Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 stycznia 2026 12:53
Reklama
Reklama

Uratowali go w ostatniej chwili! Mrożący krew w żyłach wyścig z czasem na Odrze

O włos od tragedii! Zimowa Odra niemal pochłonęła kolejną ofiarę, ale dzięki błyskawicznej reakcji świadków i heroicznej akcji ratowników, ten dramatyczny incydent zakończył się happy endem. To była noc, w której liczyła się każda sekunda!
Uratowali go w ostatniej chwili! Mrożący krew w żyłach wyścig z czasem na Odrze
To była noc, w której liczyła się każda sekunda!

Autor: Szczecińskie WOPR

Nocny krzyk człowieka

Dzisiaj 6 grudnia 2025 r. o godzinie 4:20 nad ranem, gdy większość mieszkańców pogrążona była we śnie, dyżurny numer alarmowy 984 szczecińskiego WOPR odebrał mrożące krew w żyłach zgłoszenie. Osoba znajdująca się w okolicach Bulwaru Elbląskiego, niedaleko budowy i wyspy z kajakami (bliżej mostu kolejowego) w Szczecinie, usłyszała desperackie krzyki wzywające pomocy!

Natychmiast zadysponowano jednostkę ratowniczą R-214. Ale to, co wydarzyło się, zanim ratownicy dotarli na miejsce, zasługuje na największe uznanie!

Wędkarze bohaterowie – niezwykłe wsparcie w krytycznym momencie

W trakcie, gdy łódź WOPR pędziła na sygnale, Centrum Powiadamiania Ratunkowego (CPR) przekazało kluczową informację: człowiek znajdował się w wodzie! Ale poszkodowany nie był sam – utrzymywali go na powierzchni… wędkarze, używając swoich podbieraków!

Woda w grudniu osiąga zabójcze temperatury, oscylujące wokół 3,5 stopnia Celsjusza. Hipotermia postępuje błyskawicznie, a te kilka minut heroicznej interwencji świadków i wędkarzy było absolutnie kluczowe dla przeżycia!

Sprawna akcja i transport do bezpiecznej bazy

Po dotarciu na miejsce, ratownicy WOPR natychmiast wydobyli wyziębionego mężczyznę na pokład jednostki R-214. Poszkodowany został przetransportowany na bazę szczecińskiego WOPR.

Działania zakończyły się rekordowo szybko, bo już o 4:45. Na miejscu czekały już służby ratunkowe: Państwowa Straż Pożarna (PSP), Policja oraz zespół ratownictwa medycznego (ZRM). Ratownicy WOPR udzielili poszkodowanemu kwalifikowanej pierwszej pomocy, a następnie przekazali go pod opiekę ZRM.

Ratownicy dziękują: Apel o szybką reakcję

Szczeciński WOPR nie kryje wdzięczności. Ratownicy kierują ogromne podziękowania do:

- świadka zdarzenia: za niezwłoczne i prawidłowe działanie – zamiast tracić czas, zadzwonił bezpośrednio na numer alarmowy 984 WOPR.

- wędkarzy: za niesamowitą odwagę i pomysłowość! Ich podbieraki uratowały życie, utrzymując poszkodowanego przy nabrzeżu w krytycznych minutach.

-Mimo bliskiej lokalizacji i szybkiego przybycia ratowników na miejsce, gdyby nie doskonałe działanie świadków, poszkodowany mógłby być w o wiele gorszej sytuacji – podkreślają ratownicy.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

urzędnik 08.12.2025 15:22
Skubany miał szczęście, że nie utonął.

A. Żmijewski 07.12.2025 14:34
Jak człowiekowi pyr pyr zbyt szybko peron odjedzie to zasadniczo może wpaść na torowizko albo inny kanał pyr pyr

Jasia 07.12.2025 19:35
Jaki by nie był, to dobrze że go uratowano.

lu cyfer 13*52 676 07.12.2025 12:05
A ON TAM ROBIŁ O 4 NAD RANEM WROTKI MU SIĘ ODPIEŁY CZY ŁYŻWY HA HA AH

Ela 07.12.2025 13:03
To nie miejsce na żarty panie Tumanowicz.

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 07.12.2025 18:14
nachl;ał sie i wpadł ha ah ah może szybciej wytrzezwiał ah aha ha a

Witek 06.12.2025 23:56
Ciekawi mnie, co tam się wydarzyło? Niezależnie od przyczyny, najważniejsze, że skończyło się happy endem. Oby to była nauczka dla wszystkich, by nie ryzykować w pobliżu rzeki. A po nabrzeżu gryfińskim, jak widzę, chodzą blisko.

bezrobotny 06.12.2025 23:47
.... ZWARZAĆ I LATAĆ NA SKRZYDEŁKACH ALWES/OLŁEJS/-PODPASKI BRAĆ I NA NICH LATAĆ ITP.

tyle 06.12.2025 23:33
Miał farta

Mila 06.12.2025 23:24
O rany, aż mi ciarki przeszły, jak to czytałam. Dobrze, że się udało! Serce rośnie, że mamy tak skutecznych ratowników. Dużo zdrowia dla uratowanego!

JK 06.12.2025 23:06
Sensacja to mało powiedziane! Aż strach pomyśleć, co by się stało, gdyby nie ta szybka reakcja. Trzeba uważać na Odrze, szczególnie teraz, gdy woda jest lodowata.

Łukasz 06.12.2025 23:04
O krok...

Magda 06.12.2025 22:28
Brawa dla służb ratunkowych! Działali w ułamku sekundy, dzięki nim ten człowiek żyje. Gratulacje za profesjonalizm w tych mrożących warunkach!

Obserwator 06.12.2025 21:47
Brawo

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama