Ta kalendarzowa układanka sprawia, że wielu lokatorów obawia się zimnych kaloryferów i braku ciepłej wody.
PGE uspokaja: Prace idą pełną parą
Mimo niesprzyjającej zimowej aury i mrozów, spółka PGE Energia Ciepła zapewnia, że budowa nowej ciepłowni w Nowym Czarnowie o mocy 28 MWt przebiega bez zakłóceń.
Aktualnie sytuacja na placu budowy wygląda następująco:
- Fundamenty: Prace zbrojeniowe i betonowe są na ukończeniu (gotowe pod komin, budynki elektryczne, socjalne i zbiorniki).
- Kluczowy etap: Już w lutym na teren budowy dotrą kotły gazowe. Ich montaż rozpocznie najważniejszą fazę technologiczną inwestycji.
- Termin końcowy: Przekazanie do eksploatacji niezmiennie planowane jest na III kwartał 2026 roku.
Matematyka bezpieczeństwa, czyli gdzie podzieje się wrzesień?
Głównym punktem zapalnym w dyskusjach jest precyzyjne określenie daty uruchomienia. Wcześniejsze komunikaty PGE rzucają na sprawę więcej światła. Spółka planuje rozruch nowej jednostki już w lipcu lub sierpniu 2026 roku.
„Harmonogram jest skrojony tak, aby nowa inwestycja 'podała rękę' starej. Rozruch planujemy przed ostatecznym wygaszeniem dotychczasowych źródeł” – wynika ze stanowiska PGE.
Warto zauważyć, że typowy sezon grzewczy zaczyna się na przełomie września i października. Jeśli nowa ciepłownia ruszy zgodnie z planem w lipcu/sierpniu, powstanie tzw. margines bezpieczeństwa, który pozwoli na stabilizację systemu przed pierwszymi przymrozkami.
Co z ciepłą wodą użytkową (CWU)?
To aspekt, o który mieszkańcy martwią się najbardziej. O ile bez ogrzewania we wrześniu można czasem wytrzymać, o tyle brak ciepłej wody w kranach to scenariusz, którego nikt nie chce przerabiać.
PGE deklaruje, że dzięki uruchomieniu nowej jednostki przed wygaszeniem starej, ciągłość dostaw wody zostanie zachowana.
Problem nie w technologii, a w dialogu
Analizując sytuację, trudno uciec od wrażenia, że największym wrogiem spokoju w Gryfinie nie są mrozy czy opóźnienia, ale brak przejrzystej komunikacji. Suche dane o „etapach wyłączania bloków” nie trafiają do zaniepokojonego mieszkańca tak skutecznie, jak jasna deklaracja burmistrza czy zarządu spółki.
W branży energetycznej niespodzianki techniczne to chleb powszedni. Choć fundamenty pod kotły już stoją, mieszkańcy wciąż mają prawo pytać o „plan B” – co, jeśli budowa zaliczy choćby miesiąc poślizgu? Na ten moment PGE zapewnia, że planu awaryjnego nie trzeba będzie uruchamiać.
Redakcja igryfino będzie regularnie sprawdzać postępy prac w Nowym Czarnowie. O każdą zmianę w harmonogramie będziemy pytać u źródła, by mieszkańcy Gryfina mogli spać (i kąpać się) spokojnie.
Dzisiejsze oświadczenie PGE w pełnej wersji:
Prace na terenie nowej ciepłowni w Nowym Czarnowie koło Gryfina przebiegają zgodnie z planem
PGE Energia Ciepła buduje nową gazową ciepłownię w Nowym Czarnowie koło Gryfina o mocy 28 MWt. Zapewni ona mieszkańcom Gryfina stabilne dostawy ciepła oraz ciepłej wody użytkowej. Inwestycja obejmuje budowę trzech wodnych kotłów gazowych wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną. Mimo zimowych warunków, mrozów i niesprzyjającej pogody, prace przebiegają zgodnie z harmonogramem. Wykonawcy kontynuują roboty bez przerwy, na bieżąco dostosowując organizację prac do zmieniających się warunków atmosferycznych.
Obecnie na ukończeniu są roboty fundamentowe i zbrojeniowe: gotowe są już fundamenty komina, budynku elektrycznego, fundament pod zbiornik wody zmiękczonej oraz pod budynki ochrony i budynek socjalny, a także wykonano zbrojenie i prace szalunkowe pod budynek kotłowni oraz zbiornik wody surowej.
W lutym planowana jest dostawa kotłów gazowych na teren budowy. Ich montaż rozpocznie etap wyposażania technologicznego nowej ciepłowni gazowej w Nowym Czarnowie. Zgodnie z planem nowa ciepłownia ma zostać przekazana do eksploatacji w III kwartale 2026 r.
Konrad Mróz, Biuro Prasowe Grupy PGE









Napisz komentarz
Komentarze