Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 11:51
Reklama
Reklama

Tysiące głuchych telefonów na linię alarmową. Policja namierzyła uciążliwego sprawcę

Jak namierzyć kogoś, kto dzwoni z lasu i nie używa karty SIM? Mundurowi udowodnili, że nikt nie jest nieuchwytny, nawet jeśli wykonuje tylko kilkusekundowe, "puste" połączenia alarmowe.
Tysiące głuchych telefonów na linię alarmową. Policja namierzyła uciążliwego sprawcę
Poznaj kulisy zatrzymania mężczyzny, który przez rok wodził służby za no

Autor: policja

Tysiące bardzo krótkich połączeń blokowało numer alarmowy 112. Robił to przez ponad rok. W końcu wpadł. 61-latek nie potrafił wytłumaczyć – dlaczego.

Policjanci z Olesna (województwo opolskie) ustalili sprawcę, który wykonywał tysiące bezpodstawnych połączeń alarmowych, blokując w ten sposób numer alarmowy 112 i linię dla osób potrzebujących pilnej pomocy. Trwało to ponad rok i utrudniało pracę służbom ratunkowym. 

Ustalili miejsce nadawania sygnału

Jak ustalili policjanci, miesięcznie mężczyzna wykonywał ponad 25 tysięcy kilkusekundowych połączeń. Tak krótki czas połączenia utrudniał namierzenie sygnału, ale i skutecznie blokował linię alarmową. 

A takie blokowanie numeru 112 mogło stanowić zagrożenie dla osób rzeczywiście potrzebujących pomocy.

Policjanci miesiącami analizowali możliwe źródło połączeń. W końcu ustalili miejsce nadawania sygnału – początkowo wskazywało ono na obszar leśny, co dodatkowo utrudniało identyfikację sprawcy. Dlatego prowadzili czynności w wielu miejscach.

Łączył się z dwóch telefonów komórkowych

Ostatecznie na podstawie zebranych materiałów wytypowali osobę odpowiedzialną za blokowanie numeru alarmowego 112. Okazał się nim 61-letni mieszkaniec powiatu oleskiego. 

Mężczyzna wykonywał połączenia z dwóch telefonów komórkowych, bez użycia karty sim (wykorzystując opcje połączenia-tylko alarmowe). Oba zostały zabezpieczone jako materiał dowodowy w sprawie. 

Nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego to robił

Namierzony przez mundurowych sprawca przyznał się do popełnionego czynu – nie potrafił jednak logicznie wytłumaczyć, dlaczego to robił. Teraz odpowie za to przed sądem.

Policja przypomina, że nieuzasadnione korzystanie z numerów alarmowych jest wykroczeniem i może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

spec 22.04.2026 10:25
Najgorsze w tym wszystkim jest to "tylko alarmowe". Gość myślał, że jak nie ma karty sim, to jest duchem w sieci. To pokazuje, jak ważne jest doposażenie techniczne policji, bo namierzanie kogoś w lesie na podstawie kilkusekundowych impulsów to wyższa szkoła jazdy.

no 22.04.2026 10:23
Ciekawe, ile osób przez niego nie mogło się dodzwonić po pomoc.

brawo 22.04.2026 09:37
No w końcu go dopadli! Brak słów na taką bezmyślność.

SR 22.04.2026 09:37
Przeraża mnie to, że ktoś poświęca tyle energii na szkodzenie innym. 25 tysięcy połączeń miesięcznie to technicznie niemal etatowa praca przy telefonie. Służby musiały wykonać tytaniczną robotę, żeby wyłuskać sygnał z terenu leśnego, zwłaszcza przy połączeniach bez karty SIM.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama