Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 14 kwietnia 2026 22:24
Reklama
Reklama

Kultowy Ford Mustang spłonął na S3. Policja i straż badają przyczyny pożaru

Czerwona karoseria, czarne pasy i kłęby czarnego dymu – tak wyglądał finał nocnej przejażdżki Fordem Mustangiem po drodze ekspresowej S3. Tylko dzięki błyskawicznej reakcji służb i opanowaniu kierowcy, to mrożące krew w żyłach zdarzenie nie zakończyło się tragedią.
Kultowy Ford Mustang spłonął na S3. Policja i straż badają przyczyny pożaru
Czy usterka techniczna może w kilka minut zniszczyć marzenie o sportowym aucie? Analizujemy wczorajszy incydent na S3, gdzie straż pożarna walczyła z pożarem Mustanga.

Źródło: straż

W poniedziałkowy wieczór, 13 kwietnia 2026 roku, droga ekspresowa S3 stała się areną groźnego zdarzenia. Tuż przed godziną 21:00 służby ratunkowe otrzymały dramatyczne zgłoszenie o płonącym samochodzie sportowym na pasie w kierunku Legnicy.

Piekło na S3

Do zdarzenia doszło dokładnie o godzinie 20:45 na 316,4 km trasy S3. Gdy pierwsze zastępy straży pożarnej z Jawora dotarły na miejsce, sytuacja wyglądała bardzo poważnie – ogień całkowicie objął przód oraz wnętrze luksusowego pojazdu.

Jak relacjonuje st. str. Patryk Surdyka z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaworze:

"Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a następnie, działając w aparatach ochrony dróg oddechowych, podali wodę na palący się samochód, doprowadzając do ugaszenia pożaru".

Dzięki sprawnej akcji udało się uniknąć rozprzestrzenienia ognia na sąsiednie pasy zieleni czy inne pojazdy. Na szczęście, mimo przerażającego widoku płonącej maszyny, w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Kierowca zdołał w porę opuścić auto.

Ikona amerykańskiej motoryzacji w zgliszczach

Pojazd, który uległ zniszczeniu, to Ford Mustang – kultowy amerykański "pony car", rozpoznawalny dzięki charakterystycznej sylwetce i potężnemu silnikowi. Choć to maszyny projektowane z myślą o wysokich osiągach, nawet one nie są odporne na awarie.

Dlaczego doszło do pożaru? Choć dokładne przyczyny bada policja, zdjęcia z miejsca zdarzenia sugerują, że ogień pojawił się w komorze silnika. W samochodach sportowych tego typu najczęstszymi przyczynami nagłego zapłonu są:

  • Nieszczelność układu paliwowego: Wysokie ciśnienie i bliskość rozgrzanych elementów wydechu mogą sprawić, że nawet mały wyciek kończy się katastrofą.
  • Usterka układu smarowania: Olej silnikowy wyrzucony pod ciśnieniem na kolektor wydechowy zapala się błyskawicznie.
  • Wady instalacji elektrycznej: Duże obciążenie elektroniki w nowoczesnych wersjach Mustanga może prowadzić do zwarcia.
Utrudnienia dla kierowców

Akcja gaśnicza i późniejsze usuwanie wraku spowodowały spore utrudnienia w ruchu. Przez kilka godzin przejazd w kierunku Legnicy odbywał się tylko jednym pasem.

Zdjęcia z miejsca zdarzenia (więcej w fotogalerii) nie pozostawiają złudzeń – z efektownego, czerwonego Mustanga z czarnymi pasami pozostał jedynie spalony szkielet przedniej części nadwozia. To bolesna strata dla właściciela, ale najważniejszym faktem pozostaje to, że zdrowie i życie uczestników ruchu zostało uratowane.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hmm... 14.04.2026 20:01
Zastanawiające jest, że do takich pożarów dochodzi coraz częściej na nowych trasach. Może to kwestia prędkości przelotowych, do których niektóre egzemplarze z importu nie są przygotowane technicznie?

Rekord widjołłłłł 14.04.2026 19:49
Najnowsze nagranie z miejsca zdarzenia okiem filipińskiej kamery

rzeczoznawca gryfiuński 14.04.2026 19:48
ford govno wort a kaudica to kurvica

rzeczoznawca gryfiuński 14.04.2026 19:46
ford gowno wort a kaudica to kvrwica

blachosmrod 14.04.2026 19:43
kultowy to jest ten stary a nie nowy gniot

taa 14.04.2026 19:39
Taaa, szybka akcja PSP, ale z auta to już chyba tylko felgi na pamiątkę zostaną.

oko 14.04.2026 18:46
Analizując uszkodzenia, widać, że przód został doszczętnie spalony. Często w Mustangach winę ponosi niefabryczny tuning albo problemy z układem paliwowym po przeróbkach. Ciekawe, co wykaże dochodzenie policji.

chwała 14.04.2026 18:46
Dobrze że zdażyli się zatrzymać.

mechanik 14.04.2026 18:14
Patrząc na zdjęcia, ogień musiał pójść od komory silnika. W tych autach przy dużych obciążeniach temperatura jest ogromna, wystarczy mały wyciek oleju na kolektor i mamy gotową pochodnię na drodze ekspresowej.

ET 14.04.2026 18:12
Szkoda fury, taki Mustang to marzenie wielu osób. Dobrze, że nikomu nic się nie stało.

wow 14.04.2026 17:10
Ale urwał!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama