Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 19:06
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zmiany w kaucji za butelkę może być później. Napój będzie droższy, bo sklep doliczy... kaucję

Nie od 1 stycznia 2025, ale kilka miesięcy później może zacząć działać w Polsce system kaucyjny. Rząd przyznaje, że plan kreślony od lat może nie wypalić.
Zmiany w kaucji za butelkę może być później. Napój będzie droższy, bo sklep doliczy... kaucję
Kolejne zamieszanie dotyczące wprowadzenia systemu.

Autor: Canva

– Wszystko wskazuje na to, że system kaucyjny będzie wprowadzony z opóźnieniem kilkumiesięcznym. Ja to akceptuję, jeżeli to będzie opóźnienie maksymalnie do sześciu miesięcy, to jest to do zrobienia – powiedziała Aneta Sowińska, wiceminister klimatu i środowiska. 

Ale podkreśliła: – Ja osobiście nie rekomenduję dłuższego przedłużania, bo tego systemu potrzebujemy.

Napój będzie droższy, bo sklep doliczy kaucję

Firmy i sklepy przygotowują się już do zmian, których start zaplanowano na 1 stycznia 2025 roku. Podpisują umowy z operatorami odbierającymi puste opakowania, wydają pieniądze na butlekomaty i je testują. Wszystko po to, żeby być gotowym na czas i spełnić wymagania systemu.

A ten ma polegać na tym, że klient, kupując towar w szklanej lub plastikowej butelce albo w puszce, zapłaci za niego więcej. Sklep doliczy mu kaucję. Klient otrzyma ją – w gotówce lub np. w talonach na kolejne zakupy – gdy opakowania zwróci:

  • butelki z plastiku o pojemności do 3 litrów,
  • szklane butelki do 1,5 litra,
  • metalowe puszki do 1 litra.

Ważne jest to, że oddając opakowanie nie trzeba pokazywać paragonu, bo butelkę można zwrócić w dowolnym sklepie. Prawie dowolnym, bo do systemu kaucyjnego muszą dołączyć placówki o powierzchni od 200 mkw. Mniejsze mają w tym przypadku dowolność – mogą, ale nie muszą przyjmować szklanych i plastikowych opakowań.

Branża spożywcza mówi o źle przygotowanych przepisach

Przesunięcie terminu o pół roku, o czym mówi Sowińska, to jeden ze scenariuszy. Jak podała „Rzeczpospolita”, wiceministra próbuje znaleźć wyjście i proponuje rozwiązanie, które uchroni przed jeszcze innymi ruchami. A te oznaczają przesunięcie daty startu na styczeń 2026 roku lub całkowite unieważnienie tych przepisów i początek prac nad nowymi.

Branża spożywcza przekonuje, że przepisy nie są dobrze przygotowane, a zmiany rodzą olbrzymie koszty.

Z takim, ponownym już apelem zwrócili się do rządu m.in. Polska Federacja Producentów Żywności Związku Pracodawców, Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie, Krajowa Izba Gospodarcza Przemysł Rozlewniczy czy Związek Polskich Przetwórców Mleka.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 17.10.2024 19:29
Zasadniczo wszystkie pyr pyr cywilizowane kraje w Europie od wielu lat mają systemy kaucyjne a nasze uśmiechnięte lewactwo jak zawsze nie może się wyrobić pyr pyr

decydujcie się 16.10.2024 13:10
Albo w te albo wewte?

Jarek (handlowiec) 16.10.2024 09:35
Cóż, ktoś musi za to zapłacić i będzie to klient, ale nie wiem czy akurat za napój, ale na pewno zapłaci.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kurczak 🐔🐔Treść komentarza: Dokładnie 🙂🙂Data dodania komentarza: 14.03.2026, 18:56Źródło komentarza: Pijany ojciec przywiózł dziecko do przedszkola swoim Audi. Skrajna nieodpowiedzialność w GryfinieAutor komentarza: GryfTreść komentarza: Przecież to proste – jak gmina ma wpływy z podatku od wiatraków, to nie musi podnosić podatków mieszkańcom. Wystarczy spojrzeć na Banie, tam infrastruktura wygląda zupełnie inaczej niż w gminach obok, które boją się turbin jak ognia.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 18:52Źródło komentarza: Walczy z "OZE-sroze" na "wiatraki sraki" - polityczna wojna. Samorządy przeciwko dezinformacji o OZEAutor komentarza: Knagulec.Treść komentarza: Nie wiem czy wiecie ale kobita jak szykuje się na randkę to że cztery godziny. Kąpie się smaruje mazidłami prostuje włosy perfumuje zakłada ładne ciuchy jednym słowem robi się na bustwo a facet ubiera ciuchy które nie capią myje śmierdziela i gotowy w 10 minutData dodania komentarza: 14.03.2026, 18:51Źródło komentarza: Walczy z "OZE-sroze" na "wiatraki sraki" - polityczna wojna. Samorządy przeciwko dezinformacji o OZEAutor komentarza: HaniaTreść komentarza: Dobrze, że panie w przedszkolu albo świadkowie zareagowali, bo strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek jechał dalej w trasę do pracy po zostawieniu małego w placówce.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Pijany ojciec przywiózł dziecko do przedszkola swoim Audi. Skrajna nieodpowiedzialność w Gryfinie
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama