Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 01:07
Reklama

Koniec dopłat do kredytów. Rząd uderza w lukę czynszową i stawia na tani wynajem dla milionów rodzin

Rewolucja na rynku nieruchomości staje się faktem – rząd zakręca kurek z dopłatami do kredytów! Zamiast pompować marże deweloperów, miliardy z KPO popłyną prosto do samorządów i spółdzielni. Czy 1% oprocentowania dla budujących wystarczy, by załatać gigantyczną dziurę mieszkaniową w Polsce?
Koniec dopłat do kredytów. Rząd uderza w lukę czynszową i stawia na tani wynajem dla milionów rodzin
Polska strategia mieszkaniowa przechodzi drastyczny zwrot w stronę modelu społecznego.

Autor: Canva

Nowa strategia mieszkaniowa. Rząd ogłosił właśnie je założenia. Jest adresowana do 4 milionów rodzin, które są w tzw. luce czynszowej.

To grupa osób – doprecyzował minister finansów – którzy mają za mało, żeby dostać kredyt, i zarabiają zbyt duże, żeby dostać mieszkanie komunalne czy socjalne.

W Polsce mamy 4 miliony rodzin, które znajdują się w tzw. luce czynszowej – podkreślił cytowany przez Money.pl Andrzej Domański,  minister finansów. 

Nowa strategia mieszkaniowa ma zastąpić wcześniejsze programy i poprawić dostępność mieszkań w Polsce.

Mieszkania na wynajem zamiast dopłat do kredytów

Z myślą o tej grupie rząd zapowiedział budowę i remont tysięcy mieszkań. W budżecie – jak podaje serwis – jest 6,7 mld zł na budownictwo mieszkaniowe. Ze środkami z KPO – aż 8,7 mld zł. 

– To rekordowe nakłady na działania – podkreśla Domański. 

Jeszcze w tym roku z tych pieniędzy zostanie wyremontowanych 18 tys. mieszkań. A w ciągu trzech lat ok. 35 tys. 

Ta nowa strategia mieszkaniowa przesuwa akcent z dopłat do kredytów na: 

  • mieszkania na wynajem z umiarkowanym czynszem,
  • większą rolę samorządów i spółdzielni,
  • zwiększenie liczby mieszkań budowanych w systemie społecznym. 

Założenia nowej strategii mieszkaniowej

Plan zakłada także instrumenty finansowe dla inwestorów budujących mieszkania społeczne, np.:

  • długoterminowe finansowanie nawet do 50 lat,
  • kredyty dla spółdzielni z oprocentowaniem ok. 1 proc.

Strategia przewiduje też pakiet ustaw dotyczących rynku nieruchomości, m.in.:

  • nowe przepisy dotyczące spółdzielni mieszkaniowych,
  • rejestr umów dla spółdzielców,
  • kadencyjność władz spółdzielni,
  • zmiany w ustawie deweloperskiej,
  • nowe regulacje dotyczące gruntów pod budownictwo.

Eksperci oceniają

Część analityków uważa, że strategia jest rozsądna systemowo, ale mało ambitna. Komentator gospodarczy Kamil Fejfer ocenił ją w serwisie Money.pl jako „mocne 3+” w szkolnej skali.

Jego zdaniem plusem jest to, że rząd próbuje zająć się problemami strukturalnymi rynku, które były latami odkładane. Jednak zapowiedzi „nie ścinają z nóg ambicjami” i nie przynoszą spektakularnych nowych rozwiązań.

Część branży nieruchomości jest bardziej sceptyczna. Według tych komentatorów rynku wiele zaprezentowanych rozwiązań to pomysły znane już wcześniej, np. rozwój budownictwa społecznego, wsparcie dla TBS i SIM, preferencyjne finansowanie spółdzielni.

Niektórzy komentatorzy określili strategię jako „odgrzewany kotlet”, czyli powtórzenie wcześniejszych koncepcji bez nowych narzędzi. 

Eksperci rynku nieruchomości zwracają też uwagę na skalę planów. Rząd zapowiada m.in. ok. 18 tys. mieszkań w 2026 r. i ok. 35 tys. w ciągu trzech lat. 

Według części ekonomistów to niewiele wobec deficytu mieszkań w Polsce, który szacuje się na kilkaset tysięcy lokali.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Hehe 18.03.2026 10:49
Nasze bloki, wasze skwery, a więc na rowery.

A. Żmijewski 18.03.2026 10:31
Mieszkaniówkę uleczy tylko likwidacja pyr pyr komunistycznych spółdzielni i dostępne kredyty dla tych którzy chcą się sami budować pyr pyr pyr

antyregalica 17.03.2026 23:01
Moim zdaniem największym plusem jest uderzenie w patologie w spółdzielniach. Kadencyjność władz i jawny rejestr umów to coś, na co ludzie czekali od lat. Jeśli to faktycznie przejdzie, to może się okazać ważniejsze niż same nowe bloki, bo uzdrowi zarządzanie tym, co już mamy.

smakosz 17.03.2026 22:20
Odgrzewany kotlet, znowu obiecanki o tanim budowaniu, a wyjdzie jak zawsze.

Heheszki 17.03.2026 18:39
A co mówią zwykli najemcy z TVN?

Basia 17.03.2026 16:02
Analizując te dane, widać wyraźny skręt w stronę modelu austriackiego czy niemieckiego, gdzie wynajem społeczny jest normą. Pytanie tylko, czy 35 tysięcy mieszkań w trzy lata to nie jest kropla w morzu potrzeb, skoro brakuje nam kilkuset tysięcy lokali? Finansowanie na 1% brzmi nieźle, ale realizacja przy polskiej biurokracji może zająć dekady.

kaczor donald z departamentu stanu usa usta ssanie anal ha haah 17.03.2026 11:21
wasze ulice nasze kamienice na wynajem ha ha ah

lewicowiec 17.03.2026 11:06
I to jest dobry kierunek. Popieram!

TYM 17.03.2026 10:15
Jeśli już nic innego, jeśli nie 100 konkretów, to chociaż problem mieszkaniowy rozwiązany!

wreszcie 17.03.2026 09:34
No w końcu ktoś zauważył, że nie każdy chce i może się zapożyczyć na 30 lat pod korek!

NastępnaGenerecja 17.03.2026 09:32
Uderzy znowu w młodych. Normalka.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama