Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 19:27
Reklama
Reklama
Reklama

W Chojnie pomylił obozy? Dr Mateusz Szpytma kandydatem na prezesa IPN

Podczas gdy w Chojnie odsłaniano pomnik więźniarek KL Ravensbrück, w Warszawie zapadła kluczowa decyzja dla polskiej polityki historycznej. Dr Mateusz Szpytma otrzymał rekomendację na prezesa IPN.
W Chojnie pomylił obozy? Dr Mateusz Szpytma kandydatem na prezesa IPN
Mateusz Szpytma zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.

Autor: igryfino

To szczególny czas dla dr. Mateusza Szpytmy. Urzędujący wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej nie tylko oddał hołd ofiarom niemieckiego nazizmu w Chojnie, ale też otrzymał oficjalną rekomendację Kolegium IPN na stanowisko prezesa Instytutu. Jeśli parlament potwierdzi ten wybór, Szpytma może zastąpić w IPN Karola Nawrockiego i pokierować placówką w nowej kadencji.

Dziś w Chojnie zabłysnął przemyśleniami o... rodzinie i medycznych eksperymentach. 

Patriotyczne uroczystości w Chojnie

W Chojnie 30 kwietnia 2026 r. odbyły się poruszające uroczystości z okazji 81. rocznicy wyzwolenia KL Ravensbrück. Centralnym punktem wydarzenia było odsłonięcie pomnika upamiętniającego więźniarki niemieckiego podobozu, który funkcjonował w tej miejscowości.

W wydarzeniu wziął udział dr Mateusz Szpytma, który w swoim wystąpieniu podkreślił wagę zachowania pamięci o tragicznych losach kobiet osadzonych w nieludzkich warunkach. Obecność wiceszefa IPN na Pomorzu Zachodnim zbiegła się w czasie z przełomowymi informacjami dotyczącymi przyszłości samej instytucji.

Rekomendacja na prezesa IPN

Podczas gdy dr Szpytma uczestniczył w uroczystościach, w Warszawie Kolegium IPN zdecydowało o wystawieniu jego kandydatury na stanowisko prezesa Instytutu. To drugie podejście do obsadzenia tej funkcji po tym, jak poprzedni proces wyłaniania następcy Karola Nawrockiego zakończył się niepowodzeniem w Sejmie.

Dr Mateusz Szpytma to postać doskonale znana w środowisku historycznym. Jest m.in. twórcą i pierwszym dyrektorem Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Od lat pełni funkcję zastępcy prezesa IPN, co czyni go kandydatem kontynuacji, posiadającym merytoryczne przygotowanie do objęcia sterów w Instytucie. Przypomnijmy, swego czasu bezpośredniego zastępcy Karola Nawrockiego, obecnego prezydenta.

Polityczne tło i "zielone światło" od PSL

Wybór prezesa IPN to jednak nie tylko kwestia dorobku naukowego, ale również arytmetyki sejmowej. Jak donosi portal WP, kandydatura dr. Szpytmy może liczyć na szerokie poparcie, wykraczające poza tradycyjny podział partyjny. Pojawiają się głosy o kuluarowym porozumieniu, które miałoby zapewnić kandydatowi głosy zarówno Prawa i Sprawiedliwości, jak i części koalicji rządzącej, w tym Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Politycy PiS, m.in. Przemysław Czarnek, nie kryją satysfakcji z takiego obrotu spraw, widząc w Szpytmie gwaranta dbałości o politykę historyczną państwa. Z kolei dla PSL kandydat ten jest akceptowalny ze względu na swoją wyważoną postawę i skupienie na dokumentowaniu postaw Polaków w obliczu totalitaryzmów.

Co dalej?

Ostateczna decyzja należy do parlamentu. Sejm musi powołać prezesa IPN za zgodą Senatu. Jeśli proces przebiegnie pomyślnie, dr Mateusz Szpytma stanie przed wyzwaniem kierowania Instytutem w czasach dużej polaryzacji światopoglądowej, w których rola edukacji historycznej i rzetelnych badań nad przeszłością nabiera szczególnego znaczenia.

Dzisiejsze uroczystości w Chojnie pokazały, że dla przyszłego (prawdopodobnie) prezesa, pamięć o „małych ojczyznach” i lokalnych miejscach kaźni pozostaje priorytetem, co może zwiastować silny nacisk na regionalną działalność IPN w nadchodzących latach.

"To twarz skrajnego upolitycznienia IPN"- uważają niektórzy historycy, sprzeciwiając się jego wyborowi Szpytmy. Apel do "przedstawicieli większości parlamentarnej w Sejmie i Senacie" wystosowało w tej sprawie kilkunastu historyków. W internecie dołączają kolejni badacze przeszłości...

W Chojnie wpadka?

Podczas dzisiejszych uroczystości zastępca prezesa IPN Mateusz Szpytma nie tylko był obecny, ale i wystąpił z przemówieniem przed pomnikiem. 

-Chciałbym popatrzeć na to miejsce przez pryzmat rodziny. Wyobraźcie sobie, że dzisiaj ktoś porywa, aresztuje wasze matki, ktoś zabiera z domu wasze siostry, wasze żony, wasze dorastające córki. Porywa i wywozi w nieznane. Wyobraźcie sobie waszą bezsilność. Nic nie możecie zrobić, w niczym nie możecie im pomóc. Pozostaje jedynie modlitwa. Był czas, gdy zsyłano tu Polki jedynie za to, że były harcerkami, że nauczały w konspiracyjnych szkołach. Zsyłano za to, że były uczestniczkami Powstania Warszawskiego. Większość z nich zginęła - powiedział dziś w Chojnie (póty co) wiceprezes IPN.

Dalej wspomniał m.in. o dokonywanych w obozie eksperymentach medycznych. O tym, że kobiety potem nie mogły mieć dzieci...

Prawdopodobnie w swym wystąpieniu miał na myśli ogólnie obóz KL Ravensbrück, a nie podobóz w Chojnie, który był głównie obozem niewolniczej pracy. Chyba, że pan doktor posiada jakieś nowe ustalenia...  Trwa bowiem, nieco tajemnicze, śledztwo prowadzone przez prokuratora Marka Rabiegę, dotyczące zbrodni popełnionych właśnie na terenie podobozu. Ale wtedy zastępca prezesa IPN Mateusz Szpytma powinien o ustaleniach konkretnie poinformować, aby nie było mylnego wrażenia o tym, co działo się w Chojnie.

O uroczystości w Chojnie napisaliśmy wcześniej tutaj:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wg.mnie 09.05.2026 20:28
Nie pomylił, tylko uogólnił.

trzecia połowa 08.05.2026 11:29
Prezes IPN to taka funkcja, że połowa kraju cię kocha, a druga nienawidzi. Życzę dr. Szpytmie, żeby chociaż ta trzecia połowa – historycy – była zadowolona!

ello 08.05.2026 11:00
Analitycznie patrząc, Szpytma to kandydat kompromisu. Z jednej strony merytoryczny wiceszef, z drugiej postać, którą trudno zaatakować za radykalizm. To może być jedyna szansa na uniknięcie paraliżu IPN przez kolejne miesiące.

vetomat 07.05.2026 17:25
Prezydent będzie vetował innego kandydata podejrzewam.

potok 01.05.2026 22:37
Nie przygotował się, albo myślał że wszystko wciśnie bo nikt nic nie wie.

do... 01.05.2026 22:26
jestem s[padfkobiercą mojej babki kto za t zapłaci ha ha ah

tuman was oświeci ha haah 01.05.2026 22:21
ipn insytut imbecyli narodowych ha ha ah

student 01.05.2026 23:16
A skąd niby wiadomo że coś tam byłó? Gdzie dowody? Gdzie naukowcy? Samo przedstawienie dla gawiedzi,

Tek 01.05.2026 15:28
A co jeśli ten pomnik to jedyny sposób, żeby dzisiejsza młodzież oderwała wzrok od telefonów? Choć znając życie, pewnie i tak zrobią sobie przy nim selfie z filtrem "vintage".

Michau... 01.05.2026 14:00
Pisowska Rawecka zaprosiła pisowców.

PYTANIE 01.05.2026 10:47
A GDZIE PUBLIKACJA? IPN ZASPAŁ?

biegacz 01.05.2026 10:45
Szpytma w Chojnie, Szpytma w Warszawie... Chłop ma lepszą kondycję niż ja po kawie!

omnis 01.05.2026 10:25
Może myślał że jest w Ravensbruk?

legos 01.05.2026 09:57
Oby tylko nie było kolejnych opóźnień, bo Instytut potrzebuje stabilizacji.

taka prawda 01.05.2026 09:50
Nie doczytałeś, bo nie ma skąd. A pelikany wszystko łykną.

dron 01.05.2026 04:33
PiS zrobił sobie kampanię promocyjną

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama