Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 lutego 2026 08:53
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Srebro, srebro, brąz. Polacy na igrzyskach zdobyli już trzy medale olimpijskie

Kacper Tomasiak zdobył swój drugi medal Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. Polski panczenista Władimir Semirunnij srebro w biegu na 10 tys. m.
Srebro, srebro, brąz. Polacy na igrzyskach zdobyli już trzy medale olimpijskie
Kacper Tomasiak i Władimir Semirunnij z medalami olimpijskimi.

Autor: screen X

Na igrzyskach we Włoszech Polacy zdobyli już trzy medale. Dwa z nich wywalczył skoczek narciarski Kacper Tomasiak, jeden – panczenista Władimir Semirunnij. 

Nie spodziewałem się takich wyników

Kilka dni temu 19-latek zajął drugie miejsce i zdobył srebrny medal na skoczni normalnej. W sobotę 14 lutego sięgnął po swój drugi medal olimpijski – tym razem brązowy. Zdobył go na dużej skoczni. 

Po pierwszej serii zawodów na dużej skoczni Kacper Tomasiak zajmował czwarte miejsce. Za skok na odległość 133 m uzyskał 141,8 pkt. W drugiej serii Polak skoczył 138,5 m, co dało mu brązowy medal” – relacjonował Przegląd Sportowy.

Medalista w rozmowie z Polsat Sportem tak to skomentował: 

– Przed sezonem nie spodziewałem się takich wyników. Nawet przed igrzyskami nie spodziewałem się, że może być tak dobrze. Liczyłem, że uda się uzyskać dobry wynik na normalnej skoczni, bo na niej więcej trenowaliśmy przed igrzyskami. Ale udało się na obu, więc jestem bardzo zadowolony.

Takie nagrody czekają na Kacpra Tomasiaka

 „Za brązowy medal olimpijski Kacper Tomasiak otrzyma od Polskiego Komitetu Olimpijskiego 450 tys. zł, z czego 300 tys. zł w gotówce i 150 tys. zł w tokenach” – donosi Przegląd Sportowy.

Za zdobyte wcześniej srebro zarobił więcej, bo 600 tys. zł, z czego 400 tys. zł w gotówce i 200 tys. zł w tokenach. Do tego z puli nagród od PKOl dostanie obraz, voucher na wakacje i biżuterię.

Ministerstwo Sportu i Turystyki. Przegląd Sportowy wylicza, że za brąz Kacper Tomasiak dostanie jednorazową nagrodę w wysokości 61 516 zł. Za srebrny medal było 78 241 zł.

Kacper Tomasiak zapewnił też sobie 24-miesięczne stypendium: ponad 15 400 zł.

Zagwarantował też sobie olimpijską emeryturę. Ministerialne świadczenie wypłacane sportowcom po ukończeniu 40 lat. Obecnie wynosi 5116,99 zł netto miesięcznie. 

Powiedziałem, że zrobię ten medal, no i zrobiłem

W piątek 13 lutego srebro zdobył polski panczenista Władimir Semirunnij w biegu łyżwiarskim na 10 tys. m. 

23-latek wywalczył w Mediolanie srebrny medal olimpijski w łyżwiarstwie szybkim na 10 tys. m. Wygrał Czech Metodej Jilek i wyprzedził reprezentanta Polski o 5,65. Brąz zdobył Holender Jorrit Bergsma. 

Semirunnij po zdobyciu medalu – jak podało RMF24 – podziękował za zaufanie polskim kibicom, działaczom Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego, trenerom, kibicom i wszystkim innym, którzy mu pomogli.

– Dziękuję, że we mnie uwierzyli, to dużo dla mnie znaczy. Mam nadzieję, że to dla Polski też dużo znaczy, że nie rzucam słów na wiatr. Powiedziałem, że zrobię ten medal, no i zrobiłem. Mam paszport, ale kiedy jeszcze słyszę, jak mi mówią, że „jesteś nasz”, to czuję, że jestem w domu – podkreślił.

W zamian za medal supernagrody

Władimir Semirunnij – donosi Onet – za srebrny medal otrzyma od PKOl 600 tys. zł, z czego 400 tys. zł w gotówce i 200 tys. zł w tokenach. Dodatkowo dostanie obraz, voucher na wakacje oraz biżuterię o wartości do 2 tys. zł.

Władimir Semirunnij może też liczyć na duży zastrzyk gotówki od Ministerstwa Sportu i Turystyki: jednorazową nagrodę pieniężną w wysokości 78 tys. 241 zł i 68 gr oraz 24-miesięczne stypendium sportowe – ponad 15 tys. 400 zł miesięcznie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zus 16.02.2026 08:33
Emerytura olimpijska od 40. roku życia to super zabezpieczenie. Zasłużyli na każdy grosz.

długodystansowiec 16.02.2026 08:17
Semirunnij pokazał klasę. Dotrzymał słowa i wywalczył medal na tak morderczym dystansie. Szacunek!

analityk sportowy 16.02.2026 07:37
Warto zwrócić uwagę na system nagród. 150-200 tys. zł w tokenach to ciekawy ruch PKOl, pokazuje nowoczesne podejście do finansowania sportu, choć gotówka wciąż stanowi lwią część premii.

fan 16.02.2026 07:22
Brawo chłopaki! W końcu mamy następców wielkich mistrzów.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama