Blisko połowa Polaków chce częściej kupować krajowe warzywa i owoce. Rośnie znaczenie lokalności, sezonowości i zdrowych nawyków żywieniowych.
Największą popularnością cieszą się podstawowe produkty codziennej diety. Aż 48 proc. badanych planuje częściej kupować polskie pomidory, a 44 proc. jabłka. W dalszej kolejności są ogórki (39 proc.), papryka (35 proc.) i pieczarki (26 proc.).
Czy to zapowiedź zmiany nawyków żywieniowych?
Rośnie też zainteresowanie owocami jagodowymi. Poza dobrze znanymi borówkami (30 proc.), truskawkami (29 proc.) i malinami (24 proc.), coraz więcej osób zwraca uwagę na mniej oczywiste gatunki, takie jak jagoda kamczacka (9 proc.) czy agrest (8 proc.). Choć na razie wybiera je mniejsza grupa konsumentów, eksperci widzą w tym wyraźny potencjał wzrostu.
Jak podkreślają dietetycy, pozytywnym sygnałem jest to, że konsumenci najchętniej sięgają po produkty łatwe do włączenia do codziennego jadłospisu. To właśnie one mogą stać się podstawą trwałej zmiany nawyków żywieniowych. Coraz większe znaczenie ma także sezonowość oraz prostota posiłków opartych na świeżych, mniej przetworzonych składnikach.
Deklaracje nie zawsze przekładają się na wybory zakupowe
Eksperci zwracają jednak uwagę, że deklaracje nie zawsze przekładają się na rzeczywiste wybory zakupowe. Kluczowe będzie to, czy konsumenci faktycznie zmienią swoje przyzwyczajenia w trakcie sezonu.
Z perspektywy producentów rosnące zainteresowanie lokalną żywnością to dobra wiadomość. Może ono przełożyć się na większy popyt i lepsze wykorzystanie krajowej produkcji. Sprzyja temu także rosnąca świadomość jakości i pochodzenia produktów.






Napisz komentarz
Komentarze