Sezon na smardze tradycyjnie rozpoczął się już w marcu. Główne zbiory przypadają na kwiecień i maj. Pierwsze udokumentowane zbiory w tym sezonie pojawiały się już na początku kwietnia.
„No i jest! Pierwszy kosz smardzów 2026 zaliczony. Dzięki Paweł za świetny dzień 11.04.2026. Zbiór pochodzi w 100% z terenów legalnych” – czytamy na profilu Grzybiarzwlesie na FB.
Wygląd, smak, zawartość
Smardze rosną najczęściej w lasach łęgowych, ogrodach, parkach i w szkółek leśnych. Szczyt sezonu przypada na kwiecień. Najlepiej szukać ich w ciepłych miejscach, pod jesionami, topolami, a także na mulczowanych rabatach w ogrodach.
Podczas grzybobrania trzeba uważać, żeby nie pomylić smardza jadalnego z piestrzenicą kasztanowatą, która jest do smardza podobna. Jest trująca. Po zjedzeniu jej może doprowadzić do poważnego uszkodzenia wątroby, nerek i ośrodkowego układu nerwowego.
To cenione grzyby. Wyróżnia je charakterystyczny wygląd, ale przede wszystkim wyjątkowe walory smakowe. Często określa się je jako „polskie trufle”.
Mają lekko orzechowy smak i intensywny aromat, porównywalny do korzennego. Są używane do sosów, makaronów, dań mięsnych.
Oprócz walorów kulinarnych, smardze są też bogate w składniki odżywcze. Zawierają dużo białka, witaminy z grupy B i D. Są również źródłem cennych minerałów: miedzi, potasu, fosforu, manganu, cynku i selenu.
Najdroższe są smardze suszone
Smardze, choć smaczne, nie są na każdą kieszeń. Cena świeżych smardzów w sezonie, czyli wiosną – jak podaje Interia Biznes – wynosi zazwyczaj od 150 do 450 zł za kg. Suszone smardze są znacznie droższe, osiągając ceny od 1300 do nawet 2000-4000 zł za kg.
Świeże grzyby można znaleźć na portalach aukcyjnych (np. OLX) w okolicach 150-290 zł/kg. Tańszy jest tzw. grys, czyli drobne kawałki tych grzybów. W tym przypadku za kilogram trzeba zapłacić kilkaset złotych.
Grzyb pod częściową ochroną
Smardze w Polsce od 2014 roku są objęte częściową ochroną. Można je zbierać, ale nie wolno ich pozyskiwać w parkach narodowych czy rezerwatach. Najbezpieczniej zbierać je na terenach uprawnych, w szkółkach leśnych i w ogrodach.
Za złamanie tego zakazu może grozić mandat sięgający nawet 5 tys. zł.






Napisz komentarz
Komentarze