Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 lutego 2026 10:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Trump dzieli sojuszników: USA zrywają kontakt z Czarzastym. Tusk i Duda zabrali głos

Wojna o Nobla niszczy polsko-amerykańskie partnerstwo. To, co zaczęło się od listu w sprawie nominacji dla Donalda Trumpa, skończyło się bezprecedensową decyzją ambasadora USA. Sprawdź, dlaczego Tom Rose osobiście odciął się od jednego z najważniejszych polityków w Polsce.
Trump dzieli sojuszników: USA zrywają kontakt z Czarzastym. Tusk i Duda zabrali głos
Włodzimierz Czarzasty )z lewej) i

Autor: serwis X

Źródło: serwis X

Ambasador USA ogłosił zerwanie kontaktów z marszałkiem Sejmu po jego krytyce Donalda Trumpa. Spór o Nobla przerodził się w konflikt dyplomatyczny.

Stany Zjednoczone ogłosiły, że nie będą utrzymywać kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Decyzję przekazał ambasador USA w Polsce Tom Rose, wskazując na „obraźliwe i nieuzasadnione obelgi” pod adresem Donalda Trumpa. 

Sprawa, która przerodziła się w poważny spór dyplomatyczny, miała jednak swój początek wcześniej – w międzynarodowej inicjatywie dotyczącej... Pokojowej Nagrody Nobla. 

Najnowsze: decyzja ambasadora USA 

W czwartek 5 lutego Tom Rose, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, opublikował na X jednoznaczne oświadczenie: 

„Z dniem dzisiejszym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa stały się poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem. Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom polsko-amerykańskim ani okazywać braku szacunku Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i narodu polskiego”. 

Decyzja ambasadora nie oznacza zerwania relacji dyplomatycznych między państwami, ale osobiste odcięcie się przedstawiciela USA od kontaktów z jednym z najwyższych konstytucyjnych urzędników w Polsce. 

Reakcja w Polsce: wtrącenie prezydenta i głos rządu 

Krótko po publikacji oświadczenia ambasadora głos zabrała Kancelaria Prezydenta RP. Jej przedstawiciele skrytykowali marszałka Sejmu, zarzucając mu działanie na szkodę relacji z kluczowym sojusznikiem Polski. 

Z kolei premier Donald Tusk, pytany o sprawę, stwierdził, że: 

Panie Ambasadorze Rose, sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać. Przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo". 

Sam Włodzimierz Czarzasty oświadczył natomiast, że podtrzymuje swoje stanowisko i nie zamierza wycofywać się ze swoich słów. 

„Zgodnie ze swoimi wartościami stanąłem w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparłem kandydatury prezydenta Donalda Trumpa do pokojowej nagrody Nobla. Niezmiennie szanuję USA jako kluczowego partnera Polski. Dlatego z ubolewaniem przyjmuję deklarację ambasadora Toma Rose’a, ale nie zmienię stanowiska w tych fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach”.

Cofnijmy się do początku: list w sprawie Trumpa 

Źródłem konfliktu był międzynarodowy list skierowany do przewodniczących parlamentów i parlamentarzystów, rozesłany przez przewodniczącego Izby Reprezentantów USA Mike'a Johnsona oraz przewodniczącego Knesetu Amira Ohanę. Autorzy listu zwrócili się do adresatów z apelem o poparcie inicjatywy nominowania Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla, wskazując na jego rolę w polityce zagranicznej i bezpieczeństwie międzynarodowym. 

List trafił również do polskiego Sejmu. 

Odpowiedź marszałka Sejmu 

Włodzimierz Czarzasty publicznie odniósł się do tej inicjatywy, jasno odrzucając możliwość poparcia nominacji. W jednej z wypowiedzi podkreślił, że: „Donald Trump nie zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla". 

Marszałek krytycznie oceniał również styl prowadzenia polityki zagranicznej przez byłego prezydenta USA, wskazując na jej konfrontacyjny charakter. To właśnie te słowa ambasador USA określił później jako „obelgi". 

Spór, który jeszcze się nie skończył  

Publiczna odpowiedź marszałka, następnie ostra reakcja ambasadora USA, a w końcu włączenie się do sporu prezydenta i premiera sprawiły, że techniczna korespondencja parlamentarna przerodziła się w jeden z najpoważniejszych kryzysów dyplomatycznych ostatnich miesięcy. 

Eksperci zwracają uwagę, że decyzja ambasadora Rose'a jest nietypowa w relacjach między sojusznikami i ma wyraźnie polityczny charakter, związany bezpośrednio z osobą Donalda Trumpa i jego międzynarodowym wizerunkiem. 

Na ten moment żadna ze stron nie sygnalizuje chęci wycofania się ze swoich stanowisk. Marszałek Sejmu podtrzymuje krytykę Trumpa, ambasador USA nie cofnął decyzji o zerwaniu kontaktów, a rząd stara się tonować napięcie, nie kwestionując jednocześnie prawa do własnych ocen politycznych. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tak to wygląda 06.02.2026 10:08
Zasada u Trumpa : Całuj pana w dłoń.. i wychwalaj pod niebiosa bez względu na głupoty jakie wyrabia i wygaduje . Takie zasady tyczą tylko wazeliniarzy bez odrobiny honoru z PiSu i Konfy.

cytat 06.02.2026 10:04
Sprawa odbija się głośnym echem w Stanach Zjednoczonych. Dyplomatę krytykują Demokraci, kongresmen Republikanów wzywa do dymisji, a uwadze opinii publicznej nie umknęły polemiki Rose'a z użytkownikami X. Rykoszetem dostało się także premierowi Donaldowi Tuskowi. "Panie premierze, jeśli zadzierasz z ambasadorem Tomem Rose'em, zadzierasz z nami wszystkimi" — napisał Matt Schlapp, szef konserwatywnej konferencji CPAC.

popieram 06.02.2026 09:05
Tusk dobrze odpowiedział. Jesteśmy partnerami, a nie wasalami.

Robal 06.02.2026 08:32
Podobno jakiś okręt płynie do Norwegii gdzie w razie braku nagrody Nobla trump porwie komitet noblowski.

Z Gryfina 06.02.2026 08:22
Tak to jest jak na marszałka wybiera sie komucha

R 06.02.2026 08:33
Komentarz usunięty

Marta 06.02.2026 08:06
No to mamy dyplomatyczny klops. Nobel dla Trumpa to temat zapalny.

R 06.02.2026 08:34
Komentarz usunięty

To szaleństwo . 06.02.2026 10:11
Do tego Grenlandia i chrapka na Amerykę południową. O tym , że się zarzekał że wojnę w Ukrainie zakończy za 2 tyg już milczy .

moim zdaniem 06.02.2026 08:05
Rose zapomniał zę nie jesteśmy krajem kolonialnym, któremu coś można kazać.

Robal 06.02.2026 08:34
moim zdaniem 06.02.2026 08:05
Rose zapomniał zę nie jesteśmy krajem kolonialnym, któremu coś można kazać.
W punkt

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: To szaleństwo .Treść komentarza: Do tego Grenlandia i chrapka na Amerykę południową. O tym , że się zarzekał że wojnę w Ukrainie zakończy za 2 tyg już milczy .Data dodania komentarza: 6.02.2026, 10:11Źródło komentarza: Trump dzieli sojuszników: USA zrywają kontakt z Czarzastym. Tusk i Duda zabrali głosAutor komentarza: Tak to wyglądaTreść komentarza: Zasada u Trumpa : Całuj pana w dłoń.. i wychwalaj pod niebiosa bez względu na głupoty jakie wyrabia i wygaduje . Takie zasady tyczą tylko wazeliniarzy bez odrobiny honoru z PiSu i Konfy.Data dodania komentarza: 6.02.2026, 10:08Źródło komentarza: Trump dzieli sojuszników: USA zrywają kontakt z Czarzastym. Tusk i Duda zabrali głosAutor komentarza: mieszkaniec powiatu gryfińskiegoTreść komentarza: W mojej gminie dawno to znieśli i słusznie – koszt poboru był wyższy niż zysk.Data dodania komentarza: 6.02.2026, 10:05Źródło komentarza: Podatek od psa: Obowiązkowy dla wszystkich? Samorządy walczą o pieniądzeAutor komentarza: cytatTreść komentarza: Sprawa odbija się głośnym echem w Stanach Zjednoczonych. Dyplomatę krytykują Demokraci, kongresmen Republikanów wzywa do dymisji, a uwadze opinii publicznej nie umknęły polemiki Rose'a z użytkownikami X. Rykoszetem dostało się także premierowi Donaldowi Tuskowi. "Panie premierze, jeśli zadzierasz z ambasadorem Tomem Rose'em, zadzierasz z nami wszystkimi" — napisał Matt Schlapp, szef konserwatywnej konferencji CPAC.Data dodania komentarza: 6.02.2026, 10:04Źródło komentarza: Trump dzieli sojuszników: USA zrywają kontakt z Czarzastym. Tusk i Duda zabrali głos
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama