To jest dopiero preludium wielkich zmian w organizacji ruchu. Przez cały czwartek pracownicy służby drogowej prowadzili intensywne przygotowania do zainstalowania sygnalizacji świetlnej w jednym z najbardziej newralgicznych punktów miasta. Wkopano już pierwsze elementy konstrukcyjne, ale na „zielone” przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać.
Czwartek pod znakiem prac ziemnych
W czwartek, 16 kwietnia 2026 r., mieszkańcy Cedyni mogli zauważyć wzmożony ruch służb technicznych. Do miasta przyjechały cztery specjalistyczne pojazdy służby drogowej oraz kilkunastu pracowników. Ich celem była ulica Mieszka I, a konkretnie odcinek drogi wojewódzkiej nr 124, prowadzącej z Osinowa Dolnego w stronę Chojny.
Prace skoncentrowano w okolicach sklepu Dino – to właśnie tam, na przejściu dla pieszych, które od lat budziło obawy mieszkańców, powstaje nowa sygnalizacja. Robotnicy wykonali kluczowe prace ziemne: wykopano fundamenty, zabetonowano podstawy i osadzono pierwsze słupki konstrukcyjne.
Jak wygląda proces montażu?
Wiele osób pyta, dlaczego montaż świateł nie odbywa się „od ręki”. Standardowa procedura, podobna do tych stosowanych przy innych inwestycjach na drogach wojewódzkich, składa się z kilku etapów:
- Fundamentowanie (To, co widzimy teraz): Słupy muszą zostać stabilnie osadzone w gruncie. Beton użyty do zalania podstaw potrzebuje czasu na tzw. związanie (uzyskanie pełnej wytrzymałości), co zazwyczaj trwa od kilku do kilkunastu dni, zależnie od pogody.
- Prace elektryczne: Kolejnym krokiem jest doprowadzenie zasilania oraz montaż sterowników pod ziemią.
- Montaż osprzętu: Dopiero gdy konstrukcja jest stabilna, montuje się same sygnalizatory (światła) oraz przyciski dla pieszych lub czujniki ruchu (pętle indukcyjne lub kamery).
- Odbiór i uruchomienie: Na końcu konieczne są pozwolenia i testy systemowe, aby upewnić się, że synchronizacja nie sparaliżuje ruchu na trasie Chojna – Osinów Dolny.
Cierpliwość popłaci w czerwcu
Mimo że pierwsze znaki i słupki już stoją, kierowcy i piesi muszą uzbroić się w cierpliwość. Obecnie „plac budowy” musi odpocząć, aby betonowa podstawa mogła wytrzymać ciężar wysięgników.
– Teraz beton musi się związać. To kluczowy etap technologiczny – tłumaczą pracownicy na miejscu.
Zgodnie z planem, montaż samych sygnalizatorów oraz finalne uruchomienie systemu nastąpi prawdopodobnie w czerwcu. Inwestycja ta ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa – DW 124 to trasa o dużym natężeniu ruchu, zwłaszcza w kontekście transportu transgranicznego. Nowe światła mają uporządkować ruch i, co najważniejsze, dać pieszym realną ochronę w tym „newralgicznym punkcie”.
Tak jak w Widuchowej?
Ciekawostka: Sygnalizacje w takich miejscach jak Cedynia są często wyposażone w systemy akomodacyjne – oznacza to, że światła „widzą” nadjeżdżające auta i zmieniają się tak, aby zachować płynność ruchu, nie blokując niepotrzebnie drogi wojewódzkiej, gdy nikt nie przechodzi przez pasy.
Czy uważasz, że montaż świateł w tym konkretnym miejscu (przy Dino) wystarczy, aby całkowicie uspokoić ruch na wjeździe do Cedyni?






Napisz komentarz
Komentarze