Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 16 maja 2026 04:47
Reklama

Tanieją mieszkania, ale nie wszystkie. Wiedzą, że bez obniżek nie będzie klienta

Nie wszystkich mieszkań to dotyczy i nie wszędzie. Jednak właściciele mieszkań powoli schodzą z ceny. To dobra wiadomość dla poszukujących własnego lokum. Wreszcie spadają ceny metra kwadratowego.
Tanieją mieszkania, ale nie wszystkie. Wiedzą, że bez obniżek nie będzie klienta
Klucze do mieszkania to często szczyt marzeń. Każda obniżka przybliża do tego szczęścia.

Autor: iStock

– Osoby sprzedające, widząc trudną sytuację na rynku, w końcu urealniają swoje oczekiwania cenowe – podkreśla Rafał Bieńkowski z Nieruchomosci-online.pl.      

Gdzie staniały mieszkania z drugiej ręki?

Pod lubą znalazło się 18 miast wojewódzkich. I okazało się, że w trzecim kwartale spasły ceny:

  • kawalerek – w 8 stolicach województw, 
  • mieszkań dwupokojowych – w 6, 
  • mieszkań trzypokojowych – w 8. 

Było też sporo przypadków ustabilizowania się cen na poziomie z drugiego kwartału. 

– Szczególnie w przypadku lokali dwu- i trzypokojowych na palcach jednej ręki można policzyć miasta, w których ostatni kwartał przyniósł wzrost średniej ceny ofertowej – mówi Rafał Bieńkowski.  

W Białymstoku, Gorzowie Wlkp., Krakowie, Łodzi, Opolu, Rzeszowie, Szczecinie i Wrocławiu średnie stawki kawalerek spadły w porównaniu do II kwartału o 2-6 proc. 

Z kolei w Warszawie, Bydgoszczy i Toruniu ceny się ustabilizowały. 

W dół nie tylko kawalerki, ale i większe mieszkania

Średnie stawki ma metr mieszkania dwupokojowego w porównaniu z II kwartałem są niższe w części miast o 2-7 proc.  O tyle byli gotowi ustąpić właściciele mieszkań w Białymstoku, Olsztynie, Opolu, Rzeszowie, Szczecinie i Toruniu. 

W ośmiu kolejnych miastach – Gdańsku, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Łodzi, Warszawie, Wrocławia i Zielonej Górze – ceny zatrzymały się na poziomie z II kwartału. 

W przypadku mieszkań trzypokojowych korekty kwartalne wynosiły 1-3 proc. w dół. Tak było w Białymstoku, Katowicach, Kielcach, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Rzeszowie i Szczecinie. 

Zaledwie w dwóch miastach – Bydgoszczy i Lublinie – średnia cena lekko wzrosła. 

W pozostałych ośmiu miastach ceny się zamroziły. 

– Co ciekawe, jest kilka miast, które w ostatnim kwartale „zapaliły się” na zielono w przypadku wszystkich wielkościach mieszkań. To Białystok, Opole, Rzeszów i Szczecin – dodaje Rafał Bieńkowski. 

Koniec roku raczej bez wzrostów  

Prognozy agentów nieruchomości wskazują, że w IV kwartale ceny mieszkań też nie powinny rosnąć. 

W badaniu nastrojów, które przeprowadziły Nieruchomosci-online.pl, wzrost cen przewidywało tylko 29 proc. pośredników. 

Dlaczego tak się dzieje?  

 – Na rynku panuje dezorientacja zarówno wśród kupujących, jak i sprzedających. Część osób nie wie, co robić w oczekiwaniu na zapowiadany przez rząd program mieszkaniowy. Jeszcze inni czekają, bo liczą na to, że zapowiadana na przyszły rok obniżka stóp procentowych stanie się faktem – komentuje Rafał Bieńkowski. 

I dodaje: – Nie powinniśmy odczytywać tego  jako zapaść w mieszkaniówce. Po prostu osoby sprzedające, widząc trudną sytuację na rynku, w końcu urealniają swoje oczekiwania cenowe. 

Co to znaczy? Że powoli zaczyna do nich docierać, że bez obniżek nie będzie klienta.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 19.10.2024 08:03
Polacy systematycznie wymierają pyr pyr po 150 tyś osób rocznie, a Ukraińcy zasadniczo przestali przyjeżdżać do pracy przy uprawie ogrodowych pomidorów w szklarniach, więc mieszkania tanieją bo popyt dołuje pyr pyr

HA HA AH 18.10.2024 13:27
WYRZUĆ DOWÓD ZOSTAŃ UCHODZCĄ TO DOSTANIESZ ZA FREE HA HA AH

po granicznik 18.10.2024 13:31
Taaaa w zakmniętym ośrodku za kratami.

papcik 18.10.2024 09:26
A co na to gryfiński deweloper?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama