Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 17:38
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kwas siarkowy wyciekający z cysterny zneutralizowany. Ocena stopnia zagrożenia w Mieszkowicach

Akcja ratunkowa na torach w Mieszkowicach została oficjalnie zakończona. Po kilku godzinach intensywnych działań 11 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistycznej grupy chemicznej, znamy już dokładne przyczyny i skalę zdarzenia. Czy mieszkańcy i środowisko byli w realnym niebezpieczeństwie?
Kwas siarkowy wyciekający z cysterny zneutralizowany. Ocena stopnia zagrożenia w Mieszkowicach
Strażacy neutralizują wyciek kwasu siarkowego z cysterny na stacji kolejowej w Mieszkowicach.

Autor: OSP Mieszkowice

Sygnał o rozszczelnieniu wagonu-cysterny wpłynął do służb w piątek 30 stycznia 2026 r. krótko po godzinie 9:00 od dyspozytora PKP. 

- Na torze nr 3 stacji Mieszkowice doszło do uwolnienia ładunku z pociągu Pol-Miedź Trans Spółka z o.o. relacji Głogów Wróblin – Police Chemia. O zdarzeniu natychmiast powiadomione zostały służby, które po przybyciu na miejsce zabezpieczyły teren i podjęły działania - poinformował czytelników igryfino Bartosz Pietrzykowski, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Na miejsce skierowano odpowiednie służby, w tym Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z JRG nr 2 w Szczecinie. Przez kilka godzin stacja była areną działań, które miały na celu opanowanie sytuacji związanej z wyciekiem kwasu siarkowego.

Precyzyjna lokalizacja usterki

Działania strażaków pozwoliły na precyzyjne zdiagnozowanie problemu. Okazało się, że substancja wydostawała się przez szczelinę w okolicach spawu na płaszczu cysterny. Choć widok kilkunastu wozów bojowych mógł budzić niepokój, rzecznicy prasowi studzą emocje, wskazując na szczegóły techniczne wycieku.

Asp. Dariusz Schacht, rzecznik prasowy zachodniopomorskiego komendanta wojewódzkiego PSP, wyjaśnia w rozmowie z naszą redakcją:

- Sytuacja została opanowana, a ten wyciek był naprawdę minimalny. To było mikropęknięcie – delikatne krople wydostawały się z systemu. Wyciek został powstrzymany, a to, co zdążyło wydostać się na zewnątrz, zostało zneutralizowane. Działania zakończyły się około godziny 14:00, a jednostki, w tym grupa ze Szczecina przy ul. Struga, wróciły już do baz.

Rozcieńczanie i neutralizacja – czy jest bezpiecznie?

Kluczowym pytaniem dla mieszkańców pozostawała kwestia skażenia terenu. Strażacy wykorzystali sprawdzoną metodę neutralizacji kwasu siarkowego, polegającą na jego ekstremalnym rozcieńczeniu.

Kpt. Przemysław Wiaderski, oficer prasowy KP PSP w Gryfinie, uspokaja w wypowiedzi dla portalu igryfino:

- Zagrożenie zostało zminimalizowane. Kwas, który kapał na tory, został rozcieńczony przez nas bardzo dużą ilością wody. Dzięki temu nie ma skażenia wód gruntowych. Nie było osób poszkodowanych, a dla mieszkańców, o ile nie przebywali bezpośrednio w miejscu wycieku, było i jest w pełni bezpiecznie.

Bilans akcji

W działaniach brały udział jednostki:

  • OSP Zielin
  • OSP Mieszkowice
  • KP PSP Gryfino
  • SGRChem-Eko ze Szczecina

Cysterna po zabezpieczeniu i uszczelnieniu została odłączona od reszty składu i będzie skierowana w stronę Szczecina pod nadzorem właściciela. Na ten moment wszelkie zagrożenia chemiczne zostały wyeliminowane. Możliwe, że przyczyny pęknięcia spawu będą teraz badane przez policję w ramach rutynowego postępowania.

O zdarzeniu napisaliśmy wcześniej tutaj:



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Eko_Patrol 30.01.2026 17:14
"Rozcieńczony dużą ilością wody" – no nie wiem, kwas siarkowy to nie sok malinowy ale mama nadzieję że wiedzą jak to robić.

kolejarz88 30.01.2026 17:12
Mikropęknięcie na spawie? To się zdarza przy takich mrozach albo zmęczeniu materiału. Dobrze, że dyspozytor miał oko na skład.

mieszk. 30.01.2026 16:27
To mieliśmy szczęście.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama