Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 10 marca 2026 10:55
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Paliwo drastycznie drożeje. Kkonflikt na Bliskim Wschodzie uderzy w nasze portfele już teraz

Widmo drożyzny powraca na polskie stacje paliw. Eksplozja cen ropy na światowych rynkach, wywołana zaognieniem konfliktu na Bliskim Wschodzie, może lada moment wywołać kolejną falę inflacji, która uderzy nie tylko w kierowców, ale w ceny wszystkich towarów w sklepach.
Paliwo drastycznie drożeje. Kkonflikt na Bliskim Wschodzie uderzy w nasze portfele już teraz
Podczas gdy eksperci kreślą czarne scenariusze dla stóp procentowych, giganci paliwowi ruszają z desperackimi promocjami, by zatrzymać klientów.

Autor: AI

Źródło: AI

Konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na ceny paliw także w Polsce. Droższe paliwo w najbliższym czasie może wpłynąć na inflację i koszty życia.

Ile kosztuje paliwo w Polsce?

Według danych portalu AutoCentrum.pl średnie ceny paliw w Polsce wynoszą obecnie około:

  • benzyna Pb95 – 6,20 zł za litr,
  • benzyna Pb98 – 6,95 zł za litr,
  • olej napędowy – 6,92 zł za litr,
  • olej napędowy premium (ON+) – 7,35 zł za litr,
  • LPG – 2,97 zł za litr.

Ceny różnią się w zależności od regionu kraju. Np. w województwie lubelskim średnia cena benzyny Pb95 wynosi około 6,20 zł za litr, natomiast oleju napędowego około 6,87 zł, za to w woj. opolskim ten sam diesel kosztuje już około 7,20 zł.

Eksperci podkreślają, że w najbliższych tygodniach sytuacja na rynku paliw może być dynamiczna. Wpływ na ceny mają przede wszystkim wydarzenia na światowych rynkach energii, w tym napięcia w regionie Zatoki Perskiej, oraz konflikt z udziałem Iranu.

Wzrost cen paliw może przełożyć się na inflację

Jak podkreśla dr Marlena Gołębiowska, ekonomistka z Centrum Kompetencji Europejskich, działającego przy Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej, obecne zmiany na rynku energii mogą mieć konsekwencje dla całej gospodarki.

– Wzrost cen paliw może przełożyć się na inflację w Polsce, choć skala tego efektu zależy przede wszystkim od tego, jak rozwinie się sytuacja na Bliskim Wschodzie. Obecne podwyżki są związane z eskalacją konfliktu zbrojnego między USA, Izraelem a Iranem oraz z atakami na infrastrukturę energetyczną w regionie Zatoki Perskiej – wskazuje ekonomistka.

Szczególne znaczenie dla rynku energii ma cieśnina Ormuz – strategiczny szlak transportowy, przez który przepływa około jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej. Zakłócenia w tym regionie natychmiast zwiększają niepewność na rynkach i wpływają na ceny surowców.

Jak wskazuje ekspertka, już w pierwszym tygodniu marca na rynku hurtowym w Europie widoczne były znaczące podwyżki.

– W pierwszym tygodniu marca europejskie hurtowe ceny paliw wzrosły o ok. 20 proc. dla benzyny i aż o ok. 50 proc. dla oleju napędowego. Te zmiany już przekładają się na ceny na stacjach. Droższe paliwo podnosi koszty transportu, a przez to – z pewnym opóźnieniem – również ceny towarów – podkreśla dr Marlena Gołębiowska.

Kierowcy mogą zobaczyć kolejne podwyżki

Zdaniem ekspertki w najbliższych tygodniach bardziej prawdopodobne są dalsze podwyżki cen paliw niż ich stabilizacja.

– Prognozowanie cen paliw w obecnej sytuacji to w dużej mierze prognozowanie przebiegu konfliktu zbrojnego – a ten jest głęboko nieprzewidywalny. Szybkie zawieszenie broni mogłoby zatrzymać wzrosty, a nawet obniżyć ceny. Jeśli jednak konflikt się przedłuży, ceny ropy mogą pozostać wysokie przez wiele miesięcy, przekładając się na kolejne podwyżki na stacjach – zaznacza ekonomistka.

Jak dodaje, dłuższe utrzymywanie się wysokich cen energii może mieć również wpływ na szerszą sytuację gospodarczą.

– Dla polskiej gospodarki istotne będzie też to, jak na przedłużający się szok energetyczny zareaguje polityka pieniężna – powrót presji inflacyjnej może odsunąć w czasie dalsze obniżki stóp procentowych – wskazuje dr Marlena Gołębiowska.

Promocje na stacjach

W odpowiedzi na rosnące ceny paliw część sieci stacji zapowiada akcje promocyjne dla kierowców. 

Orlen przygotowuje specjalną akcję rabatową na paliwo, która ma być skierowana do użytkowników programu lojalnościowego i aplikacji mobilnej. Zniżki mają obowiązywać przez ograniczony czas i obejmować określoną liczbę tankowań. 

Według zapowiedzi rabaty mogą być stosowane przy tankowaniu benzyny i oleju napędowego, jednak szczegółowe zasady promocji mają być uzależnione od korzystania z aplikacji i spełnienia określonych warunków. Tego typu akcje promocyjne mają częściowo złagodzić skutki rosnących cen paliw.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

koko 10.03.2026 10:39
Najbardziej ceny oszalały w Osinowie.

100 GRAM NA 100 DNI RZADU AH AHA H 10.03.2026 10:30
E TAM DONALD ZAŁATWI TO JEDNĄ DECYZJA I PALIWO BEDZIE PO 5,18 ZŁ ALBO 5,19 HA HA AH 5+1+8=14 1+4=5 OKO SATURNA PROROKA 5+1+9=15 1+5=6 SATURN HA HA AH 6+5=11 CZYLI PALIWO PO 11 ZŁ HA HA AH A WPIERW PO 9,60 9+6+0=15 1+5=6 SATURN HA HA AH

pamietliwy 10.03.2026 10:11
Znam gościa, który wie jak zrobić paliwo po 5,19 - to kilka prostych decyzji!

analizator 10.03.2026 10:02
Wzrost cen diesla w hurcie o 50% to jest absolutny dramat dla transportu. Proszę zauważyć, że to się przełoży na ceny dosłownie wszystkiego w marketach w ciągu miesiąca, bo przecież te towary nie przyjadą do nas same. To klasyczny efekt domina w gospodarce.

:-))) 10.03.2026 09:40
Dla mnie paliwo nie zdrożało bo ja zawsze za 100 zł tankuję!

Krzych 10.03.2026 09:39
No i znowu to samo, ledwo się trochę uspokoiło, to zaraz jakaś wojna i my za to płacimy na stacjach.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama