeśli wystąpi podejrzenie raka, jest kompleksowa diagnostyka, która powinna obejmować nie tylko badania obrazowe, ale też endoskopowe, ocenę wydolności układu oddechowego oraz badanie patomorfologiczne, w części przypadków istotne jest zastosowanie nowoczesnej diagnostyki molekularnej, by potwierdzić lub wykluczyć występowanie mutacji w komórkach nowotworu. 

Polskie Towarzystwo Onkologiczne w kontekście diagnostyki pacjentów z rakiem płuca w wybranych przypadkach zaleca wykonanie już na samym początku diagnostyki kompleksowego profilowania genomowego. W ramach jednego badania można przeanalizować kilkaset zmian w genomie jednocześnie i uzyskać pełną wiedzę o typie nowotworu, sposobie leczenia, a także monitorować efekty terapii. 

Od 2022 r. pacjenci i fundacje ich zrzeszające nieprzerwanie ubiegają się o objęcie refundacją tego świadczenia. Opracowana w 2023 r. przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne karta świadczenia opieki zdrowotnej - „Badanie kompleksowego profilowania genomowego (CGP), wykonywane metodą wysokoprzepustowego sekwencjonowania następnej generacji (NGS) w diagnostyce molekularnej pacjentów z nowotworami złośliwymi” - choć uzyskała pozytywną rekomendację Prezesa AOTMiT w październiku tego samego roku, już prawie rok czeka na wprowadzenie do systemu ochrony zdrowia jako świadczenie gwarantowane. 

- Pacjenci zbyt długo czekają na diagnozę i rozpoczęcie leczenia. W tej chorobie czas ma krytyczne znaczenie, niekiedy może decydować o życiu pacjenta. Dlatego z nadzieją oczekujemy kolejnych, zapowiadanych działań resortu w zakresie wdrożenia Lung Cancer Unitów, usprawnień w ścieżce diagnostycznej, w tym poszerzenia dostępu do diagnostyki molekularnej, ale także wdrożenia długofalowego programu profilaktycznego opartego na tomografii niskodawkowej. Liczymy też na to, że tempo udostępniania nowoczesnych terapii, które w ostatnich latach w Polsce znacząco przyspieszyło, zostanie utrzymane - dodaje Anna Kupiecka. 

 

O fundacji

FUNDACJA ONKOCAFE - RAZEM LEPIEJ powstała w 2014 roku z inicjatywy Anny Kupieckiej. W 2010 roku Anna Kupiecka zachorowała na nowotwór piersi, a w 2012 na Facebooku założyła grupę pod nazwą "Fakraczki", w której kobiety dotknięte chorobą nowotworową dzielą się swoimi doświadczeniami zdobytymi w procesie leczenia. Wtedy też zaczęła organizować pierwsze spotkania dla Pacjentów - wsparcie jakie dawali dają sobie wzajemnie, ostatecznie stało się inspiracją dla powołania organizacji. Dzięki temu, że fundacja jest naturalną kontynuacją nieformalnej grupy wsparcia, od początku jesteśmy bardzo blisko pacjentów i możemy skutecznie odpowiadać na ich potrzeby.


 


[1] https://onkologia.org.pl/pl/raporty, dane dla całej Polski za rok 2021

[2]https://onkologia.org.pl/pl/raporty, dane dla całej Polski za rok 2021

[3]https://www.oecd.org/en/data/indicators/doctors-consultations.html?oecdcontrol-0ad85c6bab-var1=AUT%7CBEL%7CCZE%7CDNK%7CEST%7CFIN%7CFRA%7CDEU%7CGRC%7CHUN%7CIRL%7CITA%7CLVA%7CLTU%7CLUX%7CNLD%7CPOL%7CPRT%7CSVK%7CSVN%7CESP%7CSWE


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Konował gryfiński 02.08.2024 17:38
A tak doooopy sie pytam

A. Żmijewski 02.08.2024 11:06
Znałem takich co zasadniczo nigdy pyr pyr nie palili a i tak umarli pyr pyr. Nawet ogrodowe pomidory spod folii im nie pomogły

TEPY POLIŃSKI HA AH AH 01.08.2024 23:38
JA RZUCIŁEM PLANTACJE TYTONIU W LUBELSKIM I ZOSTAŁEM TEPYM UJEM HA HA AH BO ZAROBILI NA TYM CI Z WOJNY HA HA AH BIEDAKI HA HA AH

ZAPAL I SIĘ *** 01.08.2024 23:35
PALENIE *** ZABIJA HA AHA H

Andrzej 01.08.2024 18:23
Oni wiedzą, że panie szkodzi, ale nie maja świadomości. I to jest niestety ta różnica przez którą wielu nadal pali.

cóż 01.08.2024 16:32
Liczba palących rośnie w Polsce, więc nietrudno przewidzieć skutki.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama