Luty to miesiąc krótki, ale niezwykle intensywny. Zanim zdążymy nacieszyć się smakiem pączków w tłusty czwartek czy ochłonąć po walentynkowych uniesieniach, w kalendarzu pojawia się data szczególna – 17 lutego. To właśnie wtedy obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kota, święto stworzeń, które od wieków towarzyszą człowiekowi, choć nie zawsze była to relacja usłana różami.
Mroczne wieki mruczków
Historia kotów to prawdziwy rollercoaster emocji. Najtrudniejszym okresem dla tych zwierząt (i przy okazji dla ludzkiej logiki) było średniowiecze. Wraz z nadejściem pewnych nurtów ideologicznych, koty stały się ofiarami uprzedzeń.
Papież Innocenty VIII posunął się nawet do obłożenia ich klątwą, nazywając je zwierzętami pogańskimi.
Choć dziś patrzymy na to z przymrużeniem oka, echa tamtej ciemnoty pobrzmiewają w przesądach do dziś. Warto się jednak zastanowić: czy ta papieska klątwa została kiedykolwiek oficjalnie zdjęta?
Gryfiński ślad w historii
Niewielu z nas pamięta, że nasze lokalne podwórko ma na kocie mapie Polski szczególne miejsce. To właśnie w Gryfinie w 1984 roku powstało czwarte w kraju Stowarzyszenie Kotów Rasowych.
Zanim dwa lata później przeniosło się do Szczecina, to u nas gościły pierwsze rasowe okazy, które później zdobywały tytuły "superchampionów". To tutaj rodziła się pasja do profesjonalnej hodowli i zrozumienia kociej natury.
Wolność pod jednym dachem
Jaki jest kot? Niby każdy wie, a jednak wciąż nas zaskakują. Kot, choć od mileniów żyje ramię w ramię z człowiekiem, nigdy nie dał się w pełni oswoić w taki sposób, jak pies. To zwierzę wolne, niezależne i posiadające niezwykłe poczucie własnej godności.
Właściciele często zapominają o jednej kluczowej zasadzie: kota trzeba przede wszystkim zrozumieć i szanować. Przez lata obserwacji różnych ras i charakterów można dojść do wniosku, że wśród kotów – podobnie jak wśród ludzi – zdarzają się osobowości wybitne, wręcz genialne.
Co mówią do nas koty?
Dziś nauka patrzy na koty z zupełnie innej perspektywy niż średniowieczni inkwizytorzy. Uczeni na całym świecie badają kocie możliwości i próbują rozszyfrować ich język. O kotach napisano tysiące tomów, a opowieści o nich nie mają końca.
Na koniec warto jednak zejść z poziomu naukowych traktatów na nasze ulice:
- Nie bądźmy obojętni. Obok nas żyją koty wolno bytujące i bezdomne.
- Miejmy oczy otwarte. Często mały gest, jak miska wody czy schronienie, znaczy dla nich wszystko.
- Dziękujemy! Ukłony dla wszystkich, którzy mają serce, rozum i nie przechodzą obojętnie obok kociego losu.
W ten Międzynarodowy Dzień Kota spójrzmy naszym mruczkom w oczy z nowym podziwem. W końcu to one są prawdziwymi władcami naszych foteli, kanap, a nierzadko i stołów.







Napisz komentarz
Komentarze