Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 3 czerwca 2026 18:07
Reklama
Reklama
Reklama

Kryzys w ochronie zdrowia: Szpitale powiatowe walczą o przetrwanie i bezpieczeństwo swoich pacjentów

„Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie” – pod takim hasłem dyrektorzy i samorządowcy rozpoczynają walkę o życie placówek medycznych. Brak zapłaty za nadwykonania z 2025 roku i rosnące koszty energii spychają szpitale w przepaść. Czy system ochrony zdrowia właśnie zalicza ostateczny upadek?
Kryzys w ochronie zdrowia: Szpitale powiatowe walczą o przetrwanie i bezpieczeństwo swoich pacjentów
Poprzedni protest szpitali powiatowych odbył się 3 marca przed Ministerstwem Zdrowia

Autor: Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych

Zacznie się w poniedziałek 20 kwietnia. I potrwa tydzień. Na razie nie wiadomo, na jakie utrudnienia protest szpitali powiatowych narazi swoich pacjentów.

Organizuje go Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Tym razem nie będzie jednak manifestacji przed Ministerstwem Zdrowia. 

Organizatorzy: protestujemy, bo walczymy o pacjenta

Lokalne protesty będą się odbywały w szpitalach powiatowych w całej Polsce. Tym razem pod hasłem: „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie”. W placówkach pojawią się plakaty wyjaśniające cel protestu. 

A jest nim – jak podkreślają organizatorzy – obrona pacjentów i sprzeciw wobec polityki finansowania.

Czarny tydzień potrwa od 20 do 24 kwietnia. Jak podkreślają organizatorzy: „protestujemy, bo walczymy o pacjenta”. 

To zagraża zdrowiu i życiu pacjentów

Przesłanie tego protestu Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych wyjaśnia w swoim oświadczeniu na stronie ozpsp.pl. 

W jego ocenie obecna polityka finansowania ochrony zdrowia doprowadza szpitale powiatowe do załamania i zagraża zdrowiu i życiu pacjentów. 

Potwierdzeniem tej opinii są brak rozliczeń za 2025 r., bo szpitale wciąż nie otrzymały pełnej zapłaty za nadwykonania w opiece długoterminowej w tym okresie, ograniczanie środków na leczenie i diagnostykę, a także zaniżone wyceny.

„Rosnące koszty energii, leków, materiałów i wynagrodzeń przy ograniczaniu finansowania nadwykonań sprawiają, że szpitali nie stać na wykonywanie badań ponad limit, a kolejki do kluczowych badań wydłużają się dramatycznie” – czytamy. 

Widzimy ułomność systemu i brak perspektyw

Poprzedni protest szpitali powiatowych odbył się 3 marca przed Ministerstwem Zdrowia. Zgromadził wtedy około 800 osób — dyrektorów szpitali oraz samorządowców z całego kraju.

Domagali się oni pilnych działań naprawczych i dodatkowego wsparcia finansowego dla tonących w długach placówek. Ostrzegali, że utrzymywanie takiej sytuacji grozi paraliżem szpitali powiatowych i zagraża bezpieczeństwu pacjentów.

– System stał się totalnie nieprzewidywalny. Zamykają się oddziały położnicze w sposób totalnie niekontrolowany. Musimy zwrócić uwagę społeczeństwu, że szpitale powiatowe toną i utoną zupełnie, jeśli czegoś nie zrobimy mówił wtedy w rozmowie z RMF FM Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych. 

I podkreślił: – Widzimy ułomność systemu i brak perspektyw, jeśli chodzi o szpitale powiatowe. Nie widzimy jakiejkolwiek strategii – podsumowuje prezes OZPSP.

Marcowa manifestacja odbywała się pod hasłem „Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Anna 20.04.2026 17:42
To nie jest wina szpitali, to NFZ wprowadza cięcia w diagnostyce i płaci za badania ponadlimitowe 50% ich wartości , wyceny procedur nie zmieniły się od lat. Kwestia dążenia Bartosza Arłukowicza do likwidacji szpitali i oddziałów jest tematem złożonym, obejmującym zarówno jego wypowiedzi jako ministra zdrowia (2011–2015). Warto przypomnieć ; https://www.mp.pl/kurier/158950,arlukowicz-200-300-szpitali-do-zamkniecia

spokojnie 20.04.2026 09:32
To głównie akcja informacyjna.

PolicjaMyśli 18.04.2026 20:49
Po prostu rząd udaje, że problemu nie ma. Komu się nie podoba, to ruska onuca i wróg ludu.

mazak 18.04.2026 22:08
Może i wasz ruski czy białoruski coś udaje. U nas na zdrowie idą coraz więcej pieniędzy. I nikt by się z wami nie zamienił.

A. Żmijewski 18.04.2026 07:54
Systemu pyr pyr nie ma więc i strategi nie ma. Zasadniczo jedno co jest to odwieczny problem ze służbą zdrowia od czterdziestego piątego pyr pyr pyr

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 18.04.2026 07:12
kradna jak za bugiem ha ha ah

bezrobotny 18.04.2026 00:19
tak hołownia zapowiedział w tych szpitalachiż że będą wydzwaniać i będą krótsze kolejki a są długie jak zwykletrzeba czekać z nudów.

realista 18.04.2026 12:29
Halo, tu ziemia. Przecież Hołownia nie wygrał to jak ma być realizowany jego plan?

szeptun 17.04.2026 23:37
To otworzę gabinet znachora.

Obserwator 13 17.04.2026 20:59
Chcieli Tuska mają Tuska i kasa pusta

Kasik 17.04.2026 23:42
Chyba twoja głowa pusta. Nigdy w historii tyle nie wydawali kasy na służbę zdrowia co obecnie. Oczywiście zawsze jest za mało.

Lekarz 18.04.2026 08:41
Jak wszyscy chcą mieć wszystko za darmo. To jak ma starczyć pieniędzy na wszystkie zabiegi czy operacje

Lopezo 17.04.2026 18:13
Marszałek Hołownia obiecał że lekarz będzie do nas dzownil i się pytał ... .na razie nikt do mnie nie zadzwonil a do dodzwonić się do przychodni to szybciej szóstkę w totka wygram

Marek 17.04.2026 18:31
Nie jestem fanem Hołowni (wręcz przeciwnie) słyszałem tę wypowiedź i sądzę, że ty jej nie zrozumiałeś.

Karol 17.04.2026 14:53
Ja wam premiera nie wybierałem! Najważniejsze, że pis nie rządzi....możemy padać jak muchy z uśmiechając się! A gdzie te wyzwolone dziewice orleańskie z błyskawicą na ryju?!

kropka 17.04.2026 15:46
PiS przestał kraść, ale trzeba ich jeszcze rozliczyć.

plech 17.04.2026 13:54
Zamykanie oddziałów położniczych to tylko wierzchołek góry lodowej. Dyrektorzy mają rację – system jest nieprzewidywalny. Bez realnej wyceny procedur medycznych te plakaty w szpitalach to jedyne, co nam zostanie zamiast leczenia.

Iwona 17.04.2026 14:15
W Gryfinie od kilkudziesięciu lat nie ma oddziału położniczego i co się dzieje wielkiego? Nic!

aha 17.04.2026 13:53
I tak lepiej niż na Węgrzech.

Hehe 17.04.2026 13:22
Jakie prawa pacjenta, gdyby był na pierwszym miejscu, nie było takiego zlewania od dekad, źródełko kapusty wam wyschło i boicie się utratę roboty.

do trolla 17.04.2026 14:16
A czego ty ruska onuco się tu prujesz?

Piotr 17.04.2026 13:16
Poprzednia manifestacja w marcu nic nie dała, więc „Czarny tydzień” to dla nich ostatnia deska ratunku. Jeśli samorządy nie dostaną wsparcia, to system ratownictwa w regionach po prostu się posypie. Brak strategii to najgorsze, co może być.

Żabowo 17.04.2026 13:15
U mnie w powiecie już i tak do kardiologa czeka się wieki, teraz pewnie w ogóle zamkną przychodnię.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: rowerzysta Treść komentarza: Zwróćcie uwagę na infrastrukturę – ta ścieżka rowerowa jest tuż przy drodze, oddzielona tylko wąskim paskiem trawy. Przy takich wypadkach to strefa śmierci dla rowerzystów. Powinni tam postawić jakieś barierki energochłonne na tym łuku drogi, bo to pewnie nie pierwsza i nie ostatnia taka sytuacja w tym miejscu, a ruch rowerowy tam jest spory. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:48 Źródło komentarza: Groźne zderzenie na zakręcie. Skoda wylądowała na ścieżce rowerowej Autor komentarza: PGR STARE CZARNOWO AH AHA H Treść komentarza: Ivan Mládek - Józek z bagien - Napisy polskie HA HA AH Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:45 Źródło komentarza: Rewolucja w przepisach drogowych – ostrzejsze kary za prędkość i nowy obowiązek dla dzieci Autor komentarza: bezpieczny Treść komentarza: Patrząc na zdjęcia, to policja będzie miała zagadkę do rozwiązania. Mercedes stoi na drodze z rozwalonym przodem, a Skoda daleko na ścieżce rowerowej. Prędkość musiała być spora, skoro tak ją przestawiło przez ten pas zieleni i krawężniki. Trasa Cedynia - Osinów jest dość wąska i kręta, tam trzeba naprawdę zdjąć nogę z gazu, zwłaszcza przy gorszej pogodzie. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:08 Źródło komentarza: Groźne zderzenie na zakręcie. Skoda wylądowała na ścieżce rowerowej Autor komentarza: Hubert Treść komentarza: Te zmiany w WORD to był absolutny mus. Do tej pory system był fikcją – bogaty jeździł jak chciał, płacił raz na pół roku za kurs i dalej stwarzał zagrożenie na drodze. Wyłączenie najpoważniejszych wykroczeń, takich jak wyprzedzanie przed pasami czy przejazd na czerwonym, z możliwości redukcji punktów realnie zmusi ludzi do zdjęcia nogi z gazu. Strach przed utratą prawka na rok zadziała lepiej niż jakikolwiek mandat finansowy. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:07 Źródło komentarza: Rewolucja w przepisach drogowych – ostrzejsze kary za prędkość i nowy obowiązek dla dzieci
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama