Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 17 kwietnia 2026 00:43
Reklama
Reklama

Tragedia pod Gryfinem: Zmarł młody kierowca walczący o życie po uderzeniu w drzewo

Nadzieja na powrót do zdrowia młodego mieszkańca naszego regionu zgasła. 27-latek, który po uderzeniu w drzewo pod Gryfinem trafił w stanie krytycznym do szczecińskiego szpitala, przegrał walkę o życie. Rodzina i bliscy przygotowują się do ostatniego pożegnania, którego datę właśnie podano do publicznej wiadomości.
Tragedia pod Gryfinem: Zmarł młody kierowca walczący o życie po uderzeniu w drzewo
Tym oplem wjechał w drzewo. Zdjęcie po akcji strażaków i ratowników LPR.

Źródło: kadr z nagrania telefonem

To niezwykle smutna wiadomość. Śmierć tak młodej osoby to ogromna tragedia, zwłaszcza po tak długiej walce o życie, która trwała od końca lutego.

Oto podsumowanie najważniejszych informacji dotyczących tego tragicznego zdarzenia oraz szczegóły pożegnania:

Przebieg wypadku (28 lutego 2026 r.)

Do wypadku doszło wczesnym rankiem, około godziny 6:50, na drodze między Pniewem a Steklnem. Warunki na drodze były wówczas bardzo trudne ze względu na śliską nawierzchnię.

  • Pojazd: Opel.
  • Przebieg: 27-letni kierowca stracił panowanie nad autem, wypadł z drogi i z ogromną siłą uderzył w drzewo.
  • Akcja ratunkowa: Straż pożarna musiała wydobywać mężczyznę z wraku. Ze względu na krytyczny stan (poważny uraz głowy), został on przetransportowany do szpitala w Szczecinie śmigłowcem LPR.
Informacja o śmierci

Mimo wysiłków lekarzy i trwającej półtora miesiąca hospitalizacji, mężczyzna zmarł w miniony wtorek, 14 kwietnia 2026 r.

Informacja o pogrzebie

Zgodnie z przekazanymi informacjami, uroczystości pożegnalne odbędą się w najbliższych dniach:

  • Data: 20 kwietnia 2026 r. (poniedziałek) godz. 11.00
  • Miejsce: Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele w Czarnówku
  • Pochówek: Po mszy nastąpi odprowadzenie zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku na cmentarzu w Pacholętach

Wyrazy współczucia: Śmierć 27-latka to cios dla lokalnej społeczności, a przede wszystkim dla jego najbliższych. Łączymy się w bólu z rodziną i przyjaciółmi zmarłego.

O wypadku pisaliśmy tu:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Sławek 16.04.2026 23:36
Trzeba by się przyjrzeć, czy te pobocza są tam dobrze zabezpieczone. Wiadomo, że zawinił człowiek albo warunki, ale te drzewa tak blisko jezdni to u nas plaga. Gdyby tam był rów albo pole, może by dzisiaj żył i po prostu klepał blachę w aucie.

:-( 16.04.2026 23:26
Spoczywaj w pokoju. Bardzo smutny dzień dla wioski, rodziny i znajomych.

Mariola 16.04.2026 22:29
Półtora miesiąca walki na OIOM-ie to ogromne cierpienie dla organizmu i przede wszystkim dla bliskich, którzy codziennie żyli nadzieją. Wypadki z urazem głowy to najgorszy scenariusz. To pokazuje, że nawet najlepsze auto w starciu z drzewem przy tej prędkości nie daje wielkich szans.

Mundek 16.04.2026 21:52
Kolejne życie stracone na drzewie. Kiedy ludzie w końcu zdejmą nogę z gazu?

znam trasę 16.04.2026 20:38
Ta droga między Pniewem a Steklnem jest zdradliwa, zwłaszcza nad ranem, gdy przymrozi. Często tam ludzie zbyt pewnie się czują, a wystarczy moment i ląduje się na drzewie. Szkoda, że ta walka w szpitalu tak się skończyła, wszyscy liczyli na cud.

Magda 16.04.2026 20:38
Straszna tragedia, taki młody chłopak... Współczucia dla rodziny.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama