Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 6 kwietnia 2026 11:17
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Trzeźwi, ale zbyt szybcy – co szóste dziecko w Polsce podróżuje w źle zamontowanym foteliku

Jesteśmy w europejskiej czołówce pod względem trzeźwości za kółkiem i niemal wszyscy zapinamy pasy. Brzmi jak drogowa idylla? Niestety, najnowszy raport ITS w ramach projektu Trendline obnaża naszą „piętę achillesową” – tylko co piąty kierowca w Polsce przestrzega limitów prędkości w miastach.
Trzeźwi, ale zbyt szybcy – co szóste dziecko w Polsce podróżuje w źle zamontowanym foteliku
W Polsce miażdżąca większość kierowców prowadzi na trzeźwo

Autor: Canva

I pod tym względem należymy do krajów o najwyższym poziomie trzeźwości kierowców w Unii. Ale tylko jedna piąta przestrzega ograniczeń prędkości.

To ustalenia najnowszego raportu Instytutu Transportu Samochodowego (ITS), opracowanego w ramach europejskiego projektu Trendline.

Błędy w montażu fotelików dla dzieci

Z danych ITS wynika, że w Polsce nie jeździ na promilach aż 99,8 proc. kierowców. To jeden z najlepszych wyników w Unii Europejskiej. 

Równie wysoki jest także poziom stosowania pasów bezpieczeństwa. Zapina je w czasie jazdy 97,2 proc. pasażerów samochodów osobowych.

Są jednak problemy z bezpieczeństwem dzieci. Bo chociaż 95,8 proc. najmłodszych podróżuje w fotelikach, to tylko 83,6 proc. z nich jest prawidłowo zabezpieczonych.

– W tej kwestii mamy do czynienia z pewnym paradoksem. Rodzice są przekonani, że dbają o bezpieczeństwo, bo kupują fotelik, ale co szóste dziecko i tak jest narażone na urazy z powodu błędów montażowych lub złego zapięcia bądź wyregulowania pasów – komentuje Przemysław Skoczyński z ITS.

Problem dotyczy także rowerzystów. Kaski zakłada tylko co czwarty z nich. Wyższy wskaźnik jest wśród dzieci – wynosi 51,3 proc.

Zamiłowanie do jazdy z wciśniętym pedałem gazu

Ten pozytywny obraz bezpieczeństwa na polskich drogach zakłóca zamiłowanie wielu kierowców do jazdy z wciśniętym pedałem gazu. Z badania ITS wynika, że tylko 39,2 proc. kierowców porusza się zgodnie z przepisami.

Najgorzej sytuacja wygląda w obszarach zabudowanych, gdzie ograniczeń przestrzega już tylko 21,1 proc. kierowców.

Eksperci ITS podkreślają, że to właśnie nadmierna prędkość pozostaje największym wyzwaniem dla poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce. Średnie prędkości na autostradach (135 km/h) i drogach ekspresowych (128 km/h) należą do najwyższych w Europie.

– To pokazuje, że o ile jesteśmy na dobrej drodze, żeby skutecznie wyeliminować picie alkoholu wśród kierowców, o tyle nadmierna prędkość wciąż pozostaje naszą największą barierą w osiągnięciu celu wizji zero – podsumowuje Dagmara Jankowska-Karpa z ITS

I dodaje: – Wyniki dotyczące prędkości w miastach stawiają nas w niekorzystnym świetle.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ech 06.04.2026 11:05
Straszne to info o fotelikach, niby człowiek kupuje drogi sprzęt, a potem jeden błąd przy montażu i po ochronie.

Marta 06.04.2026 11:00
Jestem zdziwiona.

somsiad kudlatej z klatki obok 06.04.2026 10:27
ja zapinam kudlatom to liczy sie podwojnie jak zapiecie pasa a jak zapioles kudlacza to jedz pij i odpinaj pasa

Hehe 06.04.2026 10:22
Kiedyś fotelików nie było, a tu *** jeszcze kaski w autach bedzie wymagać.

Jola 06.04.2026 09:52
Super, że w końcu przestaliśmy pić przed jazdą, to ogromna zmiana mentalna w porównaniu do tego, co było 20 lat temu.

ernest pisdziava 06.04.2026 10:25
Jola 06.04.2026 09:52
Super, że w końcu przestaliśmy pić przed jazdą, to ogromna zmiana mentalna w porównaniu do tego, co było 20 lat temu.
ja vale kielona przed na odvage bo strah na trzezwo jehac posrvd tylv oszolomvw mam ci mvwic

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama