Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 09:08
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pijany i narkotyzowany kierowca lawety zabił troje nastolatków i uciekał przed policją

To miał być zwykły wieczór, a skończył się niewyobrażalną śmiercią 12-latka, jego siostry i ich kolegi. Finał ucieczki pijanego recydywisty przed patrolem policji okazał się wyrokiem dla niewinnych osób podróżujących Seatem.
Pijany i narkotyzowany kierowca lawety zabił troje nastolatków i uciekał przed policją
Nawet 20 lat więzienia grozi 43-letniemu Arturowi C., który w stanie nietrzeźwości i pod wpływem THC spowodował katastrofę.

Autor: KPP Mielec

Jechał lawetą. Policjanci chcieli zatrzymać go do kontroli. Zaczął uciekać. I spowodował wypadek. Zginęło troje nastolatków. Do sądu trafił właśnie akt oskarżenia.

Był sierpniowy wieczór 2025 roku. Droga powiatową w okolicach Mielca jechała autolaweta. Policjanci ją zauważyli, bo jechała środkiem jezdni. Od rszu podjęli próbę zatrzymania kierowcy. 

Samochód wypadł z drogi i uderzył w betonowy słup

Jak ustalili śledczy, wcześniej Artur C. przyjechał do domu swojego szwagra. I – jak podaje TVN24 – zaczął się tam awanturować. Groził mu pozbawieniem życia i użył wobec niego przemocy. W końcu odjechał laweta Mercedes Sprinter.

Po drodze natknął się na policyjny patrol, który chciał go zatrzymać. Mężczyzna zignorował jednak sygnały i ruszył do ucieczki. Jechał z dużą prędkością. Na skrzyżowaniu miejscowości Trześń-Grochowe nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu Seatowi Toledo. I doprowadził do zderzenia. 

Samochód osobowy wypadł z drogi i uderzył w betonowy słup energetyczny, który złamał się i przewrócił na samochód. Uderzenie było tak silne, że podróżujące autem osoby zostały zakleszczone w pojeździe. 

Po zderzeniu kierowca lawety opuścił pojazd i zaczął uciekać pieszo. Po przebiegnięciu około 200 metrów został zatrzymany przez jednego z funkcjonariuszy.

Seatem Toledo jechały trzy osoby: 19-letnia dziewczyna, jej 12-letni brat i 18-letni chłopak, obywatel Niemiec. Wszyscy zginęli na miejscu.

Był pod wpływem alkoholu oraz marihuany lub haszyszu 

Jak wykazały badania, Artur C. był pijany. Miał prawie półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

To nie wszystko, bo we krwi 43-latka stwierdzono też obecność psychoaktywnego składnika THC w stężeniu wskazującym na to, że podejrzany w momencie spowodowania wypadku drogowego znajdował się pod wpływem środka odurzającego w postaci marihuany lub haszyszu – poinformowała prokuratura.  

Za kratami może spędzić nawet 20 lat

43-letniemu Arturowi C. zostały przedstawione cztery zarzuty: spowodowania w stanie nietrzeźwości wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości pomimo wcześniejszego prawomocnego skazania za podobny czyn, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kierowania gróźb karalnych pozbawienia  życia i naruszenia nietykalności cielesnej pokrzywdzonego. 

Podejrzanego  przyznał się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Nie przyznał się  natomiast do kierowania gróźb  karalnych i naruszenia nietykalności cielesnej. 

Do Sądu Okręgowego w Mielcu trafił właśnie akt oskarżenia. Arturowi C. za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

miodek 03.05.2026 15:09
Odizolować od zdrowej tkanki społecznej.

taa 30.04.2026 00:45
Półtora promila, marihuana i ucieczka pieszo po staranowaniu auta... Gość ewidentnie próbował pobić rekord w kategorii "Jak najbardziej zmarnować sobie i innym życie w jeden wieczór".

A. Żmijewski 29.04.2026 21:51
A ile odsiadki pyr pyr dostaną te niedojdy z milicji których nieudolna interwencja spowodowała ucieczkę i wypadek tej lawety, a pośrednio śmierć trzech młodych osób pyr pyr pyr? Milicjanty filmów się naoglądały o strażniku Teksasu pyr pyr i teraz kozaczą czyimś życiem szafując pyr pyr

blokady alko 29.04.2026 23:45
Blokada w aucie koszt 3tys zł - 5tys zl . A tak 3dzieci nie żyje .

Do przemyślenia 29.04.2026 17:49
Powinno byc jak w USA za 3 życia odpowiada . Srednia umier.kobiet w Polsce 2024/2025 65lat . Zsumujmy 65lat razy 3 życia wynik 195 lat .

jajcarz 29.04.2026 17:28
Ten facet myślał chyba, że laweta daje mu status "niezniszczalnego" w GTA, szkoda tylko, że zapomniał, że inni nie mają przycisku "respawn".

Евгений Мёдек 29.04.2026 14:58
Narkotyzowany? Chyba „naćpany”.

cóż 29.04.2026 14:34
Uderzenie w słup betonowy przy takiej masie lawety nie dawało im żadnych szans. Skoro słup się złamał, to prędkość musiała być ogromna. Mam nadzieję, że sąd nie znajdzie żadnych okoliczności łagodzących dla tego pana.

ryba 29.04.2026 14:05
fajnie że jest taki paragraf jak spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ale nie powinno to dotyczyc znarkotyzowanych i pijanych za kołem. To powinno się nazywac morderstwo drogowe umyslne i być zagrożone od 8 lat w górę!

też rodzic 29.04.2026 11:02
Rodzice stracili dwójkę dzieci na raz, serce pęka.

uważam, że 29.04.2026 10:36
Prokuratura słusznie postawiła cztery zarzuty, w tym te o groźbach karalnych. To pokazuje profil psychologiczny tego człowieka – agresja, alkohol, narkotyki i kompletny brak odpowiedzialności. Ucieczka pieszo z miejsca wypadku to już szczyt tchórzostwa.

tech 29.04.2026 10:00
20 lat to zdecydowanie za mało za trzy życia.

plask 29.04.2026 09:16
Przeraża mnie to, że on już wcześniej był karany za jazdę po pijanemu. To pokazuje, że nasz system karania recydywistów drogowych kuleje. Gdyby siedział w więzieniu za poprzednie wybryki, te dzieciaki by dzisiaj żyły.

Marta 29.04.2026 09:10
Brak słów na taką bezmyślność

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama