Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 3 czerwca 2026 00:02
Reklama
Reklama
Reklama

Królowa długów i rekordowe zaległości Polaków w KRD i ich konsekwencje. Miliard zł długu wobec sądów

Pętla zadłużenia zaciska się tam, gdzie wielu się jej nie spodziewało – w sądach. Ponad 180 tysięcy Polaków zmaga się z należnościami, które nie są kredytem ani rachunkiem za telefon, a barierą nie do przejścia przy próbie wzięcia rat czy wynajmu mieszkania.
Królowa długów i rekordowe zaległości Polaków w KRD i ich konsekwencje. Miliard zł długu wobec sądów
Rekordzista ma do oddania sądowi aż 75 milionów złotych. Suma wszystkich zaległości z tytułu grzywien i kosztów procesowych przekroczyła właśnie psychologiczną granicę miliarda złotych.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Blisko 200 tys. osób ma długi wobec sądów. Łączna kwota, która przekroczyła miliard złotych, wciąż rośnie. I jeszcze bardziej pogarsza ich sytuację finansową.

Zadłużenie Polaków wobec instytucji wymiaru sprawiedliwości przekroczyło symboliczną granicę 1 miliarda złotych. Dane Krajowego Rejestru Długów pokazują, że na liście dłużników jest już 181,4 tys. osób, a średnia zaległość wynosi 5523 zł.

Sądy wpisują dłużników do rejestrów

To nie są jednak typowe zobowiązania, jak kredyty czy rachunki. W tym przypadku chodzi o należności wynikające z wyroków i decyzji sądów – m.in. grzywny, koszty postępowań, świadczenia pieniężne czy nawiązki. Coraz częściej sądy, podobnie jak banki czy firmy telekomunikacyjne, korzystają z możliwości wpisywania dłużników do rejestrów.

Jak podkreślają eksperci, skala zjawiska stała się bardziej widoczna dzięki cyfryzacji systemu. Obecnie już 361 z 377 sądów powszechnych w Polsce przekazuje dane do KRD, a proces ten od lat wspiera automatyczna wymiana informacji.

W ciągu ostatnich pięciu lat zaległości z tytułu należności sądowych wzrosły o niemal jedną trzecią. To wyraźny sygnał, że problem nie tylko nie maleje, ale narasta.

Co istotne, wpis do rejestru dłużników oznacza dla wielu osób poważne konsekwencje. Utrata wiarygodności finansowej może skutkować problemami z uzyskaniem kredytu, podpisaniem umowy abonamentowej czy nawet wynajmem mieszkania.

Gdzie zadłużenie jest największe?

Największe łączne zaległości wobec sądów mają mieszkańcy województwa śląskiego – to aż 141,7 mln zł. Na drugim miejscu znajduje się Pomorze z kwotą 117,2 mln zł, a podium zamyka Mazowsze – 102,3 mln zł.

Warto zwrócić uwagę na Pomorze, gdzie choć dłużników jest mniej niż na Śląsku, to średnie zadłużenie jest zdecydowanie wyższe i przekracza 12 tys. zł. To właśnie z tego regionu pochodzi rekordzista, który ma do oddania ponad 75 mln zł.

Na drugim biegunie znajdują się województwa wschodnie. Najniższe zaległości odnotowano na Podlasiu (15 mln zł), w województwie świętokrzyskim (17,4 mln zł) oraz na Podkarpaciu (21 mln zł).

Co ciekawe, aż jedna trzecia całego zadłużenia przypada na mieszkańców miast średniej wielkości – od 20 do 100 tys. mieszkańców.

Kim jest przeciętny dłużnik?

Statystyczny dłużnik sądowy to mężczyzna w średnim wieku. Osoby między 36 a 55 rokiem życia odpowiadają za największą część zaległości – łącznie ponad 616 mln zł. Znaczące kwoty mają też młodsi dorośli (26-35 lat), których długi sięgają ponad 200 mln zł.

Zdecydowaną większość dłużników stanowią mężczyźni – to niemal 9 na 10 wszystkich wpisanych do rejestru. Łącznie mają oni do spłaty ponad 930 mln zł, podczas gdy kobiety – około 71 mln zł.

Eksperci wskazują, że wynika to m.in. z faktu, że mężczyźni częściej wchodzą w konflikt z prawem, a tym samym częściej obciążani są karami finansowymi.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

yes 19.04.2026 11:49
Dark Quinn

jajcarz 18.04.2026 11:33
Moja żona zawsze mówiła, że mężczyźni są drożsi w utrzymaniu. Teraz mam czarno na białym, że nawet sądy nas bardziej "cenią".

geograf powiatowy 17.04.2026 11:46
Wschód Polski (Podlasie czy Podkarpacie) wypada tu zaskakująco dobrze na tle reszty kraju. Może to inna mentalność, a może po prostu mniejsza liczba spraw cywilnych o duże kwoty? Widać wyraźnie, że bogatsze regiony generują większe długi sądowe.

też zadłużona 17.04.2026 11:42
To że ma długi to nie znaczy, ze można pokazywać jej zdjęcie.

LU CYFER 13*52 = 676 +676=1352 DZUMA SREDNIOWEIECZA +676=2028 NOWY WSPANIAŁY SWIAT PLAGIATU HUXLEYA HA HA AH 17.04.2026 10:28
SPOKOJNIE JAK MAWIAŁ ŚW MATEUSZ EWANGELISTA PRZY OBIEDZIE W SOWY I JEGO PRZYJACIÓŁ ZE SŁUŻB HA HA AH WOJNA ZMIENIA PERSPEKTYWĘ W 5 MINUT HA HA AH

liczman 17.04.2026 09:18
Interesująca jest ta dysproporcja płci. 9 na 10 dłużników to faceci. To pokazuje szerszy problem społeczny – mężczyźni częściej podejmują ryzykowne zachowania kończące się w sądzie, a potem ignorują „papierki” z wezwaniem do zapłaty, co wpędza ich w spiralę finansową.

A. Żmijewski 17.04.2026 08:12
Nie spłacają pyr pyr długów więc i zasadniczo nie stac ich na kupno ogrodowych pomidorów spod folii uprawianych z dziada pradziada od czterdziestego piątego pyr pyr pyr

alimenciarz 17.04.2026 09:17
Żmijewski spokojna twoja rozczochrana. Starczy i to nie tylko na twoje drogie pomidory.

Kkuddłata 17.04.2026 05:06
Oosso cchoozzi Oosso cchoozzi Oosso

śmiechu 17.04.2026 01:17
75 baniek długu u jednego gościa? No to rekordzista poleciał po całości, ciekawe co nabroił.

Hehe 16.04.2026 20:51
Made POland Sold Again

taa 16.04.2026 23:06
Liczą na dmuchane

hmm 16.04.2026 16:29
Zauważcie, że to nie są tylko grzywny karne, ale też koszty postępowań i nawiązki. System się uszczelnił, cyfryzacja robi swoje i teraz prawie każdy sąd przesyła dane do KRD z automatu. Kiedyś to „wisiało” latami, dziś blokuje Ci telefon na abonament w 5 minut.

Kudłaty 16.04.2026 16:29
Królowa jest tylko jedna - Kudłata!

potwierdzam 17.04.2026 23:48
Tak, królowa tylko jedna!

Paweł 16.04.2026 15:54
A niedawno pisaliście jak pracownik sądu skubał przez lata sąd.

masakra 16.04.2026 15:53
Masakra, miliard złotych? To się w głowie nie mieści, że tyle kasy wisi ludziom w sądach.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama