Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 23:20
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Bawili się doskonale w stylu PRL [FOTORELACJA]

Kto powiedział, że podróże w czasie są niemożliwe, ten najwyraźniej nie był na imprezie w stylu PRL, która odbyła się ostatnio. Wystarczyło przekroczyć próg sali, by od razu poczuć klimat minionej epoki – takiej z saturatorem w tle, dźwiękiem trzaskającego winyla i nieodpartą chęcią na sałatkę jarzynową „jak u mamy”.
Bawili się doskonale w stylu PRL [FOTORELACJA]
Na parkiecie królowały kreacje rodem z kronik filmowych: kolorowe sukienki, marynarki, chustki, okulary i fryzury, które dziś budzą uśmiech, a wtedy były szczytem mody.

Autor: Magdalena Solska-Kowalska

Za to niezwykłe wydarzenie odpowiadało Koło Gospodyń Wiejskich w Boleszkowicach, z energiczną i niezawodną przewodniczącą Anną Pacewicz na czele. Panie z KGW po raz kolejny udowodniły, że potrafią zorganizować imprezę z rozmachem, pomysłem i przymrużeniem oka. Dopieszczone dekoracje, detale rodem z dawnych lat i wszechobecny duch PRL sprawiły, że nawet młodsi uczestnicy mogli poczuć, „jak to kiedyś bywało”.

Na stołach – jak przystało na epokę – nie było miejsca na nowoczesne fanaberie. Królowały sprawdzone klasyki: krokiety z barszczem, solidny bigos, domowe gołąbki, obowiązkowa sałatka jarzynowa, śledzik, jajko w majonezie i oczywiście galareta. Do popicia serwowano kawę, herbatę i kompot. A na deser – bo przecież „coś słodkiego musi być” – oferowano pyszne ciasto. Nikt nie wyszedł głodny, a wielu wracało po dokładkę, tłumacząc się sentymentem.

Uczestnicy wydarzenia stanęli na wysokości zadania również pod względem strojów. Na parkiecie królowały kreacje rodem z kronik filmowych: kolorowe sukienki, marynarki, wąsy, chustki, okulary i fryzury, które dziś budzą uśmiech, a wtedy były szczytem mody. Klimat był tak autentyczny, że brakowało już tylko kartek na mięso.

O muzyczną podróż w czasie zadbał niezastąpiony dj Piotr, który poprowadził zabawę dokładnie tak, jak robiło się to kiedyś – z humorem, luzem i przebojami, przy których nogi same rwały się do tańca. Parkiet ani na chwilę nie pustoszał, a wspólne śpiewanie znanych hitów było niemal obowiązkowe.

Na imprezie bawili się nie tylko mieszkańcy Boleszkowic, ale również goście z powiatu gryfińskiego, co tylko potwierdza, że dobra zabawa nie zna granic administracyjnych. Śmiech, rozmowy, wspomnienia i tańce do późnych godzin sprawiły, że ten wieczór na długo zostanie w pamięci uczestników.

Jedno jest pewne – PRL w Boleszkowicach wrócił w wielkim stylu. I jeśli tak wygląda „powrót do przeszłości”, to wielu uczestników już teraz chętnie ustawiłoby się w kolejce… po kolejną taką imprezę.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

MK 03.02.2026 22:32
Znakomita impreza, znakomita atmosfera, znakomita ekipa, znakomite jedzenie, świetny pomysł BRAWO!!!

młody 03.02.2026 22:11
Te okulary i ortaliony – sztos!

wspomnienie 03.02.2026 22:10
Pamiętam te czasy... Niby było ciężko, ale ludzie potrafili się bawić jak nikt inny.

Tomek 03.02.2026 21:57
Chciałbym tam być.

Gryfinianka 03.02.2026 21:56
Ale stroje! Widać, że wszyscy włożyli mnóstwo pracy w przygotowania. Rewelacja.

aż zazdroszczę 03.02.2026 21:53
Super inicjatywa! Patrząc na te zdjęcia, aż się łezka w oku kręci. Klimat oddany w punkt!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama