Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 3 czerwca 2026 18:05
Reklama
Reklama
Reklama

Afera w piekarniach. Szokujące wyniki kontroli pieczywa w sklepach

Pachnie jak w tradycyjnej piekarni, a smakuje poprawnie – ale czy wiesz, że to, co trzymasz w koszyku, może być marketingową wydmuszką? Kontrola IJHARS obnażyła brutalną prawdę: u blisko 60% producentów skład na etykiecie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Dowiedz się, jak „chleb orkiszowy” staje się nim tylko z nazwy.
Afera w piekarniach. Szokujące wyniki kontroli pieczywa w sklepach
nspekcja Handlowa wzięła pod lupę piekarnie i wynik jest zatrważający: co druga partia pieczywa budzi zastrzeżenia.

Autor: Canva

Czy wiemy, co jemy? Kontrola IJHARS ujawniła, że niekoniecznie. Okazuje się, że wielu producentów pieczywa nie informuje klienta, jak należy, co właściwie kupuje.

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) skontrolowała 87 producentów pieczywa. Jeśli chodzi o jego smak i zapach to ocena wypadła dobrze. Kłopot pojawia się przy pytaniu, co tak naprawdę klient kupuje. Bo informacja o tym szwankuje.

Nieprawidłowości stwierdzono u blisko 60 proc. producentów. Zastrzeżenia wniesiono do blisko połowy skontrolowanych partii pieczywa.

Fantazyjne nazwy chleba

Lista zarzutów jest długa. Przyjrzyjmy się niektórym. Zacznijmy od składu kupowanego przez nas pieczywa i wskazywanie innych składników niż faktycznie zostały użyte. Np. zamiast oleju słonecznikowego producent dodawał tańszy olej rzepakowy. Zamiast naturalnego miodu – miód sztuczny. 

Kolejny zarzut dotyczy używanie nazw handlowych, często – jak to określają kontrolerzy IJHARS – fantazyjnych, np. „chleb wiejski”, „bułka zwykła”, „chleb szefa”, „chleb na liściu”. Takie nazwy nie wskazują, z jakich mąk i składników zostało wyprodukowane pieczywo. 

Prawidłowe nazwy opisowe to: „chleb wiejski żytni”, „bułka zwykła pszenno-żytnia”, „chleb na liściu pszenno-żytni ze słonecznikiem”. 

Wśród zarzutów jest także zaniżanie wartości użytych składników. Np. chleb deklarowany jako „razowy” zawierał jedynie 24,5 proc. mąki razowej, a „orkiszowy” – zaledwie 4,7 proc. mąki z orkiszu.

Na badanych produktach brakowało też procentowej zawartości składników podkreślonych w oznakowaniu słownie lub graficznie (np. „słonecznika” w chlebie ze słonecznikiem, „maślanki”
w chlebie na maślance) lub nieprawidłowe określenie procentowej zawartości składników podkreślonych w oznakowaniu (np. podano „mąka pszenna 40 proc.” zamiast 26 proc., „mąka pszenna graham 25 proc.” zamiast 13 proc.),

Jak powinno być oznakowane pieczywo paczkowane?

Na opakowaniu pieczywa paczkowanego, oprócz nazwy i wykazu składników, powinny znaleźć się następujące informacje:

• data minimalnej trwałości lub termin przydatności do spożycia,

• warunki przechowywania,

• QUID, czyli procentowa zawartość składnika podkreślonego w nazwie lub grafice (np. w przypadku chleba pszennego z żurawiną – procentowa zawartość żurawiny),

• zawartość netto paczkowanego pieczywa (np. „500 g” lub „masa netto: 500 g”),

• dane identyfikujące podmiot produkujący, wprowadzający do obrotu lub paczkujący pieczywo (nazwa i adres),

• wartość odżywcza, najczęściej w formie tabelarycznej; jeżeli ilość miejsca jest niewystarczająca – w formie liniowej.

A co z pieczywem sprzedawanym luzem?

Informacje takie jak nazwa, wykaz składników czy odniesienie do sposobu produkcji, np. „pieczywo produkowane z ciasta mrożonego” lub „pieczywo produkowane z ciasta głęboko mrożonego” zawsze powinny być podane. 

Wymagania dotyczące oznakowania pieczywa sprzedawanego luzem zostały określone w przepisach prawa krajowego. Informacje te obowiązkowo muszą znaleźć się w miejscu sprzedaży, np. na wywieszce dotyczącej danego produktu, w katalogu wyłożonym na ladzie w sklepie lub w opisie produktu wywieszonym w sklepie – w miejscu dostępnym dla konsumenta. 

Konsument powinien mieć możliwość zapoznania się z informacjami bez konieczności pytania obsługi sklepu.

„Świeże pieczywo prosto z pieca” nie takie świeże

Jednym z największych sukcesów marketingowych ostatnich lat – jak czytamy w pokontrolnym komunikacie IJHARS – jest tzw. odpiek w marketach. Zapach pieczywa rozchodzący się po sklepie sugeruje tradycyjną piekarnię na zapleczu. Rzeczywistość bywa jednak inna. 

Prawo wymaga, że „jeśli w sklepach pieczywo jest odpiekane z ciasta mrożonego, informacja „pieczywo produkowane z ciasta mrożonego” lub „pieczywo produkowane z ciasta głęboko mrożonego” powinna być umieszczona w miejscu sprzedaży”.

Niestety, klienci rzadko szukają tej informacji, a sprzedawcy nie zawsze eksponują ją w widoczny sposób, choć proces technologiczny mrożenia ciasta znacząco wpływa na strukturę i właściwości produktu.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ola 13.02.2026 18:13
Ludzie w piekarni w Pniewie warunki produkcji jak spalarni śmieci, smród, brud i ubóstwo, ta piekarnia powinna być zamknięta nie spełnia żadnych standardów sanitarnych

A. Żmijewski 13.02.2026 12:06
To chyba pyr pyr zrozumiałe że chleb szefa ma tyle wspólnego z szefem co zasadniczo ogrodowe pomidory ze szklarni z ogrodem pyr pyr pyr

znak 13.02.2026 00:02
Warto zwrócić uwagę na QUID. Mało kto wie, że jeśli na obrazku jest słonecznik, to w składzie MUSI być podana jego procentowa zawartość. Edukacja konsumenta to jedyna broń, bo na uczciwość korporacji nie ma co liczyć.

ciekawe 12.02.2026 23:55
Czyli „chleb wiejski” to tylko chwyt marketingowy? Szok.

Adam 12.02.2026 22:41
A w Gryfinie mamy dostęp do naszych lokalnych piekarni które wyrabiają ciasto na chleb i bułki codziennie, tylko trzeba się rozejrzeć. To może nie będzie ciepła bułka i cieply chleb ale dużo zdrowsze.

Łukasz 12.02.2026 22:36
We wszystkich sklepach typu Lidl,Biedronka,Dino Żabka pieczywo jest odpiekane z mrożonek które zawierają ulepszacze,utrwalacze itd. Ale jest pachnące i chrupiace więc na oko nic mu nie brakuje.

demokracja 12.02.2026 20:52
No i? Konkretnie! Które w których sklepach?

Emerytka 12.02.2026 21:33
W każdych - polskie zboże zawiera dużo pestycydów - do tego dochodzą dodatki spulchniające - wychodzi produkt chlebopodobny — normalnie prawidłowy zdrowy chleb powinien mieć przynajmniej 5 dni gwarancji do spożycia

Dowcipniś powiatowy 12.02.2026 17:50
Znacie tą zabawę w chlebek?

Luks 12.02.2026 17:11
Najbardziej uderzyło mnie to zaniżanie zawartości składników. Jeśli chleb nazywa się „razowy”, a ma 24% mąki razowej, to jest to jawne wprowadzanie w błąd. Konsument myśli, że kupuje zdrowy produkt z niskim IG, a dostaje skok cukru.

piekarz gryfinsky 12.02.2026 16:55
wioche to robia mieszczuchy wytwarzajac takie karykatury chleba i sie pod tym podpisujac

Justyna 12.02.2026 16:50
Ja tam piekę swój w domu. Przynajmniej wiem, co mam w środku.

NIE ROZŚMIESZAJ MNIE HA HA AH 12.02.2026 16:57
MĄKĘ TEZ SAMA MIELISZ HA HA AH ZE SWOJEGO POLA HA HA AH

kuchenny wirtuoz gryfinski 12.02.2026 17:49
Justyna 12.02.2026 16:50
Ja tam piekę swój w domu. Przynajmniej wiem, co mam w środku.
ja tez daje cos od siebie

aaaa 13.02.2026 16:52
Czyżby?

kuchenny wirtuoz gryfinski 13.02.2026 23:47
aaaa 13.02.2026 16:52
Czyżby?
noooo co robisz lerzysz i tak bezemnie

wupec 12.02.2026 16:49
Problem z pieczywem mrożonym w marketach jest znany od lat, ale informacja o tym jest zazwyczaj pisana drukiem 2mm gdzieś na dole półki. IJHARS ma rację – to manipulacja zapachem, a nie prawdziwe pieczenie.

R 12.02.2026 16:35
Mnie dziwi tempo w jakim maleje wielkość bochenka w sklepie w Gryfinie i spada jego waga w stosunku do rosnącej ceny. Jakim cudem chleb u nas o wadze 400 g kosztuje tylko zeta mniej niż kg w Szczecinie w prywatnej piekarni?

Olejnik 12.02.2026 15:14
Wszędzie ten olej rzepakowy... nawet tam, gdzie go być nie powinno.

cóż 12.02.2026 15:03
To pokazuje słabość nadzoru. Jeśli 60% producentów ma nieprawidłowości, to znaczy, że kary są zbyt niskie. Producentowi bardziej opłaca się zapłacić mandat niż dawać 100% mąki orkiszowej do chleba orkiszowego.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: rowerzysta Treść komentarza: Zwróćcie uwagę na infrastrukturę – ta ścieżka rowerowa jest tuż przy drodze, oddzielona tylko wąskim paskiem trawy. Przy takich wypadkach to strefa śmierci dla rowerzystów. Powinni tam postawić jakieś barierki energochłonne na tym łuku drogi, bo to pewnie nie pierwsza i nie ostatnia taka sytuacja w tym miejscu, a ruch rowerowy tam jest spory. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:48 Źródło komentarza: Groźne zderzenie na zakręcie. Skoda wylądowała na ścieżce rowerowej Autor komentarza: PGR STARE CZARNOWO AH AHA H Treść komentarza: Ivan Mládek - Józek z bagien - Napisy polskie HA HA AH Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:45 Źródło komentarza: Rewolucja w przepisach drogowych – ostrzejsze kary za prędkość i nowy obowiązek dla dzieci Autor komentarza: bezpieczny Treść komentarza: Patrząc na zdjęcia, to policja będzie miała zagadkę do rozwiązania. Mercedes stoi na drodze z rozwalonym przodem, a Skoda daleko na ścieżce rowerowej. Prędkość musiała być spora, skoro tak ją przestawiło przez ten pas zieleni i krawężniki. Trasa Cedynia - Osinów jest dość wąska i kręta, tam trzeba naprawdę zdjąć nogę z gazu, zwłaszcza przy gorszej pogodzie. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:08 Źródło komentarza: Groźne zderzenie na zakręcie. Skoda wylądowała na ścieżce rowerowej Autor komentarza: Hubert Treść komentarza: Te zmiany w WORD to był absolutny mus. Do tej pory system był fikcją – bogaty jeździł jak chciał, płacił raz na pół roku za kurs i dalej stwarzał zagrożenie na drodze. Wyłączenie najpoważniejszych wykroczeń, takich jak wyprzedzanie przed pasami czy przejazd na czerwonym, z możliwości redukcji punktów realnie zmusi ludzi do zdjęcia nogi z gazu. Strach przed utratą prawka na rok zadziała lepiej niż jakikolwiek mandat finansowy. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:07 Źródło komentarza: Rewolucja w przepisach drogowych – ostrzejsze kary za prędkość i nowy obowiązek dla dzieci
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama