Klub poselski PSL zapowiedział, że – jak podaje Portal Samorządowy – złoży w Sejmie przygotowany przez rzeczniczkę praw dziecka Monikę Hornę-Cieślak projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Chodzi o zmianę dotyczącą opłat za pobyt w domach pomocy społecznej.
Do opłat mogą zostać zobowiązani małoletni
Obowiązujący art. 61 ustawy o pomocy społecznej mówi, że za DPS w pierwszej kolejności płaci mieszkaniec. Jeśli nie może, to ten obowiązek spada na małżonka, a potem na dzieci i wnuki. Problem w tym, że przepisy nie rozróżniają dorosłych i dzieci.
W praktyce oznacza to, że nawet małoletni mogą zostać zobowiązani do opłat. Urzędy muszą tylko wysyłać do nich decyzje i pisma.
Pomoc społeczna co miesiąc żąda od dziecka 2 tys. zł
Sprawa stała się głośna, kiedy TVN24 opowiedział historię ośmioletniej Wiktorii. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Łodzi co miesiąc żąda od dziewczynki 2 tys. zł. To opłata za pobyt w DPS dziadka kilkulatki, którego nigdy nie poznała.
Rzeczniczka praw dziecka nazywa to „sytuacją kuriozalną”. Bo…
– …młody człowiek powinien zajmować się nauką, poznawać rówieśników, świat, a są takie sytuacje w życiu dziecka, kiedy może otrzymać wezwanie do zapłaty, żeby uregulować pobyt osoby dorosłej w DPS-ie, której dziecko w ogóle może nie znać – wyjaśnia cytowana przez serwis Horna-Cieślak.
Dzieci mają być całkowicie zwolnione z tego obowiązku
Biuro RPD zna co najmniej kilkanaście takich przypadków. W jego ocenie takie prawo nie powinno w Polsce obowiązywać. Dlatego przygotowało projekt zmiany ustawy o pomocy społecznej.
Co proponuje? Że dzieci mają być całkowicie zwolnione z tego obowiązku, a płacić mają wyłącznie osoby pełnoletnie
– Dzieci mogą nie mieć majątku, a mimo to są zobowiązane do płacenia. Obecny przepis jest krzywdzący, a jego konsekwencje – niedopuszczalna, bo odbiera dzieciństwo, w zamian przynosząc strach, lęk i niepewność – podkreśla cytowana w komunikacie na stronie BRD Monika Horna-Cieślak.
Projekt nowelizacji ustawy złoży w Sejmie klub PSL. Jak mówi jedna z posłanek, ustawa o pomocy społecznej ma już 20 lat i czas najwyższy pozmieniać te fragmenty, które są niedobre.






Napisz komentarz
Komentarze