Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 10:55
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Tysiące głuchych telefonów na linię alarmową. Policja namierzyła uciążliwego sprawcę

Jak namierzyć kogoś, kto dzwoni z lasu i nie używa karty SIM? Mundurowi udowodnili, że nikt nie jest nieuchwytny, nawet jeśli wykonuje tylko kilkusekundowe, "puste" połączenia alarmowe.
Tysiące głuchych telefonów na linię alarmową. Policja namierzyła uciążliwego sprawcę
Poznaj kulisy zatrzymania mężczyzny, który przez rok wodził służby za no

Autor: policja

Tysiące bardzo krótkich połączeń blokowało numer alarmowy 112. Robił to przez ponad rok. W końcu wpadł. 61-latek nie potrafił wytłumaczyć – dlaczego.

Policjanci z Olesna (województwo opolskie) ustalili sprawcę, który wykonywał tysiące bezpodstawnych połączeń alarmowych, blokując w ten sposób numer alarmowy 112 i linię dla osób potrzebujących pilnej pomocy. Trwało to ponad rok i utrudniało pracę służbom ratunkowym. 

Ustalili miejsce nadawania sygnału

Jak ustalili policjanci, miesięcznie mężczyzna wykonywał ponad 25 tysięcy kilkusekundowych połączeń. Tak krótki czas połączenia utrudniał namierzenie sygnału, ale i skutecznie blokował linię alarmową. 

A takie blokowanie numeru 112 mogło stanowić zagrożenie dla osób rzeczywiście potrzebujących pomocy.

Policjanci miesiącami analizowali możliwe źródło połączeń. W końcu ustalili miejsce nadawania sygnału – początkowo wskazywało ono na obszar leśny, co dodatkowo utrudniało identyfikację sprawcy. Dlatego prowadzili czynności w wielu miejscach.

Łączył się z dwóch telefonów komórkowych

Ostatecznie na podstawie zebranych materiałów wytypowali osobę odpowiedzialną za blokowanie numeru alarmowego 112. Okazał się nim 61-letni mieszkaniec powiatu oleskiego. 

Mężczyzna wykonywał połączenia z dwóch telefonów komórkowych, bez użycia karty sim (wykorzystując opcje połączenia-tylko alarmowe). Oba zostały zabezpieczone jako materiał dowodowy w sprawie. 

Nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego to robił

Namierzony przez mundurowych sprawca przyznał się do popełnionego czynu – nie potrafił jednak logicznie wytłumaczyć, dlaczego to robił. Teraz odpowie za to przed sądem.

Policja przypomina, że nieuzasadnione korzystanie z numerów alarmowych jest wykroczeniem i może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

AJWAJ HA HA AH 23.04.2026 10:48
WYDZWANIAŁ Z BUDKI HA HA AH O SORY JAK KSIADZ Z AMBONY HA HA AH

klip 23.04.2026 08:27
Musiał mieć coś z garem.

no 23.04.2026 12:12
Mądry nie był, ale cwany.

A. Żmijewski 23.04.2026 07:37
To jakiś pyr pyr zasadniczo ruski szpion testował zakłucanie systemu alarmowego. Trzeba sprawdzić ile rubli dostał na konto pyr pyr pyr

gluhy telefon po gryfinsku 22.04.2026 20:04
hallloooo policja hallloooo policja nie grac w warcaby powtarzam nie grac w warcaby

j 23 znowu nadaje ha ha ah 22.04.2026 18:44
TO *** *** ALE KTo BLOKUJE TELEFONY I LISTY DO SPECJALISTÓW W NFZ HA AH AH

Zdzislaw Dyrman zasadniczo 22.04.2026 13:52
Zasadniczo za każdy sygnał na numer alarmowy powinien spędzić godzinę w wiezieniu taką mam koncepcję zasadniczo i to jest dobra ta koncepcja zasadniczo.

tak 22.04.2026 12:23
Surowa kara to jedyne wyjście, żeby inni dwa razy pomyśleli.

spec 22.04.2026 10:25
Najgorsze w tym wszystkim jest to "tylko alarmowe". Gość myślał, że jak nie ma karty sim, to jest duchem w sieci. To pokazuje, jak ważne jest doposażenie techniczne policji, bo namierzanie kogoś w lesie na podstawie kilkusekundowych impulsów to wyższa szkoła jazdy.

no 22.04.2026 10:23
Ciekawe, ile osób przez niego nie mogło się dodzwonić po pomoc.

brawo 22.04.2026 09:37
No w końcu go dopadli! Brak słów na taką bezmyślność.

SR 22.04.2026 09:37
Przeraża mnie to, że ktoś poświęca tyle energii na szkodzenie innym. 25 tysięcy połączeń miesięcznie to technicznie niemal etatowa praca przy telefonie. Służby musiały wykonać tytaniczną robotę, żeby wyłuskać sygnał z terenu leśnego, zwłaszcza przy połączeniach bez karty SIM.

goronca linia pgr gryfino 22.04.2026 20:06
SR 22.04.2026 09:37
Przeraża mnie to, że ktoś poświęca tyle energii na szkodzenie innym. 25 tysięcy połączeń miesięcznie to technicznie niemal etatowa praca przy telefonie. Służby musiały wykonać tytaniczną robotę, żeby wyłuskać sygnał z terenu leśnego, zwłaszcza przy połączeniach bez karty SIM.
na sawarynowym wikcie i opierunku wprost z umigowego gabinetu nadaje niczym j23

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama