Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 31 maja 2026 13:19
Reklama
Reklama
Reklama

Kultowy Ford Mustang spłonął na S3. Policja i straż badają przyczyny pożaru

Czerwona karoseria, czarne pasy i kłęby czarnego dymu – tak wyglądał finał nocnej przejażdżki Fordem Mustangiem po drodze ekspresowej S3. Tylko dzięki błyskawicznej reakcji służb i opanowaniu kierowcy, to mrożące krew w żyłach zdarzenie nie zakończyło się tragedią.
Kultowy Ford Mustang spłonął na S3. Policja i straż badają przyczyny pożaru
Czy usterka techniczna może w kilka minut zniszczyć marzenie o sportowym aucie? Analizujemy wczorajszy incydent na S3, gdzie straż pożarna walczyła z pożarem Mustanga.

Źródło: straż

W poniedziałkowy wieczór, 13 kwietnia 2026 roku, droga ekspresowa S3 stała się areną groźnego zdarzenia. Tuż przed godziną 21:00 służby ratunkowe otrzymały dramatyczne zgłoszenie o płonącym samochodzie sportowym na pasie w kierunku Legnicy.

Piekło na S3

Do zdarzenia doszło dokładnie o godzinie 20:45 na 316,4 km trasy S3. Gdy pierwsze zastępy straży pożarnej z Jawora dotarły na miejsce, sytuacja wyglądała bardzo poważnie – ogień całkowicie objął przód oraz wnętrze luksusowego pojazdu.

Jak relacjonuje st. str. Patryk Surdyka z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaworze:

"Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a następnie, działając w aparatach ochrony dróg oddechowych, podali wodę na palący się samochód, doprowadzając do ugaszenia pożaru".

Dzięki sprawnej akcji udało się uniknąć rozprzestrzenienia ognia na sąsiednie pasy zieleni czy inne pojazdy. Na szczęście, mimo przerażającego widoku płonącej maszyny, w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Kierowca zdołał w porę opuścić auto.

Ikona amerykańskiej motoryzacji w zgliszczach

Pojazd, który uległ zniszczeniu, to Ford Mustang – kultowy amerykański "pony car", rozpoznawalny dzięki charakterystycznej sylwetce i potężnemu silnikowi. Choć to maszyny projektowane z myślą o wysokich osiągach, nawet one nie są odporne na awarie.

Dlaczego doszło do pożaru? Choć dokładne przyczyny bada policja, zdjęcia z miejsca zdarzenia sugerują, że ogień pojawił się w komorze silnika. W samochodach sportowych tego typu najczęstszymi przyczynami nagłego zapłonu są:

  • Nieszczelność układu paliwowego: Wysokie ciśnienie i bliskość rozgrzanych elementów wydechu mogą sprawić, że nawet mały wyciek kończy się katastrofą.
  • Usterka układu smarowania: Olej silnikowy wyrzucony pod ciśnieniem na kolektor wydechowy zapala się błyskawicznie.
  • Wady instalacji elektrycznej: Duże obciążenie elektroniki w nowoczesnych wersjach Mustanga może prowadzić do zwarcia.
Utrudnienia dla kierowców

Akcja gaśnicza i późniejsze usuwanie wraku spowodowały spore utrudnienia w ruchu. Przez kilka godzin przejazd w kierunku Legnicy odbywał się tylko jednym pasem.

Zdjęcia z miejsca zdarzenia (więcej w fotogalerii) nie pozostawiają złudzeń – z efektownego, czerwonego Mustanga z czarnymi pasami pozostał jedynie spalony szkielet przedniej części nadwozia. To bolesna strata dla właściciela, ale najważniejszym faktem pozostaje to, że zdrowie i życie uczestników ruchu zostało uratowane.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

:-( 18.04.2026 00:22
wielka szkoda

mechanik 16.04.2026 23:26
Szkoda wielka, ale pamiętajcie – ogień w takim aucie rozprzestrzenia się błyskawicznie. Dobrze, że służby szybko zareagowały, bo mogło dojść do jeszcze większej tragedii na trasie. Ciekawe, co wykaże dochodzenie biegłych. Trzymaj się, właścicielu!

my ponny 16.04.2026 22:31
Mój ulubiony model... 💔 Mam nadzieję, że uda się ustalić przyczynę. Czy to była usterka techniczna, czy nieszczęśliwy zbieg okoliczności? Takie auta powinny cieszyć oko na zlotach, a nie kończyć w ten sposób na poboczu. Wielka strata dla lokalnej społeczności fanów koników.

fan klasyków 16.04.2026 20:39
Aż boli patrzeć na te zdjęcia... Tyle historii i pracy włożonej w utrzymanie takiej legendy poszło z dymem w kilka minut. Najważniejsze, że kierowcy nic się nie stało, ale maszyny strasznie szkoda. Mustang to zawsze będzie Mustang, nawet w takim stanie.

A. Żmijewski 15.04.2026 15:44
Bo jak się już pyr pyr słomę z butów sprzedało i kupiło takie auto, to zasadniczo nie ma się co sknerzyć i dawać do naprawy jakimś wiejskim mechanikom w stodole pyr pyr pyr

kazmirz 15.04.2026 14:06
A taki byl ladny..., amerykański...

fotoreporter filipinski 15.04.2026 08:51
najnowsze zdjecia z miejsca zdarzenia okiem filipinskiego aparatu fotograficznego

ALF 15.04.2026 08:11
to Ford na gryfińskich numerach , jeszcze jeździ taki srebrny

strzeli mustang z kopyta 15.04.2026 08:49
ALF 15.04.2026 08:11
to Ford na gryfińskich numerach , jeszcze jeździ taki srebrny
jego dni tez są już policzone xd

ILLEGAL NIGHT DRIVE PIŹDZISZEWICE WIELKIE 15.04.2026 02:45
WIĘKSZOŚĆ TYCH MUSTANGÓW, CAMARO, CHALLENGERÓW I INNYCH AMERYKAŃSKICH ZŁOMÓW W POLSCE STANOWIĄ POSPROWADZANE TRUPY POSKŁADANE Z PIĘCIU EGZEMPLARZY I TRZYMAJĄCE SIĘ NA SZPACHLI I TRYTYTKACH - STRACH TYM WJECHAĆ W KRZYWO OSADZONĄ STUDZIENKĘ KANALIZACYJNĄ 😂😂😂

LU CYFER 13*52 676 14.04.2026 22:11
I NA DODATEK POMARAŃCZOWY TO PRAWDZIWY LEP NA MASOŃSKIE *** HA HA AHA

hmm... 14.04.2026 20:01
Zastanawiające jest, że do takich pożarów dochodzi coraz częściej na nowych trasach. Może to kwestia prędkości przelotowych, do których niektóre egzemplarze z importu nie są przygotowane technicznie?

Rekord widjołłłłł 14.04.2026 19:49
Najnowsze nagranie z miejsca zdarzenia okiem filipińskiej kamery

rzeczoznawca gryfiuński 14.04.2026 19:48
ford govno wort a kaudica to kurvica

rzeczoznawca gryfiuński 14.04.2026 19:46
ford gowno wort a kaudica to kvrwica

blachosmrod 14.04.2026 19:43
kultowy to jest ten stary a nie nowy gniot

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama