Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 23:42
Reklama
Reklama

Nowy sprzęt też na Odrze i Regalicy. WOPR stawia na drony podwodne i samowystarczalność

Wodny sprzęt ratowniczy ma często równie trudne życie, jak ratownicy, którym służy. Po 13-15 latach intensywnej eksploatacji, zasłużone skutery wodne odchodzą na zasłużoną emeryturę. Na ich miejsce – oraz obok nich – wkracza technologia XXI wieku.
Nowy sprzęt też na Odrze i Regalicy. WOPR stawia na drony podwodne i samowystarczalność
Organizatorzy i goście na dzisiejszym spotkaniu.

Źródło: WOPR

Ratownicy WOPR Województwa Zachodniopomorskiego oraz Szczecińskiego WOPR właśnie odebrali imponujący pakiet nowoczesnego sprzętu, który zmienia zasady gry w ratownictwie wodnym.

Inwestycja, warta setki tysięcy złotych, jest efektem zjednoczonego frontu wsparcia, w skład którego weszły: NFOŚiGW, WFOŚiGW w Szczecinie, Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki oraz Urząd Marszałkowski.

Mistrzowie Polski i Europy z nowym arsenałem
Ratownicy z Pomorza Zachodniego to nie tylko służba, to elita. Jak podkreślał Marszałek Olgierd Geblewicz, to „jedna z najlepszych jednostek w Polsce” – czego dowiodły 18 medali zdobytych na Mistrzostwach Europy. Taki profesjonalizm wymaga sprzętu z najwyższej półki.

Skala ich pracy w regionie jest oszałamiająca: blisko 4000 interwencji rocznie, z czego ponad 3,5 tys. tylko w sezonie wakacyjnym.

-Aby to robić skutecznie, ratownicy muszą mieć niezawodny sprzęt do swojej dyspozycji o każdej porze dnia i nocy – powiedział Adam Rudawski, wojewoda zachodniopomorski 

W ramach wsparcia dla WOPR, wojewoda przeznaczył dodatkowo ponad 600 tys. zł na zakup trzech specjalistycznych łodzi z przyczepami, które mają trafić do ratowników jeszcze w grudniu, wzmacniając obronność cywilną regionu.

Dron głębinowy: Oko WOPR tam, gdzie płetwonurek nie może
Najbardziej spektakularnym elementem wyposażenia, jakie otrzymał Szczeciński WOPR, jest podwodny dron.

Ten sprzęt – sfinansowany dotacją WFOŚiGW w Szczecinie – to prawdziwy technologiczny przełom. Umożliwia prowadzenie poszukiwań w ekstremalnych, zbyt głębokich lub niebezpiecznych warunkach, eliminując ryzyko dla płetwonurków.

-To sprzęt najwyższej klasy światowej, który pozwoli nam uniknąć stref niebezpiecznych dla naszych płetwonurków, którzy biorą udział w akcjach ratowniczych” – wyjaśnił Jacek Kleczaj, prezes szczecińskiego WOPR, 

Szczecin, "stojący wodą", zyskuje tym samym narzędzie, które może uratować życie zarówno ofiarom, jak i samym ratownikom.

Zielona energia dla gotowości
Szczeciński WOPR postawił też na samowystarczalność energetyczną. Baza przy ul. Heyki została rozbudowana o panele fotowoltaiczne i, co najważniejsze, magazyn energii o pojemności 22,08 kWh. Jak podkreślił Waldemar Miśko, prezes zarządu WFOŚiGW w Szczecinie, system ten ma kluczowe znaczenie:

-W razie awarii [system] stabilnie zasili Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego i system łączności radiowej służb ratowniczych - powiedział prezes Waldemar Miśko.

To gwarancja, że nawet w przypadku blackoutu, kluczowe centra dowodzenia pozostaną w pełni operacyjne/. 

Skutery i cyfrowa łączność dla WOPR WZ
WOPR Województwa Zachodniopomorskiego, operujący na całym pasie nadmorskim i wodach śródlądowych, skupił się na wymianie floty i poprawie komunikacji.

Nowa flota: Kupiono nowe skutery i silniki do łodzi, zastępujące sprzęt, który miał już kilkanaście lat.

Łączność w dziczy: Najważniejszym elementem usprawniającym pracę Grup Interwencyjnych jest cyfrowa łączność radiowa z przemiennikiem.

Apoloniusz Kurylczyk, prezes WOPR WZ, wskazał na strategiczne znaczenie tego zakupu.

-Dzięki przemiennikowi... będziemy komunikować się przy użyciu przenośnych radiostacji z Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Szczecinie. To będzie nieocenione w poszukiwaniach w terenie leśnym, niezurbanizowanym, gdzie nie ma zasięgu telefonii komórkowej - powiedział prezes Apoloniusz Kurylczyk.

Nowe kombinezony, skafandry i samochód 4x4 dopełniają pakiet, dzięki któremu ratownicy będą mogli jeszcze skuteczniej operować na trudnodostępnych i podmokłych terenach regionu.

Inwestycje te, o łącznej wartości blisko miliona złotych dla obu jednostek, stanowią solidny fundament bezpieczeństwa wodnego na Pomorzu Zachodnim na najbliższe lata. Ratownicy są teraz lepiej wyposażeni, szybsi i gotowi, by stawić czoła każdemu wyzwaniu na wodzie – i pod nią.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

8 ra be tumanowicz z saturna ha ha ah 10.12.2025 09:58
po wiele te używane skutery z jakim esbekiem się kontaktować w kwestii zakupu ha ah aha

wiem 09.12.2025 17:38
Sprzęt potrzebny i będzie coraz bardziej potrzebny.

A. Żmijewski 09.12.2025 15:09
Zasadniczo powinni pyr pyr dofinansować jeszcze zakup płaskodennych pływajacych jednostek gaśniczych dla strażaków aby te pyr pyry miały czym gasić trzcinowiska na Międzyodrzu czy Zalewie pyr pyr

Hehe 09.12.2025 16:09
A. Żmijewski 09.12.2025 15:09
Zasadniczo powinni pyr pyr dofinansować jeszcze zakup płaskodennych pływajacych jednostek gaśniczych dla strażaków aby te pyr pyry miały czym gasić trzcinowiska na Międzyodrzu czy Zalewie pyr pyr
A może od razu w karawany, na enefzecie byśmy zaoszczędzili i pewne procesy uprościli.

ub pogodno ha ha ah 09.12.2025 11:38
w ub dziadek w ub babka w ub nawet jest sąsiadka a ja bedę taki sam i z sb drona mam ha ha ah

Zorkin odrzański król SF 09.12.2025 10:54
Tylko specjaliści od science fiction piszą o podwodnych dronach, a sekta lemingów łyka te bajki. Normalni wodniacy mają z was niezłą bekę. :-)

PEDIATRA Z WOJCIECHA HA AHA H 09.12.2025 08:37
a gdzie darek wieczorek bedzie słoneczny patrol ha ha ah

rat. 09.12.2025 01:28
Inwestycja w nowoczesny sprzęt ratowniczy, tak imponująca w swoim zakresie, ma w kontekście Szczecina i całego regionu zachodniopomorskiego jeden, kluczowy punkt odniesienia: Odrę. To nie tylko symboliczny, ale i realny kręgosłup wodny, który łączy miasto z Zalewem Szczecińskim i dalej z morzem. Rzeka, wraz z Regalicą, tworzy specyficzny, dynamiczny i często nieprzewidywalny akwen, na którym operacje WOPR Szczecin są jednymi z najtrudniejszych. Nowy sprzęt, a zwłaszcza podwodny dron, jest odpowiedzią na specyfikę poszukiwań w rzece. Odra niesie ze sobą nie tylko silny nurt, ale także osady, zanieczyszczenia i wraki, które sprawiają, że tradycyjne nurkowanie jest niezwykle ryzykowne. Dron, zdolny do penetracji głębokich i niebezpiecznych stref, staje się dosłownie 'oczami' ratowników tam, gdzie ich życie byłoby zagrożone. Warto również podkreślić, że zapewnienie ciągłości pracy Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego dzięki rozbudowie fotowoltaiki i magazynu energii jest strategiczne właśnie ze względu na Odrę.

ANONIM 08.12.2025 23:51
szkoda że nie podwodne miasto xd.

smile 09.12.2025 01:27
To nie Atlantyda.

Hehe 09.12.2025 09:06
smile 09.12.2025 01:27
To nie Atlantyda.
Ani zielona wyspa.

8 RA BE TUMANOWICZ Z SATURNA HA HA AH 09.12.2025 15:09
LAS VEGAS LAS PALMAS LAS ARKOŃSKI AH AHA H

Em5 08.12.2025 22:06
A co tam robi ten ordynarny typek Arłukowicz

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 08.12.2025 23:25
DAREK WIECZOREK GO WYZNACZYŁ HA HA AH TO JEGO OFICER PROWADZACY AH AHA AH

Blue Beetle 08.12.2025 20:41
Podwodny dron?

aha 08.12.2025 20:25
Żółta podwodna łodź?

yelow submarine ha ha ah 09.12.2025 08:35
tak z the debitels ha ha ah

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama