Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 01:41
Reklama

Wielki powrót do gotówki. Banknoty 200 i 500 zł znikają z rynku i trafiają do prywatnych skrytek

Mamy w domach 443 miliardy złotych, a ta liczba wciąż rośnie w zastraszającym tempie. Paradoksalnie, im częściej płacimy telefonem, tym bardziej pragniemy fizycznego banknotu pod ręką. Sprawdź, dlaczego naród, który kocha BLIK-a, jednocześnie nie ufa bankom w czasie kryzysu.
Wielki powrót do gotówki. Banknoty 200 i 500 zł znikają z rynku i trafiają do prywatnych skrytek
Mimo ery cyfrowej, wartość banknotów 500-złotowych wzrosła o ponad 15% w rok. To nie są pieniądze na zakupy – to nasz prywatny schron finansowy budowany ze strachu przed awariami systemów i geopolityką.

Autor: Canva / ChatGPT

Coraz więcej osób przechowuje gotówkę w domach na tzw. czarną godzinę. Mimo że coraz rzadziej płacimy gotówką, to wartość banknotów w obiegu rośnie.

Na koniec sierpnia 2025 roku – jak podaje serwis forexclub.pl –  w Polsce wartość gotówki w obiegu wzrosła do 443 miliardów złotych. Top o 7,4 proc. więcej w porównaniu z poprzednim rokiem.

Dla porównania – w 2024 r., odnotowano największy roczny wzrost od czasów pandemii COVID-19 – aż 9,5 proc., czyli 35,9 mld zł więcej niż rok wcześniej. 

Rośnie wartość banknotów, które są w obiegu

Serwis podkreśla, że ten wzrost następuje w czasach, gdy coraz rzadziej sięgamy w sklepach po banknoty. Dobrze obrazują to dane NBP. Udział gotówki w transakcjach spada (liczby płatności spadła z 79 proc. w 2016 r. do 52 proc. w 2024 r.). Jednocześnie rośnie wartość banknotów, które są w obiegu.

Szczególnie widoczny jest wzrost zapotrzebowania na banknoty wyższych nominałów. Wartość banknotów 200 zł w obiegu wzrosła o 15,4 proc., a 500 zł aż o 15,5 proc. rok do roku. To pokazuje, że Polacy nie wypłacają gotówki, żeby nią płacić. Oni ją przechowują.

Płacą elektronicznie, ale cenią posiadanie gotówki

Skalę tego zjawiska dobrze obrazują badania opinii publicznej przeprowadzone na zlecenie NBP w 2024 r. Wynika z nich, że ponad 2/3 ankietowanych Polaków (według niektórych źródeł nawet 73 proc.) odkłada gotówkę „na wszelki wypadek”. U większości z nich kwota ta nie przekracza 5 tys. zł.

Więcej, chociaż młodsze pokolenia chętniej korzysta z płatności elektronicznych, to i ono dostrzega wartość posiadania gotówki jako zabezpieczenia.

„Gotówka w ostatnich latach coraz bardziej zyskuje na znaczeniu jako środek przezornościowego gromadzenia wartości, szczególnie w okresach zwiększonej niepewności” – czytamy w raporcie NBP.

Dlaczego Polacy przechowują gotówkę?

Serwis forexclub.pl przytacza aż 9 powodów, dla których to robimy. Wśród nich są m.in.:

  • niepewność geopolityczna i kryzys,
  • obawy przed awariami systemów płatniczych,
  • niskie stopy procentowe na lokatach,
  • kontrola nad wydatkami,
  • symbol narodowy.

Odnosząc się do ostatniego powodu, w Polsce aż 70 proc. uczestników badania opinii publicznej postrzega polski banknot jako symbol narodowy, co nadaje mu dodatkową wartość niematerialną.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

cóż 16.03.2026 10:56
takie czasy...

obserwator 15.03.2026 16:53
Ciekawa obserwacja, jednak spadek rotacji banknotów 200/500 zł może też wynikać z postępującej bariery płatniczej w handlu detalicznym. Coraz więcej punktów ma problem z wydawaniem reszty z 200 zł, co naturalnie wypycha te nominały z codziennego obiegu do funkcji czysto oszczędnościowej. To nie tyle 'powrót do gotówki', co jej transformacja ze środka płatniczego w środek przechowywania wartości.

raczej 15.03.2026 16:53
Trzeba mieć dużo kasy aby tyle odkładać.

prywaciarz 15.03.2026 10:52
Artykuł trafnie punktuje, że gotówka to ostatni bastion prywatności. Odpływ banknotów 200 i 500 zł do prywatnych skrytek to jasny sygnał dla regulatorów: społeczeństwo nie chce pełnej inwigilacji finansowej, którą wymusza pieniądz cyfrowy. Znikające z obiegu wysokie nominały to dowód na to, że obywatele cenią sobie posiadanie realnej wartości nad cyfrowym zapisem w banku, który można zamrozić jednym kliknięciem.

Denis 15.03.2026 10:51
Placenie telefonem jest proste.

zdroworozsądkowa 15.03.2026 01:01
Analiza słusznie wskazuje na wzrost tezauryzacji, ale warto dodać, że to naturalny mechanizm obronny w czasach ujemnych stóp realnych i niepewności geopolitycznej. Pieniądz w skarbcach domowych to nie tylko 'brak zaufania do banków', ale przede wszystkim kosztowna, lecz skuteczna polisa na wypadek awarii systemów cyfrowych. Pytanie tylko, czy przy obecnej inflacji trzymanie wysokich nominałów bez żadnego pracującego kapitału nie jest zbyt drogą zapobiegliwością?

konfederata 14.03.2026 17:46
Zaraz pewnie wejdą jakieś nowe przepisy ograniczające trzymanie gotówki, bo państwo nie lubi, jak nie ma kontroli nad każdym groszem obywatela. Cieszmy się wolnością, póki można.

Kamil 14.03.2026 14:52
A ja tam wolę kartę i płatności zbliżeniowe. Wygodniej, szybciej i nie muszę się martwić, że mi ktoś portfel z grubszą kasą ukradnie. Gotówka to przeżytek, nawet jeśli teraz przeżywa drugą młodość.

Ww 14.03.2026 16:54
Widać gen niewolnika

Edek 25.03.2026 08:20
Jak masz na karcie pieniędzy na styk to ok, ale jakbyś maiła dużo to byś się bała że rząd ogłosi stan wojenny...

operacja specjalna 25.03.2026 09:16
Edek, Polska to nie Rosja.

Edek 26.03.2026 12:57
Żebyś się nie zdziwił.

ciekawy 14.03.2026 13:51
Ciekawe, ile tych banknotów faktycznie leży w domach, a ile krąży w szarej strefie. Przecież wiadomo, że przy dużych nominałach najłatwiej omijać system.

klik 14.03.2026 12:50
Dla mnie to żaden powrót do gotówki, tylko zwykły strach przed inflacją i niepewnością. Ludzie po prostu chcą czuć, że realnie coś posiadają, a cyferki na ekranie telefonu tego nie dają.

obserwator 14.03.2026 12:26
Dziwny ten trend. Sytuacja na Ukrainie przeczy temu że trzeba mieć w skarpecie.

Edek 26.03.2026 12:59
Ukraina to nie Polska, do kogo ty się porównujesz.

ech 14.03.2026 11:44
No i po co było wprowadzać te 500 zł, jak teraz i tak ich w obiegu nie widać? Tylko zamieszanie z tym jest, bo w mniejszych sklepach i tak nigdy nie mieli jak z tego wydać.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 14.03.2026 11:31
TEATR TRWA BIALI MURZYNI WSZYSTKO KUPIA CO USŁYSZĄ Z NADAJNIKA HA AHA H

drill_91 14.03.2026 11:24
Trochę to smutne, że znowu musimy chować pieniądze po skarpetach jak nasi dziadkowie. Ale z drugiej strony, przynajmniej nikt mi nie zablokuje dostępu do własnych oszczędności jednym kliknięciem.

Kazik 14.03.2026 11:03
I wcale się nie dziwię, że ludzie wyciągają kasę z kont. Jak się patrzy na to, co się dzieje na świecie, to lepiej mieć te parę złotych pod ręką, a nie liczyć na to, że bankomat zawsze wypłaci.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama