Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 7 stycznia 2026 15:10
Reklama
Reklama
Reklama

Ciężarówka uderzyła w bariery. Kierowca w szpitalu. Droga zablokowana

Trudne warunki zimowe i śliska nawierzchnia doprowadziły do groźnego wypadku na drodze ekspresowej S3. Trasa na kilka godzin została całkowicie zablokowana przez rozbity zestaw ciężarowy. A kierowca został przetransportowany do szpitala.
Ciężarówka uderzyła w bariery. Kierowca w szpitalu. Droga zablokowana
Ciężarówka wpadła w poślizg i z dużą siłą uderzyła w barierki energochłonne, całkowicie blokując przejazd w kierunku Szczecina.

Źródło: KPPSP w Pyrzycach / asp. Bartłomiej Czarnof

Gęsto padający śnieg oraz temperatura oscylująca najpierw wokół zera, a potem ujemna sprawiły, że nawierzchnia ekspresówki stała się wyjątkowo zdradliwa. Służby ratownicze pracowały w ekstremalnych warunkach, starając się jak najszybciej zabezpieczyć miejsce zdarzenia i pomóc poszkodowanym.

Dramatyczny finał poślizgu: Uderzenie w bariery
W sobotę, 3 stycznia 2026 r., zaledwie 20 minut przed północą, Dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Pyrzycach odebrał pilne zgłoszenie o wypadku. Z powodu fatalnych warunków atmosferycznych kierowca ciężarówki stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzony zestaw z dużą siłą uderzył w barierki energochłonne, ustawiając się w poprzek jezdni i całkowicie odcinając przejazd w kierunku Szczecina.

Na miejscu jako pierwsi pojawili się strażacy, którzy natychmiast przystąpili do zabezpieczania terenu. Ratownicy udzielili kierowcy ciężarówki kwalifikowanej pierwszej pomocy (KPP). Poszkodowany mężczyzna został następnie przekazany zespołowi ratownictwa medycznego i przetransportowany do szpitala na dalsze badania.

Służby w trosce o kierowców uwięzionych w korku
Wypadek spowodował gigantyczny zator. Na zdjęciach z miejsca zdarzenia widać sznur samochodów osobowych i ciężarowych, które utknęły na zaśnieżonej trasie. Sytuacja była o tyle trudna, że niska temperatura i przeszywający wiatr stwarzały zagrożenie dla osób oczekujących w zablokowanych autach.

Priorytetem służb, obok udrożnienia drogi, stało się monitorowanie sytuacji podróżnych. Ratownicy sprawdzali stan osób czekających w korku, dbając o ich bezpieczeństwo i wsparcie do czasu przywrócenia ruchu.

Apel o rozwagę
Służby ratunkowe po raz kolejny przypominają o konieczności dostosowania stylu jazdy do panującej aury. Zmienne warunki sprawiają, że nawet czarna z pozoru nawierzchnia może być pokryta cienką warstwą lodu. „Prosimy o zdjęcie nogi z gazu!” – apelują strażacy.

W akcji brały udział następujące siły i środki:

JRG Pyrzyce

OSP Kozielice

zespół ratownictwa medycznego (ZRM)

policja

(artykuł powstał na podstawie informacji przekazanych przez mł. asp. Cezarego Tumasza z KPPSP w Pyrzycach). 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 05.01.2026 11:12
Zasadniczo jazda żuczkiem pyr pyr po takich drogach również nie należy do przyjemnosci pyr pyr. Oby tylko ubezpieczyciel zechciał wypłacić mu należne odszkodowanie...

Em 04.01.2026 17:55
Udrożnienie drogi? Ta droga dzisiaj od Szczecina kilkadziesiąt kilometrów byla nie ruszona żadnym odśnieżaniem. Ledwo można było jednym pasem jechać i to tez tylko dlatego, że samochody rozjezdzily śnieg.

Krystyna 04.01.2026 16:07
Modlę się o zdrowie dla tego kierowcy. Każdy chce wrócić bezpiecznie do domu. 🙏

R 04.01.2026 14:31
W Sitnie też podobno wczoraj karetka zabrała kogoś do szpitala

kolega po fachu 04.01.2026 13:50
Ludzie, lód pod śniegiem to nie żarty. Nawet najlepsze opony nie pomogą, jak zestaw waży 40 ton. Zdrowia dla kolegi po fachu!

Aldona 04.01.2026 13:40
Najważniejsze, że kierowca przeżył. Widok tej ciężarówki na barierach jest przerażający. 😱

Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaŻyczenia świąteczno-noworoczne gm. Widuchowa (18.12.2025-07.01.2026)
Reklama
ReklamaŻyczenia świąteczno-noworoczne PGE (17.12.2025-07.01.2026)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama