Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 11:11
Reklama

Pani doktor miała 3,5 promila i pełniła dyżur w szpitalu. Piła od dawna

Była kompletnie pijana, kiedy pełniła dyżur. Ekspert nie ma wątpliwości: to świadczy o jej zaawansowanym uzależnieniu. Straciła pracę.
Pani doktor miała 3,5 promila i pełniła dyżur w szpitalu. Piła od dawna
Pijana lekarka na taką tolerancję alkoholu długo „pracowała”

Autor: Canva

Konieczne są natychmiastowe zmiany w systemie, które zapobiegną podobnym sytuacjom w przyszłości – nie ma wątpliwości rozmówca Medonetu dr Bohdan Woronowicz, specjalista psychiatrii i uzależnień z ponad 50-letnim doświadczeniem w pracy z osobami uzależnionymi. 

W jej organizmie było około 3,5 promila alkoholu

Przypomnijmy zatem. Jedna z lekarek pod wpływem alkoholu pełniła dyżur w szpitalu w Żywcu. Policja dowiedziała się o tym krótko po północy z czwartku na piątek. W szpitalu natychmiast pojawił się patrol. 

Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości kobiety. Pierwsze badanie wykazało w jej organizmie około 3,5 promila alkoholu.

Dyrekcja szpitala zadecydowała o natychmiastowym odsunięciu lekarki od obowiązków i rozwiązała z nią umowę współpracy.

A to tylko jeden z przykładów lekarza pełniącego swoje obowiązki pod wpływem alkoholu. 

Konsekwencje powinni ponieść także przełożeni lekarki

Dr Bohdan Woronowicz podkreśla, że tak wysoki poziom alkoholu we krwi świadczy o zaawansowanym uzależnieniu. Wyjaśnia, że osoba z taką tolerancją alkoholu musiała „pracować” na nią przez lata.

Jak mówi, trudno uwierzyć, że nikt z otoczenia tej lekarki nie zauważył problemu. Jedynym wytłumaczeniem mogłoby być to, że pracuje ona w szpitalu od niedawna. 

Woronowicz krytykuje też reakcję placówki, która ograniczyła się do rozwiązania umowy z lekarką. Jego zdaniem takie działanie nie rozwiązuje problemu, a jedynie go tuszuje.

Dlatego w rozmowie z Medonetem ekspert zwraca uwagę na konieczność odpowiedzialności instytucjonalnej. Uważa, że konsekwencje powinni ponieść także przełożeni lekarki, którzy mogli ignorować sygnały o jej uzależnieniu. 

Jego zdaniem – zamiast zwalniać uzależnionych lekarzy – należy diagnozować problem, umożliwiać leczenie i zawieszać prawo wykonywania zawodu na czas terapii. Podkreśla, że zdrowe postawy przełożonych mogą prowadzić do powrotu uzależnionych lekarzy jako w pełni funkcjonujących specjalistów.

Leczenie albo rezygnacja z zawodu

Dr Woronowicz apeluje o uregulowanie tej kwestii na poziomie ustawowym, podkreślając, że zapis w Kodeksie Etyki Lekarskiej to za mało. Lekarz uzależniony od substancji psychoaktywnych powinien mieć wybór: leczenie albo rezygnacja z zawodu. 

– Jeśli odmówi odbycia terapii, musi się pożegnać z zawodem. To kwestia bezpieczeństwa pacjentów — zaznacza.

Ekspert krytykuje także bierność środowiska lekarskiego i instytucji, które powinny reagować na podobne sytuacje. Podkreśla, że to koledzy z pracy i przełożeni powinni pomóc uzależnionym lekarzom, zanim sytuacja stanie się zagrożeniem dla pacjentów. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

krach 10.11.2025 09:05
Alkoholika jednak łatwo poznać po opuchniętej twarzy i drżących przed wypiciem raczkach.

cenzor 10.11.2025 07:40
jakie ma to znaczenie dla powiatu????

AA 10.11.2025 12:53
A ty liczysz siebie, że jesteś z powiatu, czy jednak z Watykanu? Tak czy inaczej historia pani doktor powinien dać ci to do myślenia...

Seba 07.11.2025 07:32
Zwykła alkoholiczka.

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 06.11.2025 06:56
może ją wieczorki i krakowiaki i spółka ubeki z esbekami *** *** ha ha ah dlatego pije ha ha ah

lu cyfer 13*52 676 =1352 +676=2028 nowy wspaniały swiat plagiatu hyxleya 06.11.2025 06:54
widocznie dobrze zarabiają ostatnia prosta ha ha ah

gryfinski promotor kina akcji 05.11.2025 23:09
wlonczac pomaranczowom platforme gryfino pokazujom w kultowym kinie akcji w parku i na drzewie krzywym lesie kosturami sie heblujom

A. Żmijewski 05.11.2025 21:03
A czym się zasadniczo różni pyr pyr różni pijana lekarka od pijanej biurwy czy burmistrza? Wszyscy powinni raz w roku przechodzić badania okresowe a po stwierdzeniu uzależnienia przymusową terapię pyr pyr

ichtiolog 05.11.2025 12:42
ryba piła

haah 05.11.2025 11:59
Zdrowo babka sobie popijała. Sądzę, że popijawa była tez w szpitalu.

chętny 05.11.2025 08:16
Aa gdzie ta pani doktor przujmuje ? Bo ładna i na trzeźwo

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AnnaTreść komentarza: Ja uważam, że podobna strona powinna zostać założona aby zgłaszać błędy medyczne i nadużycia ze względu lekarzy. Bo jakoś tym nikt się nie zajmie. Uważam, że podstawowym prawem człowieka powinien być wybór terapii, z jakiej korzysta i te przepisy tą wolność ograniczają.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 10:53Źródło komentarza: Lex szarlatan 2026 i nowa platforma zgłoszeń. Tak Polska walczy z pseudomedycynąAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Jednak moim zdniem największym problemem w polskim prawie było dotychczas to, że oszustwo medyczne niezwykle trudno udowodnić bez aktywnego udziału poszkodowanego. Ludzie po prostu boją się stygmatyzacji i wyśmiania przez otoczenie, że dali się nabrać. Anonimowa platforma to świetny bufor – pozwala zebrać materiał dowodowy (faktury, screeny), zanim sprawa w ogóle trafi na betonowy mur procedur policyjnych. Może to realnie odciążyć prokuraturę.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 10:44Źródło komentarza: Lex szarlatan 2026 i nowa platforma zgłoszeń. Tak Polska walczy z pseudomedycynąAutor komentarza: DankaTreść komentarza: Znajdą inna lukę...Data dodania komentarza: 17.05.2026, 10:41Źródło komentarza: Lex szarlatan 2026 i nowa platforma zgłoszeń. Tak Polska walczy z pseudomedycynąAutor komentarza: obiektywnyTreść komentarza: Patrząc na to obiektywnie, to było do przewidzenia od lat. Kryzys demograficzny dotyka każdego sektora, więc dlaczego seminaria miałyby być wyjątkiem? Dodajmy do tego afery, ogólny spadek autorytetu instytucji i zmianę mentalności młodych ludzi, którzy wolą gonić za karierą niż wybierać celibat. Sprowadzanie księży z Afryki to logiczny krok menedżerski ze strony kurii, ale wizerunkowo i kulturowo to będzie dla wielu starszych parafian na wsiach ogromny przeskok poznawczy. Ciekawe, jak rozwiążą barierę językową.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 10:40Źródło komentarza: Parafiom brakuje księży. Czy polskie parafie uratują wkrótce misjonarze z Afryki i innych krajów
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama