Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 04:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Oszustwa studentów medycyny. Pasażerka zawiadomiła o tym uczelnię i redakcję

Kobieta jechała autobusem miejskim. Usłyszała, jak studentki medycyny oszukują na egzaminach. Wstrząśnięta – powiadomiła o tym władze uczelni.
Oszustwa studentów medycyny. Pasażerka zawiadomiła o tym uczelnię i redakcję
Studenci i stażyści.

Autor: Canva

Skontaktowała się także z redakcją Medonetu. I opowiedziała, jak studentki dzieliły się doświadczeniami w oszukiwaniu na zaliczeniach, kolokwiach i egzaminach.

Nie będą ryzykowały, że nie zdadzą

Autobus miejski w Lublinie. Jedna z pasażerek przypadkowo słyszała rozmowę kilku studentek pierwszego roku kierunku lekarskiego. 

Jak opowiada, dziewczyny otwarcie mówiły o stosowanych przez siebie metodach oszukiwania na zaliczeniach i kolokwiach z takich przedmiotów jak anatomia czy fizjologia

– Stwierdziły, że uczciwie napisały tylko pierwszą wejściówkę, ale nie będą już ryzykowały, że nie zdadzą – relacjonuje kobieta. 

Studentki bez skrępowania opowiadały o korzystaniu ze ściąg w zegarkach, telefonach czy słuchawkach, a także o tym, że na wyższych latach nauki egzaminy są łatwiejsze, bo opierają się na pytaniach z poprzednich lat, do których studenci mają dostęp. 

Pacjenci jak „warzywa”

Kolejnym tematem rozmowy były przyszłe specjalizacje. Jedna z dziewczyn wyraziła zainteresowanie medycyną paliatywną, co spotkało się z szyderczymi komentarzami koleżanek. Mimowolną świadkinią najbardziej wstrząsnęło nazywanie pacjentów „warzywami”.

Autobus, którym jechała rozmówczyni Medonetu, łączy szpital onkologiczny z resztą miasta. Nie można wykluczyć, że słowa te mogli usłyszeć pacjenci onkologiczni lub ich rodziny. 

Studentki miały również otwarcie mówić o tym, że wybrały Uniwersytet Medyczny w Lublinie, ponieważ „i tak każdy kończy te studia bez problemu”. Kobieta podkreśla, że dziewczyny nie przejmowały się reakcjami innych pasażerów i kontynuowały rozmowę, opisując sytuacje, w których nawet złapani na oszustwie studenci mogli poprawić swoje wyniki. 

Pasażerka zawiadomiła o tym uczelnię i redakcję

Zbulwersowana pasażerka poinformowała o zajściu władze uczelni. Na razie nie otrzymała odpowiedzi. 

Władze Uniwersytetu Medycznego w Lublinie zareagowały natomiast na publikację Medonetu. W cytowanym przez serwis oświadczeniu czytamy m.in. 

„(…) przedstawione w materiale zachowania są absolutnie nieakceptowalne, sprzeczne z etosem zawodów medycznych oraz karygodne z punktu widzenia norm etycznych, kultury osobistej i zasad obowiązujących w społeczności akademickiej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Wykorzystywanie nieuczciwych metod podczas zaliczeń, a przede wszystkim używanie wobec pacjentów określeń dehumanizujących, godzących w ich godność i wrażliwość, stoi w całkowitej sprzeczności z wartościami, które reprezentuje Uniwersytet Medyczny w Lublinie (…)”. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hmm... 06.12.2025 00:42
Takie młode inteligentne a już oszustki.

A. Żmijewski 05.12.2025 10:14
Skąd to zdziwienie pyr pyr? Przecież zasadniczo wiadomo że warzywami opiekuje się ogrodnik a lekarz opiekuje się tylko swoją kasą pyr pyr. Nie poszli na tę uczelnię na misjonarzy lecz dla przyszłych dużych zysków przy jak najmniejszym wysiłku i nakładzie pracy pyr pyr

kitel 05.12.2025 11:03
Najmniejszym wysiłkiem? Nie wiesz o czym piszesz, panie Żmijewski.

Prawda 04.12.2025 12:03
Nic nie umieją

ale ale 04.12.2025 12:37
Jednak ściągać potrafią :-)

Hehe 05.12.2025 07:51
Prawda 04.12.2025 12:03
Nic nie umieją
Dzisiaj każdy może być doktor'em, wróć-dokktor'kom.

Kpiny 04.12.2025 12:03
Racja i potem takie nieudaczniki nic nie potrafią i zamiast leczyć tylko na kasę patrzą zwykła patologia

przysłowiak 04.12.2025 11:57
Czym skorupka za młodu nasiąknie...

podejrzewam 04.12.2025 10:14
Chytra baba z Radomia wracała do domu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: klapaTreść komentarza: Szczeciński Hotel Vulcan odwołał zaplanowane na czwartek spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, które miało odbyć się w jednej z sal konferencyjnych w obiekcie. Wystraszył się... "Hotel odebrał dziesiątki telefonów, może nawet ponad 100 telefonów w dwie godziny, w tym wiadomości od przewodników turystycznych i osób, które były stałymi klientami miejsca, że nie wyobrażają sobie współpracy z miejscem, które przyjmuje Roberta Bąkiewicza do siebie i daje mu przestrzeń do głoszenia swoich poglądów" — mówi portalowi jedna z osób zaznajomionych z tematem.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:40Źródło komentarza: Rozbijanie namiotu na terenie parków krajobrazowych jest przecież zabronioneAutor komentarza: denarTreść komentarza: Dżin został wypuszczony z butelki.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:35Źródło komentarza: Szczury w tunelu pod torami?! Nieproszeni goście na dworcu w GryfinieAutor komentarza: chichotTreść komentarza: Redaktor Kaweński tak dzielnie „patrzył władzy na ręce”, że aż wylądował na ich liście wyborczej, a teraz u boku burmistrz Raweckiej. Prawdziwy wzór obiektywizmu... w krzywym zwierciadle.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:21Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowychAutor komentarza: krokusTreść komentarza: Kiedy dziennikarz zamiast patrzeć władzy na ręce, zaczyna pisać laurki i obsługiwać sesje po nieudanych wyborach, traci wiarygodność. Promowanie Przemysława Kaweńskiego przez władze Chojny to nagroda za „właściwą” postawę pióra.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 00:59Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowych
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama