Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 02:28
Reklama
Reklama
Reklama

Szukał pracy i się zorientował, że to nielegalna działalność. Uciekł, a policja przeprowadziła akcję

Działali pod przykrywką call center. Tak ukrywali handel ludźmi i narkotykami. Policję powiadomił mężczyzna, który był przez nich przetrzymywany. Na szczęście udało mu się uciec.
Szukał pracy i się zorientował, że to nielegalna działalność. Uciekł, a policja przeprowadziła akcję
Ukraińska grupa przestępcza handlowała ludźmi, przemycała narkotyki. Zajęła się nimi policja

Autor: KRP Warszawa II

I zadzwonił na numer alarmowy. 22-letni obywatel Ukrainy poinformował policjantów, że zgłosił się na rozmowę rekrutacyjną do pracy w „call center”, które swoją siedzibę miało mieć w jednym z domów na warszawskim Ursynowa. 

Uciekł i powiadomił policję

„Na miejscu zorientował się, że oferowana praca ma charakter nielegalny, a osoby przebywające w budynku szybko zaczęły zachowywać się wobec niego agresywnie. Mężczyzna miał być zastraszany, a następnie siłą przetrzymywany” – relacjonuje asp. szt. Marta Haberska. 

22-latek zdołał jednak uciec i od razu powiadomił o tym, co go spotkało, policję. To zapoczątkowało natychmiastową reakcję policjantów.

Po przyjęciu zgłoszenia zaczęli planować akcję. Liczył się czas. Priorytetem było zapewnienie bezpieczeństwa osobom pokrzywdzonym i zatrzymanie sprawców i uczestników nielegalnego procederu.

W czasie akcji zatrzymano łącznie 22 osoby

Na miejsce skierowano duże siły policyjne z różnych jednostek, m.in. kontrterrorystów i funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Udział tych ostatnich miał kluczowe znaczenie w zabezpieczeniu materiałów dowodowych.

Sytuacja szybko została opanowana, a osoby przebywające w budynku zatrzymane. Zabezpieczono również urządzenia, które się w nim znajdowały.

W czasie akcji zatrzymano łącznie 22 osoby w wieku od 18 do 34 lat. I ustalono rolę każdej z nich oraz charakter podejmowanych przez nie działań. 

„Dwóm osobom, obywatelom Ukrainy w wieku 24 i 34 lat przedstawiono zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, której celem było popełnianie przestępstw m.in. w zakresie wytwarzania, przemytu i obrotu znacznymi ilościami środków odurzających, odpłatnego udzielania narkotyków, a także przestępstw handlu ludźmi i wykorzystywania osób znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej, w tym uchodźców wojennych” – podsumowuje asp. szt. Haberska.. 

Za te przestępstwa może im grozić nawet do 25 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu obaj podejrzani trafili na 3 miesiące do aresztu tymczasowego.

Deportacje i La Strada

Ustalono także, że wśród zatrzymanych osób 12 obywateli Ukrainy – mężczyzn w wieku od 18 do 25 lat – stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego. Wobec tych osób sporządzono wnioski o deportację z Polski i przekazano do Placówki Straży Granicznej w Warszawie, która przeprowadziła procedurę deportacyjną.

A 9 obywateli Ukrainy – 6 mężczyzn i 3 kobiety –  zostało objętych statusem osób pokrzywdzonych oraz zakwalifikowane jako ofiary handlu ludźmi w celu wykorzystania do pracy przymusowej. Zapewniono im niezbędną pomoc i przekazano pod opiekę Fundacji La Strada. 

Zapewni im ona wsparcie w ramach realizacji zadań Krajowego Centrum Informacyjno-Konsultacyjnego dla Ofiar Handlu Ludźmi.

Policjanci i kobieta trafili do szpitala

Dzień po akcji, w czasie realizowania czynności procesowych i związanego z tym przewożenia dwóch zatrzymanych kobiet, doszło do zderzenia nieoznakowanego radiowozu z samochodem osobowym. 

W związku z odniesionymi obrażeniami jedna z kobiet oraz policjanci trafili do szpitala. Toczy się odrębne postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wiple 31.01.2026 20:38
W dzisiejszych czasach nie ma mowy o bezkarności – monitoring i nagrania z telefonów uczestników precyzyjnie odtwarzają ostatnie minuty przed tragedią. To smutne, że technologia służy tu jedynie do rekonstrukcji dramatu, a nie mogła mu zapobiec.

A. Żmijewski 30.01.2026 07:37
Brawo milicja pyr pyr. Łapać wszelkich gangusów ze wschodu zasadniczo bez litości pyr pyr

cyman 29.01.2026 22:14
Ciekawe jak długo ta patologia trwała.

brawo 29.01.2026 21:20
Powinien zostać policjantem bo ma nosa do patologii.

GR 29.01.2026 19:34
Wypalać żelazem takie zło.

trauma 29.01.2026 17:00
Pierwsza praca...

Hehe 30.01.2026 08:30
trauma 29.01.2026 17:00
Pierwsza praca...
Tak działa skierowanie z pupu.

Kamyk 29.01.2026 16:23
Złapali też szajkę Gruzinów, którzy napadali na sklepy jubilerskie.

oho 29.01.2026 16:10
Miał wyjątkowego pecha.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama