Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 22:09
Reklama
Reklama
Reklama

Tak płacimy coraz częściej za zakupy i usługi

Coraz chętniej płacimy bezgotówkowo. To już codzienność mieszkańców i miast, i wsi. Najczęściej korzystamy z karty płatniczej, ale nie tylko.
Tak płacimy coraz częściej za zakupy i usługi
Coraz częściej płacimy bezgotówkowo.

Autor: Canva

Potwierdza to badanie „Preferencje płatnicze Polaków 2025” przeprowadzone przez Fiserv Polska, właściciela marki PolCard. Co z niego wynika?

Że  cyfrowe forma zapłaty stała się w Polsce niemal standardem. I korzysta z niej każda grupa wiekowa.

W jaki sposób płacimy za zakupy i usługi?

Na koniec 2024 r. w Polsce działało – jak podaje bank.pl – 1,4 mln terminali płatniczych. W czwartym kwartale 2024 roku przybyło ich 10,5 tys. Korzysta z nich trzy czwarte uczestników badania. 

Najczęściej płacimy: 

  • kartą – korzysta z niej 71,5 proc. respondentów,
  • BLIK-iem – 14,8 proc.

Płatność kartą jest popularna zwłaszcza wśród seniorów (89,5 proc.) i mieszkańców wsi (76,4 proc.). Płatność BLIK-iem chętniej wybierają najmłodsi (18-29 lat).

Respondenci coraz chętniej korzystają też z płatności mobilnych. Google Pay wskazało 6,3 proc. badanych, a Apple Pay – 5,5 proc.

Tak płacą nie tylko młodzi i nie tylko w miastach

Płatności bezgotówkowe to już nie tylko cecha miast. Na wsi w ten sposób płaci już 36,4 proc. osób, a w miastach powyżej 250 tys. mieszkańców – 56,2 proc.

Z tej formy płatności korzysta:  

  • 83 proc. badanych w wieku 18-29 lat,
  • 68 proc. w wieku 60 plus. 

Co trzeci respondent zapewnia, że bezgotówkowo płaci zawsze lub prawie zawsze, a co czwarty – kilka razy w tygodniu. Z tej formy płatności w ogóle nie korzysta 11,4 proc. badanych.

Terminale są coraz częściej wykorzystywane do zakupu biletów komunikacji miejskiej (12,5 proc.), wypłaty gotówki przy kasie (10 proc.) czy przekazywania darowizn na cele charytatywne (8,2 proc.). 

– Obserwując dane, dostrzegamy duży potencjał w popularyzowaniu mniej znanych funkcji terminali, takich jak napiwki czy zwroty za zakupy – szczególnie w sektorze usług – komentuje Krzysztof Polończyk, prezes Fiserv Polska.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 02.06.2025 15:27
Jak nam Putin wyłączy elektrownie pyr pyr w ramach operacji specjalnej przyłączenia Kaliningradu do macieży, to zasadniczo bez gotówki nikt nie kupi żadnej żywności że o ogrodowych pomidorach ze szklarni uprawianych z dziada pradziada od czterdziestego piątego pyr pyr nie wspomnę.

wolny 02.06.2025 15:35
Żmijewski odleciałeś, jaki Putin, jakie elektrownie?

pink 02.06.2025 10:40
Za dużo płacimy

lewatywus 02.06.2025 09:49
i jak smiejecie sie

pelikan 02.06.2025 09:28
Prościej, szybciej i wygodniej.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: big Treść komentarza: W dzisiejszych czasach, gdy młodzież często zapomina o historii, takie konkretne działania w terenie – porządkowanie kwater czy składanie kwiatów – robią znacznie większe wrażenie niż suche wykłady w szkole. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 21:54 Źródło komentarza: Pamięć, która nie umiera. Trwa akcja „Zapal Znicz Bohaterowi 2026” Autor komentarza: do gówniaka Treść komentarza: Afera to będzie jeżeli się okaże, że nie wszyscy płacili. I wtedy ty będziesz z dupy... I to od takiej z wazeliną. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 21:48 Źródło komentarza: Tajemnicze ceny stoisk przy cmentarzu w Gryfinie. Radna żąda od burmistrza ujawnienia umów Autor komentarza: wyliczanka Treść komentarza: Miejsca do handlu nie są tanie, ale mimo wszystko producenci chryzantem mają punkt zbytu, a klienci mają możliwość kupić kwiaty na/przy cmentarzu. Afera z d u p y wzięta. Dziękujemy Burmistrzowi za możliwość sprzedaży swoich upraw (drobni producenci zawsze mogą liczyć na pomoc Gminy czy Starostwa). Data dodania komentarza: 31.10.2026, 21:27 Źródło komentarza: Tajemnicze ceny stoisk przy cmentarzu w Gryfinie. Radna żąda od burmistrza ujawnienia umów Autor komentarza: Roksana Treść komentarza: To całkowicie naturalny cykl. Moja babcia miała na imię Genowefa i kiedyś to było najzwyklejsze imię na wsi, a dzisiaj brzmi jak z minionej epoki. Za to 30 lat temu nikt nie dawał dzieciom na imię Stanisław czy Franciszek, bo kojarzyły się ze starymi dziadkami, a teraz w przedszkolach jest po pięciu Stasiów w grupie. Dajcie temu z 20 lat i Zdzisławy wrócą ze dwojoną siłą. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 21:19 Źródło komentarza: Imiona, których nikt już nie daje dzieciom. Moda zatoczy koło i znowu wrócą do łask
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama