Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 19 kwietnia 2026 10:55
Reklama
Reklama

Pierwsze polskie truskawki kontra import z Grecji. Sprawdź kiedy ceny zaczną gwałtownie spadać

Sezon na polskie truskawki oficjalnie wystartował, ale ich cena potrafi przyprawić o zawrót głowy. Zanim jednak zrezygnujesz z zakupu, dowiedz się, dlaczego owoce szklarniowe kosztują aż 60 zł i kiedy na rynek trafią znacznie tańsze truskawki z tuneli oraz prosto z gruntu.
Pierwsze polskie truskawki kontra import z Grecji. Sprawdź kiedy ceny zaczną gwałtownie spadać
Czerwone, pachnące i... niezwykle drogie. Pierwsze rodzime truskawki kuszą smakiem, ale przegrywają cenowo z importem z Grecji.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Cena nawet 60 zł za kilogram – tyle kosztują pierwsze polskie truskawki. Sezon dopiero rusza, a ceny mogą jeszcze zaskoczyć klientów.

Na razie na rynku pojawiają się wyłącznie owoce z upraw szklarniowych. To one jako pierwsze trafiają do sprzedaży, ale ich produkcja jest kosztowna. Truskawki wymagają wysokiej temperatury, a ogrzewanie i doświetlanie szklarni generuje duże wydatki, które przekładają się na ceny dla klientów.

Tańsze są truskawki z importu

Dlatego w sklepach wciąż dominują owoce z importu, głównie z Grecji. Są one zdecydowanie tańsze – ceny zaczynają się od około 13 zł za kilogram, choć najczęściej oscylują w granicach 18-20 zł. Sprzedawane są zazwyczaj w mniejszych opakowaniach, po 250 lub 500 gramów.

Choć różnica w cenie jest znacząca, wielu klientów i tak czeka na polskie truskawki – przede wszystkim ze względu na smak. Najlepsze jednak dopiero przed nami.

Truskawki spod folii pojawią się pod koniec kwietnia

Jak podkreślają plantatorzy, już pod koniec kwietnia na rynek zaczną trafiać owoce z upraw tunelowych, czyli spod folii. To oznacza większą podaż i pierwsze wyraźne spadki cen.

– Pierwszych truskawek możemy spodziewać się pod koniec kwietnia – wskazuje cytowany przez portal dlahandlu.pl Mateusz Maruszewski, plantator i właściciel gospodarstwa „Mój Owoc i Lody z Farmy”. – Będą one tańsze niż te szklarniowe, bo ich produkcja jest mniej kosztowna.

Truskawki z upraw gruntowych dopiero w maju 

Na prawdziwy wysyp owoców trzeba jednak poczekać do połowy maja. Wtedy na rynek masowo trafią truskawki z upraw gruntowych. To właśnie one uchodzą za najsmaczniejsze – dojrzewają w pełnym słońcu, są słodsze, bardziej aromatyczne i jednocześnie najtańsze.

Wiele zależy jednak od pogody. Truskawki są wyjątkowo wrażliwe na warunki atmosferyczne – szkodzą im zarówno przymrozki, jak i nadmiar opadów czy susza. To właśnie temperatura i opady w najbliższych tygodniach zdecydują o wielkości zbiorów i ostatecznych cenach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 14.04.2026 09:37
Zasadniczo truskawki pyr pyr to najbardziej alergizujący owoc na świecie i absolutnie nie wolno ich dawać małym dziecią pyr pyr pyr Za to bardzo zdrowe i tańsze są ogrodowe pomidory uprawiane w szklarniach z dziada pradziada pyr pyr pyr

syn badylarza 13.04.2026 20:17
Prawdziwym sprawdzianem dla cen będzie pogoda w najbliższych dwóch tygodniach. Jeśli nie wystąpią przymrozki, które często dziesiątkują kwiaty truskawek spod folii i z gruntu, to pod koniec kwietnia zobaczymy bardzo dynamiczne spadki cen na giełdach hurtowych. Kluczowa będzie kumulacja zbiorów – jeśli owoce z tuneli i te najwcześniejsze z gruntu dojrzeją w tym samym czasie przez nagłą falę upałów, rynek zostanie zalany towarem, co będzie świetną wiadomością dla naszych portfeli, ale gorszą dla marży rolników.

Hehe 13.04.2026 17:12
Morze by tak urzendasuw na sezon ogurkowy...

wiem o czym piszę 13.04.2026 15:36
Warto zwrócić uwagę na strukturę kosztów produkcji szklarniowej – przy obecnych cenach energii i pracy, 60 zł za kilogram to nie jest tylko kwestia chciwości sprzedawców. To przede wszystkim koszt utrzymania stałej temperatury i sztucznego oświetlenia w okresie, gdy noce są jeszcze zimne. Dopiero uprawy tunelowe, które korzystają z naturalnego ciepła słonecznego kumulowanego pod folią, pozwolą na realne obcięcie kosztów o połowę i udostępnienie owoców szerszej grupie odbiorców.

a'propos mrożonek 13.04.2026 13:05
Na polski rynek trafiają rekordowe ilości mrożonych truskawek z Egiptu. Według analityków z East Fruit, w 2025 r. nasz kraj zaimportował 62 200 ton egipskich truskawek. Tymczasem polscy producenci zmagają się z wieloma wyzwaniami.

heh 13.04.2026 12:51
W tej cenie to truskawki powinny same się obierać i podawać z bitą śmietaną prosto do łóżka!

mam smaka 13.04.2026 12:26
Ja tam wolę kupić 200 gramów i poczuć ten zapach, niż jeść plastik z importu.

działkowiec 13.04.2026 11:56
Kluczowy będzie przełom kwietnia i maja. Jeśli nie będzie przymrozków, to truskawka spod folii szybko zbije cenę tych szklarniowych "luksusów". Na razie podaż jest znikoma, więc sprzedawcy testują cierpliwość naszych portfeli.

13.04.2026 11:13
Greckie po 13 zł też dają radę, chociaż szału nie ma. Czekam na nasze!

no nie! 13.04.2026 10:00
Rozumiem, że ogrzewanie szklarni i doświetlanie w marcu czy kwietniu kosztuje fortunę, ale przy takiej cenie to produkt tylko dla koneserów. Większość z nas i tak poczeka na majowy grunt, bo smak nieporównywalnie lepszy, a portfel mniej ucierpi.

!! 13.04.2026 10:00
strasznie drogo

pasibrzuch 13.04.2026 09:37
mniam mniam

no nie 13.04.2026 09:08
60 zeta za kilo? To chyba z pozłacanymi szypułkami te truskawki sprzedają!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama