Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 11:11
Reklama

Odsiadka za atak na ratownika medycznego. Sami potrzebują ratunku

Posłowie jednogłośnie popierają zaostrzenie kar za ataki na ratowników medycznych czy strażaków. To pokłosie tragedii ze stycznia tego roku.
Odsiadka za atak na ratownika medycznego. Sami potrzebują ratunku
Akcja ratowników podczas wypadku komunikacyjnego.

Autor: Canva

Zmiana przepisów ma zostać przyjęta przez Sejm w czwartek, ale już wiadomo, że panuje w tej sprawie pełna zgoda.

– To manifest odpowiedzialności państwa. Pokazujemy, że Polska nie pozostawi bez ochrony tych, którzy służą społeczeństwu i bronią innych – mówiła w parlamencie, podczas drugiego czytania projektu nowelizacji ustawy Jolanta Niezgodzka, posłanka Koalicji Obywatelskiej. Jak podkreślała, w ustawie wprowadzającej zmiany w Kodeksie karnym chodzi także o „szacunek dla munduru, służby i odwagi”.

Projekt ma poparcie wszystkich klubów parlamentarnych. – Kara musi być realnie dolegliwa – akcentował Sławomir Ćwik z Polski 2050.

Tragedia w Siedlcach. Ratownik zginął podczas interwencji medycznej

Zmiana przepisów jest reakcją na dramat, do którego doszło 25 stycznia 2025 roku w jednym z mieszkań przy ul. Sobieskiego w Siedlcach. Ratownicy medyczni zostali wezwani do 59-letniego Adama Cz., który zgłosił złe samopoczucie i rany głowy. Interwencja, która miała na celu ratowanie zdrowia, zakończyła się tragedią.

Według ustaleń śledczych mężczyzna był pod wpływem alkoholu – badanie wykazało ponad 2 promile. W trakcie udzielania mu pomocy Adam Cz. niespodziewanie zaatakował zespół ratownictwa medycznego ostrym narzędziem. Zadał cios nożem 64-letniemu ratownikowi w klatkę piersiową. Pomimo natychmiastowej reanimacji i przewiezienia do szpitala życia poszkodowanego nie udało się uratować. Drugi ratownik został ranny w nadgarstek. 

Na miejscu zdarzenia obecne były również inne osoby, łącznie w mieszkaniu przebywało 6 osób. Sprawca został obezwładniony i zatrzymany przez policję. Z uwagi na własne obrażenia głowy trafił do szpitala pod nadzorem policyjnym.

Prokuratura Rejonowa w Siedlcach wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa ratownika medycznego. Adam Cz. usłyszał dwa zarzuty: zabójstwa oraz czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Mężczyzna nie został jeszcze osądzony.

Więzienie i kary pieniężne

Nowelizacja przepisów przewiduje zaostrzenie kar za przemoc wobec osób interweniujących – zarówno funkcjonariuszy publicznych, jak i obywateli, którzy podejmują działania ratujące życie lub zdrowie innych.

Za atak na policjanta, strażaka, ratownika medycznego lub osobę pomagającą w sytuacji zagrożenia (np. rozdzielającą bójkę czy ratującą w pożarze) grozić będzie kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Dotychczas za naruszenie nietykalności funkcjonariusza groziły do 3 lat, a za atak na obywatela udzielającego pomocy – do 2 lat pozbawienia wolności. Po zmianach osoby niosące pomoc zyskają taką samą ochronę jak funkcjonariusze publiczni.

Nowe przepisy przewidują także surowsze sankcje za znieważanie osób podczas interwencji, np. poprzez wyzwiska czy groźby. Sprawca nie będzie już ścigany wyłącznie na wniosek pokrzywdzonego – prokuratura będzie mogła działać z urzędu.

Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym, takim jak szpital czy urząd, grozić będzie areszt, ograniczenie wolności lub grzywna od 1000 do 5000 zł. Obecnie maksymalny mandat za takie zachowanie wynosi 500 zł. Podobne kary przewidziano za zakłócanie porządku publicznego pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

Zgodnie z projektem sąd – na wniosek pokrzywdzonego – będzie mógł nakazać opublikowanie wyroku (np. na stronie internetowej sądu) wobec sprawcy przemocy wobec funkcjonariusza lub osoby ratującej innych. Zmienią się również obowiązki policji: jeśli funkcjonariusze przyłapią kogoś na gorącym uczynku w trakcie ataku, będą mieli obowiązek, a nie tylko możliwość, zatrzymania i doprowadzenia sprawcy do sądu.

Kronika ataków na ratowników medycznych. Sami potrzebują ratunku

Po tragedii w Siedlcach ówczesny wiceminister zdrowia Marek Kos przypominał, że w 2024 roku ratownicy wzywali pomoc aż 3080 razy. Takie zdarzenia wcale nie są rzadkością.

20 lipca 2024, Bydgoszcz – podczas czynności ratunkowych ratownicy zostali brutalnie zaatakowani przez członka rodziny pacjenta. Kierownik zespołu z ciężkimi obrażeniami głowy trafił do szpitala.

27 stycznia 2025, Warszawa – pacjent pod wpływem alkoholu uderzył ratownika w twarz podczas transportu karetką.

W nocy z 7 na 8 lutego 2025, Paniówki (woj. śląskie) – 24-latek pod wpływem alkoholu i substancji psychoaktywnych zaatakował ratowników, jeden z nich doznał urazu kolana.

19 marca 2025, Sopot – mężczyzna wtargnął do ambulansu, szarpał ratownika i uderzył go pięścią w głowę.

23 czerwca 2025, Szczecin – 24-latek z 2,5 promila alkoholu w organizmie groził ratownikowi śmiercią na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.

31 sierpnia 2025, Trzcianka – 26-latek popychał, szarpał i kopał ratownika, który wysiadł z ambulansu, żeby pomóc pacjentowi.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AnnaTreść komentarza: Ja uważam, że podobna strona powinna zostać założona aby zgłaszać błędy medyczne i nadużycia ze względu lekarzy. Bo jakoś tym nikt się nie zajmie. Uważam, że podstawowym prawem człowieka powinien być wybór terapii, z jakiej korzysta i te przepisy tą wolność ograniczają.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 10:53Źródło komentarza: Lex szarlatan 2026 i nowa platforma zgłoszeń. Tak Polska walczy z pseudomedycynąAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Jednak moim zdniem największym problemem w polskim prawie było dotychczas to, że oszustwo medyczne niezwykle trudno udowodnić bez aktywnego udziału poszkodowanego. Ludzie po prostu boją się stygmatyzacji i wyśmiania przez otoczenie, że dali się nabrać. Anonimowa platforma to świetny bufor – pozwala zebrać materiał dowodowy (faktury, screeny), zanim sprawa w ogóle trafi na betonowy mur procedur policyjnych. Może to realnie odciążyć prokuraturę.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 10:44Źródło komentarza: Lex szarlatan 2026 i nowa platforma zgłoszeń. Tak Polska walczy z pseudomedycynąAutor komentarza: DankaTreść komentarza: Znajdą inna lukę...Data dodania komentarza: 17.05.2026, 10:41Źródło komentarza: Lex szarlatan 2026 i nowa platforma zgłoszeń. Tak Polska walczy z pseudomedycynąAutor komentarza: obiektywnyTreść komentarza: Patrząc na to obiektywnie, to było do przewidzenia od lat. Kryzys demograficzny dotyka każdego sektora, więc dlaczego seminaria miałyby być wyjątkiem? Dodajmy do tego afery, ogólny spadek autorytetu instytucji i zmianę mentalności młodych ludzi, którzy wolą gonić za karierą niż wybierać celibat. Sprowadzanie księży z Afryki to logiczny krok menedżerski ze strony kurii, ale wizerunkowo i kulturowo to będzie dla wielu starszych parafian na wsiach ogromny przeskok poznawczy. Ciekawe, jak rozwiążą barierę językową.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 10:40Źródło komentarza: Parafiom brakuje księży. Czy polskie parafie uratują wkrótce misjonarze z Afryki i innych krajów
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama