Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 18 października 2026 19:38
Reklama
Reklama
Reklama

Polacy w dużej części są bardzo pracowici. Zaliczasz się do tej grupy?

Ponad 40 proc. Polaków ma dodatkową pracę, a wielu innych planuje dorabiać do pensji. To sposób na życie w czasach rosnących kosztów.
Polacy w dużej części są bardzo pracowici. Zaliczasz się do tej grupy?
Bardzo często szukamy pracy zdalnej

Autor: Canva

Etat przestał nam wystarczać. Z badania SW Research przygotowanego dla Job Impulse wynika, że – jak podaje aboutmarketing.pl – 47 proc. Polaków ma obecnie dodatkowe zajęcie poza głównym etatem. Co więcej, 56 proc. spośród pozostałych deklaruje, że chciałoby dorabiać.

Dla wielu osób praca dorywcza już nie jest jednorazową aktywnością. Ponad połowa (56 proc.) dorabiających wykonuje ją regularnie.

Dorabiają nie tylko osoby o niższych dochodach

Wśród wskazywanych przyczyn są m.in. rosnące ceny, inflacja i stagnacja płac. To one zmuszają ludzi do szukania dodatkowych źródeł dochodu. Jak podkreśla Job Impulse, motywacją najczęściej wskazywaną przez ankietowanych jest potrzeba bezpieczeństwa finansowego. 

Za nim plasują się chęć zdobycia środków na przyjemności i konieczność pokrycia podstawowych wydatków: rachunków, opłat, codziennych zakupów.

Co ciekawe, dorabiają nie tylko osoby o niższych dochodach. W grupie zarabiających powyżej 7000 zł netto, aż 58 proc. deklaruje posiadanie lub chęć posiadania dodatkowego zajęcia.

Z kolei 50 proc. osób z wyższym wykształceniem przyznaje, że podejmuje prace dodatkowe. To pokazuje, że dorabianie to strategia nie tylko przymusu, ale też budowania elastyczności i stabilizacji finansowej.

Najczęściej szukamy pracy zdalnej

Jeśli chodzi o formę pracy dodatkowej, najpopularniejsza jest praca zdalna — wskazało ją 45 proc. dorabiających. 

Mniej osób decyduje się na pracę fizyczną, np. w magazynach, czy sprzątanie (ok. 26 proc.).

Coraz częściej dorabiający dogadują się ze swoimi pracodawcami w kwestii dodatkowej pracy (21 proc.). Eksperci wskazują, że firmy chętnie oferują zadania doraźne swoim obecnym pracownikom, żeby uniknąć kosztów nadgodzin lub angażowania pracowników przez agencje.

Wszystko to pokazuje, że dorabianie do pensji to już nie chwilowe zjawisko, ale część codziennej strategii Polaków na to, żeby utrzymać standard życia, zapewnić sobie rezerwę i poradzić sobie z niepewnością ekonomiczną.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 08.10.2025 09:27
Zasadniczo na ojcowiźnie pyr pyr z dziada pradziada od czterdziestego piątego pracuje się zawsze od świtu do zmierzchu pyr pyr aby raz w roku jepem pojechać w świat szeroki pyr pyr

Anty 07.10.2025 22:23
Ale bez grudniowej marności i pseudosolidarności oraz daleko od gryffindoru i jego dworu.

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 07.10.2025 12:05
KOMENTARZ USUNIĘTY ZE WZGLEDU NA WULGARYZMY I ANTYSEMITYZM. ADMIN2

Ania 07.10.2025 12:33
Chamstwo tego człowieka aż bije po oczach. Powinien leczyć się z nienawiści.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: łowca naiwniaków Treść komentarza: Żmijewski to kolejny naiwniak, który myśli, ze zwieje do jakiegoś kraju europejskiego. Nie da rady - czy z Włoch, Czy z Francji, czy z Hiszpanii szybko cię sprowadzą na łono. Takie przepisy UE. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 19:14 Źródło komentarza: Praca cywilów w razie zagrożenia wojną. Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowuje nowe przepisy Autor komentarza: kłąda specjalny nacisk Treść komentarza: Gryfińska oświata leży i kwiczy, ale w urzędzie stabilnie – pensje i nagrody dla swoich zawsze się znajdą. Z naciskiem "na swoich". Data dodania komentarza: 18.10.2026, 19:11 Źródło komentarza: W Gryfinie na spotkaniu z nauczycielami Paszczyk kpił z patologii. Kogo z pedagogów wyróżniono? Autor komentarza: Longin Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że obecny system rozliczania procedur w chirurgii ogólnej (ponad 230 grup świadczeń) służył często szpitalom do sztucznego poprawiania bilansu finansowego. Wyciągano z NFZ wysokie stawki za zabiegi komercyjnie opłacalne, ignorując brak zaplecza. Przesunięcie finansowania na oddziały dedykowane uszczelni budżet, ale jeśli nie pójdzie za tym zwiększenie limitów w dużych ośrodkach, kolejki urosną dwukrotnie. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 19:10 Źródło komentarza: Rekordowe wydatki NFZ na leczenie. Jeden pacjent kosztował aż 8 mln złotych Autor komentarza: klasyk Treść komentarza: Super, klasyka. Najpierw zachęcali do przechodzenia na produkty 0%, a teraz jak ludzie zmienili nawyki, to trzeba ich za to opodatkować. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 19:08 Źródło komentarza: Droższe piwo bezalkoholowe i energetyki. Rząd podnosi VAT do 23 procent od 2027 roku
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama