Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 18:47
Reklama
Reklama

Małżeństwo 2 kobiet uznane w Polsce. Przełomowy wyrok sądu uznający ślub kobiet zawarty poza granicami RP

„Nikomu nie robimy krzywdy, chcemy po prostu, żeby nasze prawa były przestrzegane” – mówią pierwsze oficjalne żony w Polsce. Wyrok lubelskiego sądu to nie tylko sukces dwóch kobiet, ale sygnał dla tysięcy par jednopłciowych, że polskie prawo musi zacząć respektować standardy europejskie.
Małżeństwo 2 kobiet uznane w Polsce. Przełomowy wyrok sądu uznający ślub kobiet zawarty poza granicami RP
Poznaj historię Jolanty i Alicji – pierwszych żon w Polsce. Przeczytaj o walce o godność i prawa człowieka, która zakończyła się historycznym sukcesem w sądzie. Czy to przełom dla par LGBTQ+?

Autor: Canva

Alicja i Jolanta Prochowicz-Sienkiewicz zostały pierwszymi żonami w Polsce. Tak zdecydował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie.

Tym samym uchylił wcześniejsze odmowy urzędników. I nakazał wpisanie do polskiego rejestru stanu cywilnego aktu ślubu dwóch kobiet, który został zawarty w Portugalii. 

– Przecież nikomu nie robimy krzywdy, chcąc nazywać się żonami. Chcemy po prostu, żeby te podstawowe prawa człowieka w Polsce były przestrzegane – mówiła tuż po usłyszeniu wyroku Jolanta Sienkiewicz-Prochowicz, cytowana przez serwis Jawny Lublin.

Kobietom odmówiono przeniesienia aktu ślubu

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zajął się sprawą dwóch kobiet, którym odmówiono przeniesienia do polskiego rejestru aktu ślubu, który wzięły w Portugalii. I zobowiązał kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Lublinie do transkrypcji aktu małżeństwa w terminie 30 dni od uprawomocnienia się wyroku. 

– Przepisy Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej przyznają każdemu obywatelowi Unii prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, zakazują wszelkiej dyskryminacji, między innymi ze względu na płeć i orientację seksualną – uzasadniała wyrok cytowana przez serwis sędzia Iwona Tchórzewska.

I podkreśliła: – Uznanie małżeństwa legalnie zawartego za granicą przez przeniesienie tego aktu w drodze transkrypcji nie narusza zasad konstytucyjnych, nie koliduje z instytucją małżeństwa, która ma określone ramy w polskim porządku prawnym.

Decyzja sądu oznacza uchylenie wcześniejszych odmów zarówno ze strony kierownika USC, jak i wojewody lubelskiego. Wyrok WSA w Lublinie nie jest jeszcze prawomocny. 

Sąd powołał się na orzeczenia TSUE i NSA

Kobiety zawarły związek małżeński w lipcu 2023 roku w Portugalii. W październiku tego samego roku spotkały się z odmową wpisania aktu do polskich ksiąg stanu cywilnego. Po odrzuceniu odwołania przez wojewodę, skierowały sprawę do sądu administracyjnego.

W uzasadnieniu wyroku sąd powołał się na wcześniejsze orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego. 

– Przed nami jeszcze szereg rozpraw, szereg wyroków i trzymajmy kciuki, żeby w Polsce osoby mogły po prostu funkcjonować w swoich rodzinach. To jest, proszę państwa, bardzo konserwatywny postulat – komentowały po ogłoszeniu wyroku Jolanta i Alicja.

Państwa UE muszą uznawać małżeństwa osób tej samej płci

Przypomnijmy, że w listopadzie ubiegłego roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) zobowiązał państwa członkowskie Unii do uznawania małżeństw osób tej samej płci legalnie zawartych w innych krajach Wspólnoty. „Nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje takich związków”

Sprawa dotyczyła transkrypcji aktu ślubu dwóch Polaków, którzy wzięli ślub w Niemczech. 

Decyzja lubelskiego WSA może stanowić ważny precedens dla innych par jednopłciowych, które zawarły związek małżeński za granicą i starają się o uznanie swojego małżeństwa w Polsce.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

w punkt 30.04.2026 15:26
To bardzo ciekawy wyrok, zwłaszcza w kontekście uzasadnienia sędzi Tchórzewskiej. Sąd słusznie zauważył, że transkrypcja to czynność techniczna, która nie zmienia definicji małżeństwa w polskiej konstytucji, a jedynie potwierdza stan faktyczny z innego kraju UE. To potężne narzędzie prawne dla innych par w podobnej sytuacji.

normals 30.04.2026 15:25
Nareszcie normalność! Wielkie brawa za odwagę i upór w walce o swoje.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama