Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 3 kwietnia 2026 16:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Lekarze handlowali śmiercią: 2 miliony tabletek w obiegu. Jedna osoba nie żyje [FILM]

Rozprowadzali leki po całej Polsce. Stali za tym m.in. lekarze rodzinni, pielęgniarz i ich „pacjenci”. Tę zorganizowaną grupę przestępczą robiło CBZC.
Lekarze handlowali śmiercią: 2 miliony tabletek w obiegu. Jedna osoba nie żyje [FILM]
Śledczy z CBZC ujawnili, jak lekarze za łapówki zalewali czarny rynek groźnymi substancjami. Jeden z nich usłyszał zarzut spowodowania śmierci.

Autor: CBZC

Rozprowadzali leki po całej Polsce. Stali za tym m.in. lekarze rodzinni, pielęgniarz i ich „pacjenci”. Tę zorganizowaną grupę przestępczą robiło CBZC.

Zajmowali się nielegalnym handlem lekami. Dzięki funkcjonariuszom Centralnego Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości usłyszeli kilkadziesiąt zarzutów. 

Wprowadzili do obrotu nie mniej niż 2 mln tabletek

Leki, które rozprowadzali przestępcy, zawierały w swoim składzie środki odurzające i psychotropowe. Policjanci dokonali 20 przeszukań i zatrzymali 17 osób, w tym 2 lekarzy rodzinnych oraz pielęgniarza.

Jak ustaliło śledztwo lekarze dla korzyści majątkowych przyjmowali łapówki w zamian za wystawianie recept na członków grupy przestępczej. Na podstawie tych recept kupowano leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe, które potem trafiały poza oficjalny obieg. 

„Członkowie grupy w ten sposób wprowadzili do obrotu nie mniej niż 2 mln tabletek” – informuje w swoim komunikacie CBZC.

Jedna z osób zmarła po przyjęciu leku zakupionego na czarnym rynku. I to właśnie ten przypadek stał się podstawą do przedstawienia jednemu z lekarzy zarzutu spowodowania śmierci.

Nieumyślne spowodowanie śmierci jednej osoby

Jak podkreślają śledczy, dystrybucja leków oraz specjalnych e-recept na leki zawierające środki odurzające lub substancje psychotropowe, odbywała się z wykorzystaniem zaawansowanych metod szyfrowania urządzeń i komunikatorów. Sprawcy anonimizowali swoje działania w internecie, co utrudniało ich wykrycie.

Ostatecznie prokurator sformułował 51 zarzutów. Wśród nich m.in. „udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przestępstwa z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, w tym wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych, udzielanie ich w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, posiadanie znacznych ilości tych substancji, a także dwa zarzuty dotyczące narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz nieumyślnego spowodowanie śmierci jednej osoby” – informuje CBZC.

Do aresztu trafiło 14 podejrzanych. Sprawa jest rozwojowa

Sąd zastosował wobec 14 podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania. Wobec pozostałych prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze: poręczenia majątkowe i dozór policji połączony m.in. z zakazem kontaktowania się ze współpodejrzanymi.

Zabezpieczono także ponad 3 mln zł, w tym również w kryptowalutach. Śledztwo jest kontynuowane, a policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tak traktować 22.02.2026 11:59
Świadomi zabójcy.

pytam 20.02.2026 10:06
Kto im dał dyplom?

Hubert 17.02.2026 00:36
Ta sprawa to brutalny dowód na to, jak dziurawy bywa system e-recept, gdy w procesie uczestniczy skorumpowany czynnik ludzki. Choć cyfryzacja miała uszczelnić obieg leków, to w rękach nieuczciwych lekarzy stała się narzędziem do masowej produkcji 'legalnych' narkotyków. Przeraża fakt, że osoby z wykształceniem medycznym, doskonale świadome skutków ubocznych i ryzyka przedawkowania psychotropów, świadomie pompowały te substancje na czarny rynek. Zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dla jednego z lekarzy to jasny sygnał: biały fartuch nie chroni przed odpowiedzialnością karną za bycie dilerem w przebraniu medyka. Skala 2 milionów tabletek sugeruje, że proceder trwał latami przy całkowitej ślepocie systemów nadzorczych.

refleksyjny 16.02.2026 23:59
Smutne, że chęć szybkiego zysku wygrała z etyką zawodową. Współczucie dla rodziny zmarłej osoby.

Jerzy 16.02.2026 23:37
Przypadek śmierci po leku z czarnego rynku pokazuje, jak niebezpieczne jest kupowanie specyfików z niepewnych źródeł. Nawet jeśli to "lek z apteki", bez nadzoru lekarza staje się trucizną.

sceptyczny 16.02.2026 19:49
I pewnie dostaną wyroki w zawieszeniu, a pieniądze już dawno poukrywane. System jest zbyt dziurawy.

sędzia 17.02.2026 21:27
Podobnie jak dla pijanych kierowców. Dostają zawiasy i nadal piją i jeżdżą.

Gosia 16.02.2026 18:17
Zwróćcie uwagę na wątek kryptowalut i szyfrowania. To nie byli amatorzy, tylko zorganizowana struktura, która wiedziała, jak zacierać ślady w sieci. Nowoczesna przestępczość w białych kołnierzykach.

ten nie rozumie 16.02.2026 19:50
A Nawrocki dwa razy wetował o krypowalutach.

Justyna 16.02.2026 15:28
Karać !! Najgorsze jest to, że wykorzystywali system e-recept do celów przestępczych. To rzuca cień na całe środowisko medyczne, które i tak zmaga się z brakiem zaufania. Kara musi być surowa.

brawo 16.02.2026 11:54
Brawo CBZC! Czyścić to środowisko z takich "specjalistów

Hehe 16.02.2026 08:50
Pigułę dzień po do obiegu wprowadzali, a na przesłuchaniach wszystko im z głowy wypadło.

Elżbieta 16.02.2026 08:49
Brak słów. Ludzie ufają lekarzom, a ci sprzedają śmierć w tabletkach.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama