Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 lutego 2026 14:45
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Służba Ochrony (nie)Państwa? Elita MSWiA w rozsypce po skandalu z wyciekiem adresów

Prywatne rozmowy, które zatrzęsły polskimi służbami. Funkcjonariusz SOP miał zdradzać swojej partnerce adresy najważniejszych osób w państwie. Efekt? Miażdżący raport MSWiA, dymisje najwyższego szczebla i prokuratorskie śledztwo, które obnaża chaos w formacji odpowiedzialnej za życie VIP-ów.
Służba Ochrony (nie)Państwa? Elita MSWiA w rozsypce po skandalu z wyciekiem adresów
Skandal obyczajowy z warszawską adwokatką w tle przerodził się w największy kryzys służb ostatnich lat. Dyrektorzy odwołani, komendant zawieszony, a w tle walka między MSWiA a Pałacem Prezydenckim o kontrolę nad formacją.

Autor: Służba Ochrony Państwa, profil Facebook

Źródło: Służba Ochrony Państwa, profil Facebook

Ujawnianie wrażliwych informacji przez funkcjonariusza SOP wywołało falę dymisji. Audyt MSWiA był miażdżący. Sprawa trafiła do prokuratury.

Idą dymisje

Według ustaleń RMF FM, stanowiska mogą stracić jeden z dyrektorów zarządów SOP oraz jego zastępca. To bezpośrednie następstwo sprawy funkcjonariusza, wobec którego od października ubiegłego roku prowadzone było postępowanie wyjaśniające, a następnie dyscyplinarne. Mężczyzna miał podczas prywatnych rozmów ujawniać dane szczególnie wrażliwe, w tym miejsca zamieszkania osób objętych ochroną.

Jak podał serwis, funkcjonariusz sam zdecydował się odejść ze służby, licząc na uniknięcie zwolnienia dyscyplinarnego. Sprawa wyszła na jaw po nagraniach, które miała zarejestrować jego partnerka, znana warszawska adwokatka.

Ochrona ministrów i naruszenie etyki

Z ustaleń RMF FM wynika, że funkcjonariusz ten w latach 2012-2015 ochraniał Radosława Sikorskiego, a w 2023 roku został szefem grupy jego ochrony. W okresie rządów Zjednoczonej Prawicy pracował również przy ochronie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.

Postępowanie wykazało naruszenie zasad etyki funkcjonariusza SOP, co skutkowało odsunięciem go od ochrony ministra spraw zagranicznych. Portal RMF24.pl informował dodatkowo, że chodziło także o kierowanie gróźb wobec jednego z dziennikarzy.

„Miażdżący” audyt i dymisje w kierownictwie

We wtorek 3 lutego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji potwierdziło odwołanie czterech dyrektorów kluczowych pionów Służby Ochrony Państwa oraz jednego zastępcy dyrektora. Potwierdzono także, że wkrótce stanowiska stracą kolejne osoby. 

Decyzję podjął pełniący obowiązki komendanta SOP Tomasz Jackowicz w związku z audytem zleconym przez ministerstwo. Jak podkreśliła rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka, audyt przeprowadzony w formacji był „miażdżący”.

Resort poinformował także o zawieszeniu funkcjonariusza, który nie pełnił funkcji kierowniczej, a któremu zarzucono naruszenie etyki służbowej. Postępowanie w tej sprawie trwało od października 2025 roku.

Reakcja SOP i zawiadomienie do prokuratury

Sama SOP w oficjalnym komunikacie zaznaczyła, że nie posiadała wcześniej materiałów dziennikarskich zawierających groźby funkcjonariusza wobec dziennikarza. Po ich ujawnieniu formacja złożyła jednak zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

Jak poinformowano, funkcjonariusz został odsunięty od obowiązków już 26 października 2025 roku – po doniesieniu złożonym na policję przez byłą partnerkę. 2 lutego komendant SOP wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne i formalnie zawiesił go w czynnościach służbowych. Podstawą było możliwe ujawnienie danych wrażliwych funkcjonariuszy oraz osób ochranianych.

Sprawa komendanta SOP i rola prezydenta

Afera zbiegła się w czasie z innym postępowaniem w SOP. Po zakończonej kontroli szef MSWiA Marcin Kierwiński wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec komendanta SOP Radosława Jaworskiego i zawiesił go w czynnościach służbowych. Miało to być m.in. konsekwencją sprawy dotyczącej kradzieży auta należącego do rodziny premiera Donalda Tuska, do której doszło we wrześniu ubiegłego roku.

Zmiana na stanowisku komendanta SOP wymaga jednak zgody prezydenta. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker poinformował, że prezydent nie wyraził zgody na odwołanie gen. Jaworskiego, podkreślając jednocześnie, że decyzja o jego zawieszeniu należy do MSWiA.

Niedawno pisaliśmy jak funkcjonariusz SOP zabił swoją córkę:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

moim zdaniem 05.02.2026 14:04
Spór o komendanta Jaworskiego między MSWiA a Prezydentem w obliczu tak poważnego kryzysu jest skrajnie niepokojący. Brak jednomyślności w zarządzaniu służbą mundurową w kryzysie obniża morale formacji.

ech 05.02.2026 14:04
Standardy SOP leżą. Jak można dopuścić do takiej sytuacji?

Damiano_89 05.02.2026 13:43
Kluczowym elementem tej układanki jest "miażdżący audyt". Jeśli MSWiA używa tak mocnych słów, oznacza to, że w strukturach SOP doszło do całkowitego rozkładu procedur kontrolnych nad obiegiem informacji.

faktycznie 05.02.2026 13:29
Szok co się dzieje.

pech 05.02.2026 12:46
A prezydent hamulcowy.

obiektywnie 05.02.2026 12:45
Zwraca uwagę fakt, że funkcjonariusz pracował przy ochronie kluczowych osób z obu stron barykady politycznej (Sikorski, Ziobro). To pokazuje, że problem braku weryfikacji etycznej jest systemowy i trwa od lat, niezależnie od opcji rządzącej.

no 05.02.2026 12:41
Szok!

ech 05.02.2026 12:24
To ze funkcjonariusz SOP zabił nożem swoją córkę to już było wykolejenie.

kog 05.02.2026 12:22
Kolejna afera w służbach. Jeśli ochrona sypie adresami, to kto nas właściwie chroni?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KrzysiekTreść komentarza: Widac brak spójności między wizją a potrzebami. Analizując projekt, rzuca się w oczy brak podstawowej infrastruktury społecznej. Jeśli plac ma być „sercem miasta”, nie może być tylko przelotowym deptakiem z trybunami. Bez kawiarni z prawdziwego zdarzenia, ogólnodostępnych sanitariatów i naturalnego cienia, plac Barnima pozostanie martwym punktem na mapie, który ożyje tylko co najwyżej dwa razy w roku podczas oficjalnych uroczystości.Data dodania komentarza: 5.02.2026, 14:22Źródło komentarza: Betonoza za miliony?! Mieszkańcy Gryfina mówią „NIE” wizji rewitalizacji Placu BarnimaAutor komentarza: Gryfinsky lowca kacapskich wymoczkowTreść komentarza: Uciekaj stad kacapski wymoczku na magadanskie kuznie duraku jakaterynburskiData dodania komentarza: 5.02.2026, 14:21Źródło komentarza: Zima stulecia w gniazdkach. Historyczny rekord zużycia energii i gazu w PolsceAutor komentarza: cóżTreść komentarza: leniwy tercetData dodania komentarza: 5.02.2026, 14:20Źródło komentarza: Betonoza za miliony?! Mieszkańcy Gryfina mówią „NIE” wizji rewitalizacji Placu BarnimaAutor komentarza: wenglarz gryfinskyTreść komentarza: kapy wam przymarznom nastepnej zimy jak wenglowke wyloczom hahahaha swiecami bedzieta sie grzac i usmiechac sie w rytm walca na zdrowie ku chwale waszej chorobieData dodania komentarza: 5.02.2026, 14:20Źródło komentarza: Zima stulecia w gniazdkach. Historyczny rekord zużycia energii i gazu w Polsce
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama