Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 3 czerwca 2026 00:54
Reklama
Reklama
Reklama

Mieszkaniec nie odpuścił. Po miesiącach walki Rada Miejska uznała skargę na burmistrza za zasadną

To miała być zwykła interwencja dotycząca nieodebranych odpadów. Zamiast tego sprawa trafiła pod obrady Rady Miejskiej, wywołała wielomiesięczny spór pomiędzy mieszkańcem a urzędem i zakończyła się głosowaniem, w którym większość radnych stanęła po stronie skarżącego.
Mieszkaniec nie odpuścił. Po miesiącach walki Rada Miejska uznała skargę na burmistrza za zasadną
Sesja Rady Miejskiej w Mieszkowicach.

Autor: Magdalena Solska-Kowalska

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Mieszkowicach rozpatrywano skargę złożoną 17 marca 2026 roku przez mieszkańca, pana M.P., na burmistrza Mieszkowic Krzysztofa Tkacza. Po analizie materiałów przygotowanych przez Komisję Skarg, Wniosków i Petycji radni uznali skargę za zasadną.

Wszystko zaczęło się od odbioru odpadów

Sprawa dotyczyła odbioru odpadów wielkogabarytowych z 19 listopada 2025 roku. Mieszkaniec twierdził, że wystawił odpady zgodnie z obowiązującym harmonogramem. Jak relacjonował, pracownicy odebrali jedynie cztery opony, pozostawiając pozostałe odpady.

Nie zostawił jednak sprawy bez reakcji.

Już 24 listopada 2025 roku zgłosił problem do Referatu Gospodarki Odpadami Komunalnymi. Otrzymana telefonicznie informacja nie wyjaśniła sytuacji, dlatego trzy dni później ponownie udał się do urzędu. Tam usłyszał, że odpady podobno zostały wystawione po terminie.

Mieszkaniec nie zgodził się z takim stanowiskiem.

Pomimo kolejnych odpowiedzi urzędu z 7 stycznia i 24 lutego 2026 roku, które podtrzymywały wersję o rzekomym spóźnionym wystawieniu odpadów, postanowił walczyć dalej i skierował formalną skargę na działalność burmistrza.

Komisja nie otrzymała dowodów od ZUK

Kluczowe dla całej sprawy okazało się postępowanie prowadzone przez Komisję Skarg, Wniosków i Petycji.

Podczas posiedzenia przedstawiciel Zakładu Usług Komunalnych utrzymywał, że odpady zostały wystawione przez mieszkańca po terminie. Problem polegał jednak na tym, że komisji nie przedstawiono żadnych dowodów potwierdzających tę wersję.

Nie było nagrania z monitoringu. Nie było danych z GPS. Nie było dokumentów pozwalających jednoznacznie rozstrzygnąć spór.

Radny Konstanty Michałowski przypomniał podczas sesji, że komisja wielokrotnie oczekiwała na przedstawienie przez ZUK takich dowodów.

– Czekaliśmy na jakikolwiek materiał potwierdzający stanowisko Zakładu Usług Komunalnych. Nie otrzymaliśmy ani nagrania, ani danych z GPS. Komisja mogła opierać się wyłącznie na tym, co posiadała w dokumentacji – mówił.

To właśnie brak dowodów oraz niewyjaśnienie sprawy po zgłoszeniu mieszkańca przesądziły o stanowisku komisji, która rekomendowała uznanie skargi za zasadną.

Burmistrz: „Podtrzymuję swoje stanowisko”

Burmistrz Krzysztof Tkacz nie zgodził się z oceną komisji.

Podczas sesji przekonywał, że bezpośrednio po zgłoszeniu sprawy kontaktował się z prezesem Zakładu Usług Komunalnych, który miał sprawdzić monitoring.

– Bezpośrednio po zaistniałej sytuacji skontaktowałem się z prezesem Zakładu Usług Komunalnych, który sprawdził monitoring i potwierdził, że odpady zostały wystawione po terminie. Pomimo braku zapisu monitoringu podtrzymuję swoje stanowisko, że skarga jest niezasadna – mówił burmistrz.

Jednocześnie przyznał, że zapis monitoringu nie został zabezpieczony i nie można go już odtworzyć. Jak tłumaczył, nagrania przechowywane są jedynie przez ograniczony czas i po kilku tygodniach ulegają automatycznemu nadpisaniu.

Radni wskazali na problem systemowy

Dyskusja szybko wyszła poza samą sprawę zgłoszoną przez mieszkańca.

Radny Krzysztof Fira zwrócił uwagę, że podobnych sporów można byłoby uniknąć, gdyby nagrania były przechowywane dłużej.

– Najprostszym rozwiązaniem będzie zainwestowanie w system archiwizacji. Mieszkańcy mogą składać skargi po kilkunastu dniach i wiedzą, że nagrania nie będzie już można odtworzyć. Warto zabezpieczać takie materiały przez pół roku albo rok – argumentował.

Radna Maria Spirzak podkreślała z kolei, że sprawę można było zakończyć już na początku.

– Gdyby mieszkańcowi pokazano nagranie po pierwszym zgłoszeniu, prawdopodobnie nie byłoby dziś tej dyskusji – mówiła.

Urząd bronił swojego stanowiska

Stanowiska burmistrza bronił jego zastępca Marcin Pisanko.

– Sami państwo widzicie, że ani z jednej, ani z drugiej strony nie ma żadnych dowodów. To jest słowo przeciwko słowu. Nie widzimy też podstaw, aby była to skarga na burmistrza, skoro sprawa dotyczy odbioru odpadów przez Zakład Usług Komunalnych – argumentował.

Podobne stanowisko przedstawiła również radca prawny gminy, wskazując, że procedura skargowa dotyczy działań lub zaniechań burmistrza, natomiast kwestie związane bezpośrednio z działalnością ZUK mogą podlegać odrębnemu trybowi.

Na te argumenty odpowiedział radny Krzysztof Fira.

– Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nakłada ten obowiązek na gminę. ZUK jest tylko wykonawcą usług. Skoro urząd został poinformowany o sprawie i nie doprowadził do jej skutecznego wyjaśnienia, to ścieżka skargowa została zachowana prawidłowo – podkreślał.

Większość radnych stanęła po stronie mieszkańca

Po zakończeniu dyskusji na sesji, odbyło się głosowanie.

Za uznaniem skargi za zasadną głosowali:
Krzysztof Fira, Katarzyna Gręda, Aneta Kwiek, Konstanty Michałowski, Zygmunt Orłowski, Maria Spirzak oraz Mateusz Srokowski.

Od głosu wstrzymali się:
Anna Binięda, Jan Czapliński, Marek Gołdyn, Grzegorz Kaczmarek oraz Krzysztof Skowroński.

Przy 12 obecnych radnych, siedmiu poparło uchwałę, a pięciu wstrzymało się od głosu. Nikt nie zagłosował przeciw.

Tym samym Rada Miejska w Mieszkowicach uznała skargę mieszkańca na burmistrza za zasadną.

Ta sprawa pokazuje, że nawet pojedynczy mieszkaniec może doprowadzić do publicznego rozliczenia działań urzędu. A to oznacza, że konsekwencja, cierpliwość i korzystanie z przysługujących mieszkańcom praw mogą przynieść realny efekt.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

akrobata 03.06.2026 00:28
Burmistrz robi krok do przodu... nad przepaścią...

ANONIM 03.06.2026 00:12
https...

popieram 02.06.2026 23:54
Tak trzymać i się nie dawać.

Wojtek 02.06.2026 23:52
Brawo większość radnych!!!!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama