Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 01:12
Reklama

Koniec z ogniskami na działkach. Sprawdź nowe zasady pozbywania się gałęzi i liści - uniknij wizyty służb

Pułapka na działkowców zastawiona! Wiosenne przycinanie krzewów może mieć finał w sądzie. Zanim wrzucisz gałęzie w ogień, musisz wiedzieć, że polskie prawo traktuje biomasę jak odpady, których utylizacja podlega ścisłym restrykcjom. Sprawdź, jak legalnie posprzątać ogród.
Koniec z ogniskami na działkach. Sprawdź nowe zasady pozbywania się gałęzi i liści - uniknij wizyty służb
Dymny sąsiad pod lupą straży. Twój sposób na liście to wykroczenie za które grozi słony mandat

Autor: Canva

Zaczynamy wychodzić na działki i do ogrodów. Żeby przyciąć drzewa i krzewy i posprzątać po zimie. Wiele osób pozbywa się tych odpadów w niedozwolony sposób.

Zapominają przy tym, że takie zachowanie w trakcie wiosennych porządków może się skończyć dla nich interwencją służb porządkowych albo wysoką karą finansową. 

Bo gałęzi, liści i innych pozostałości roślinnych w ogrodach nie możemy pozbywać się, spalając w ognisku. 

Nie wolno spalać odpadów

Według przepisów takie pozbywanie się pozostałości po wiosennych porządkach na działkach czy w ogrodach jest równoznaczne z zakazanym spalaniem odpadów. Bo gałęzie, liście czy igliwie to bioodpady. Dlatego powinny być:

  • oddane do gminnego odbioru bioodpadów,
  • zawiezione do PSZOK,
  • albo kompostowane na własnej działce. 

Wiele gmin, żeby ułatwić życie mieszkańcom, organizuje odbiór takich odpady spod posesji. A na działkach obowiązuje regulamin, który zabrania spalania resztek roślinnych w ogrodach.

To nie jedyny problem ze spalaniem resztek roślinnych. Takim ogniskom zwykle towarzyszy dokuczliwy dym i duszący zapach, co z kolei utrudnia życia naszym sąsiadom. Może się to skończyć zgłoszeniem na policję lub do straży miejskiej. A to może uderzyć nas po kieszeni.

Gdy sprawą zajmie się sąd, grzywna poszybuje

Mandat za spalanie gałęzi i liści wynosi do 500 zł. Gdy sprawa trafi do sądu albo gdy spalanie spowoduje duże zadymienie czy naruszenie przepisów środowiskowych, to grzywna może wynieść nawet 5 tys. zł. 

Możliwe są też inne konsekwencje. Na liście kar są:

  • interwencja służb (straż miejska, policja, inspekcja ochrony środowiska),
  • nakaz ugaszenia ognia,
  • w skrajnych sytuacjach postępowanie sądowe, np. gdy powstanie zagrożenie pożarowe lub zdrowotne.

Dodajmy jeszcze, że do interwencji policji i straży miejskiej lub gminnej dochodzi najczęściej wiosną i jesienią, a więc w czasie najbardziej intensywnych prac ogrodowych. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

KrasnalOgródkowy 24.03.2026 08:14
Działkowcy, brońmy się. Przede wszystkim pogarda dla donosów bez porozmawiania!

A. Żmijewski 15.03.2026 18:25
Zaaadniczo mozna spalać gałęzie pyr pyr o ile przy tym ognisku smaży się kiełbaski itp pyr pyr pyr

porządek musi być 16.03.2026 18:46
Panie Żmijewski, tu nie chodzi o gałęzie czy wyciąganie kasy, tylko o porządek. Bioodpady to cenny surowiec na kompost, a nie paliwo. Zamiast puszczać to z dymem, lepiej zrobić nawóz pod kwiaty. Wyjdzie zdrowiej, taniej i bez kłótni z policją przy płocie. Polecam spróbować zamiast marudzić.

BR 15.03.2026 16:34
Szkoda gadać, kolejna metoda na wyciąganie kasy z ludzi pod płaszczykiem ekologii.

DziałkowiecKing 15.03.2026 13:54
Suche zawsze lepiej spalić

min 15.03.2026 10:27
Rekreacyjne to inna bajka, pod warunkiem, że palisz suchym drewnem, a nie hałdą zielonych liści, z których dym idzie na pół osiedla. Służby widzą różnicę między grillowaniem a utylizacją odpadów zielonych, choć granica czasem bywa cienka i zależy od upierdliwości sąsiada.

harcerka 15.03.2026 01:04
A co jeśli mam ognisko rekreacyjne i piekę kiełbaski? Też mnie straż zwinie?

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 14.03.2026 20:57
BO JAK DO TESCIA TO TYLKO SZESCIAN HA AH AH Kutas Records – temat

oki 14.03.2026 20:52
Właśnie o to chodzi – system odbioru odpadów już działa w większości miejsc. Jeśli gmina daje PSZOK i worki, to spalanie jest po prostu czystym złośliwym działaniem wobec środowiska i sąsiadów. Nie widzę powodu, żeby pozwalać na takie trucie okolicy.

olaboga 15.03.2026 06:17
oki 14.03.2026 20:52
Właśnie o to chodzi – system odbioru odpadów już działa w większości miejsc. Jeśli gmina daje PSZOK i worki, to spalanie jest po prostu czystym złośliwym działaniem wobec środowiska i sąsiadów. Nie widzę powodu, żeby pozwalać na takie trucie okolicy.
ty nie masz pojęcia, o czym piszesz...

Mania prześladowcza 15.03.2026 21:34
oki 14.03.2026 20:52
Właśnie o to chodzi – system odbioru odpadów już działa w większości miejsc. Jeśli gmina daje PSZOK i worki, to spalanie jest po prostu czystym złośliwym działaniem wobec środowiska i sąsiadów. Nie widzę powodu, żeby pozwalać na takie trucie okolicy. Głosowano już na ten komentarz.×
XDDDDDDD

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 14.03.2026 20:04
ARTUR C TW NY CZ HA HA AH...

nie rozumiem 14.03.2026 19:46
U nas w gminie odbierają bio co dwa tygodnie, więc po co się babrać z dymem i ryzykować kasę?

zadymiarz gryfinsky 14.03.2026 19:34
wpierw puszcze was z tym dymem zanim zdazycie mrugnac

WC-kaczka 14.03.2026 19:44
Nie strasz nie strasz bo się zesrasz a policja znajdzie cie po smrodzie.

dobry 15.03.2026 21:36
WC-kaczka 14.03.2026 19:44
Nie strasz nie strasz bo się zesrasz a policja znajdzie cie po smrodzie.
i dobrze

igryfinskie plotki starej ciotki 14.03.2026 19:30
srali muchy bendzie wiosna tak powiedzial gryfinski starosta

ekolożka 14.03.2026 17:39
Od wieków też nie mieliśmy takiego smogu jak teraz. Problem w tym, że ludzie do ogniska wrzucają przy okazji plastik albo inne świństwa, bo "się wypali". Kontrole są potrzebne, bo inaczej każdy robiłby na działce małe wysypisko śmieci pod przykrywką ogniska.

sceptyczny 14.03.2026 13:50
Moim zdaniem to lekka przesada z tym sądem, 5 tysięcy za parę gałązek? Ludzie przecież od wieków tak robili.

Hehe 14.03.2026 12:16
Działkowców siłą do marketów chcą wykurzyć.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama