Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 23:58
Reklama

W Chojnie pomylił obozy? Dr Mateusz Szpytma kandydatem na prezesa IPN

Podczas gdy w Chojnie odsłaniano pomnik więźniarek KL Ravensbrück, w Warszawie zapadła kluczowa decyzja dla polskiej polityki historycznej. Dr Mateusz Szpytma otrzymał rekomendację na prezesa IPN
W Chojnie pomylił obozy? Dr Mateusz Szpytma kandydatem na prezesa IPN
Mateusz Szpytma zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.

Autor: igryfino

To szczególnym dla dr. Mateusza Szpytmy. Urzędujący wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej nie tylko oddał hołd ofiarom niemieckiego nazizmu w Chojnie, ale też otrzymał oficjalną rekomendację Kolegium IPN na stanowisko prezesa Instytutu. Jeśli parlament potwierdzi ten wybór, Szpytma może zastąpić Karola Nawrockiego i pokierować placówką w nowej kadencji.

Dziś w Chojnie zabłysnął przemyśleniami o... rodzinie i medycznych eksperymentach. 

Patriotyczne uroczystości w Chojnie

W Chojnie odbyły się dziś poruszające uroczystości z okazji 81. rocznicy wyzwolenia KL Ravensbrück. Centralnym punktem wydarzenia było odsłonięcie pomnika upamiętniającego więźniarki niemieckiego podobozu, który funkcjonował w tej miejscowości.

W wydarzeniu wziął udział dr Mateusz Szpytma, który w swoim wystąpieniu podkreślił wagę zachowania pamięci o tragicznych losach kobiet osadzonych w nieludzkich warunkach. Obecność wiceszefa IPN na Pomorzu Zachodnim zbiegła się w czasie z przełomowymi informacjami dotyczącymi przyszłości samej instytucji.

Rekomendacja na prezesa IPN

Podczas gdy dr Szpytma uczestniczył w uroczystościach, w Warszawie Kolegium IPN zdecydowało o wystawieniu jego kandydatury na stanowisko prezesa Instytutu. To drugie podejście do obsadzenia tej funkcji po tym, jak poprzedni proces wyłaniania następcy Karola Nawrockiego zakończył się niepowodzeniem w Sejmie.

Dr Mateusz Szpytma to postać doskonale znana w środowisku historycznym. Jest m.in. twórcą i pierwszym dyrektorem Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Od lat pełni funkcję zastępcy prezesa IPN, co czyni go kandydatem kontynuacji, posiadającym pełne merytoryczne przygotowanie do objęcia sterów w Instytucie. Przypomnijmy, swego czasu bezpośredniego zastępcy Karola Nawrockiego, obecnego prezydenta.

Polityczne tło i "zielone światło" od PSL

Wybór prezesa IPN to jednak nie tylko kwestia dorobku naukowego, ale również arytmetyki sejmowej. Jak donosi portal WP, kandydatura dr. Szpytmy może liczyć na szerokie poparcie, wykraczające poza tradycyjny podział partyjny. Pojawiają się głosy o kuluarowym porozumieniu, które miałoby zapewnić kandydatowi głosy zarówno Prawa i Sprawiedliwości, jak i części koalicji rządzącej, w tym Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Politycy PiS, m.in. Przemysław Czarnek, nie kryją satysfakcji z takiego obrotu spraw, widząc w Szpytmie gwaranta dbałości o politykę historyczną państwa. Z kolei dla PSL kandydat ten jest akceptowalny ze względu na swoją wyważoną postawę i skupienie na dokumentowaniu postaw Polaków w obliczu totalitaryzmów.

Co dalej?

Ostateczna decyzja należy do parlamentu. Sejm musi powołać prezesa IPN za zgodą Senatu. Jeśli proces przebiegnie pomyślnie, dr Mateusz Szpytma stanie przed wyzwaniem kierowania Instytutem w czasach dużej polaryzacji światopoglądowej, w których rola edukacji historycznej i rzetelnych badań nad przeszłością nabiera szczególnego znaczenia.

Dzisiejsze uroczystości w Chojnie pokazały, że dla przyszłego (prawdopodobnie) prezesa, pamięć o „małych ojczyznach” i lokalnych miejscach kaźni pozostaje priorytetem, co może zwiastować silny nacisk na regionalną działalność IPN w nadchodzących latach.

"To twarz skrajnego upolitycznienia IPN"- uważają niektórzy historycy sprzeciwając się jego wyborowi Szpytmy. Apel do "przedstawicieli większości parlamentarnej w Sejmie i Senacie" wystosowało w tej sprawie kilkunastu historyków. W internecie dołączają kolejni badacze przeszłości...

W Chojnie wpadka?

Podczas dzisiejszych uroczystości zastępca prezesa IPN Mateusz Szpytma nie tylko był obecny ale i wystąpił pod pomnikiem. 

-Chciałbym popatrzeć na to miejsce przez pryzmat rodziny. Wyobraźcie sobie, że dzisiaj ktoś porywa, aresztuje wasze matki, ktoś zabiera z domu wasze siostry, wasze żony, wasze dorastające córki. Porywa i wywozi w nieznane. Wyobraźcie sobie waszą bezsilność. Nic nie możecie zrobić, w niczym nie możecie im pomóc. Pozostaje jedynie modlitwa. Był czas, gdy zsyłano tu Polki jedynie za to, że były harcerkami, że nauczały w konspiracyjnych szkołach. Zsyłano za to, że były uczestniczkami Powstania Warszawskiego. Większość z nich zginęła - powiedział dziś w Chojnie póty co wiprezes.

Dalej wspomniał m.in. o dokonywanych w obozie eksperymentach medycznych. O tym, że kobiety potem nie mogły mieć dzieci...

Prawdopodobnie w swym wystąpieniu miał na myśli ogóolnie obóz KL Ravensbrück, a nie podobóz w Chojnie, który był głownie obozem niewolniczej pracy. Chyba, że pan doktor posiada jakieś nowe ustalenia...  Trwa bowiem, nieco tajemnicze, śledztwo prowadzone przez prokuratora Marka Rabiegę, dotyczące zbrodni popełnionych właśnie na terenie podobozu. Ale wtedy zastępca prezesa IPN Mateusz Szpytma powinien o ustaleniach konkretnie poinformować, aby nie było mylnego wrażenia co działo się w Chojnie.. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Walentina... 30.04.2026 23:12
Rabotajet juz w polszy czy nie rabotajet nie rabotajet do roboty

Tadeusiak 30.04.2026 23:11
Skoro historycy protestują, to znaczy, że sprawa jest poważniejsza niż zwykłe przepychanki w Sejmie. Eksperci powinni mieć tu coś do gadania.

sceptyk 30.04.2026 22:56
Analizując apel historyków, widać wyraźną obawę o autonomię badań naukowych w IPN. Jeśli środowiska akademickie alarmują o "skrajnym upolitycznieniu", to dr Szpytma, mimo swojego dorobku, wejdzie na fotel prezesa z ogromnym bagażem nieufności. To może być najtrudniejsza kadencja w historii Instytutu, bo zamiast na historii, wszyscy będą się skupiać na tym, kto kogo mianował.

hmm... 30.04.2026 22:49
Znowu ta sama śpiewka – jedni go chwalą za Markową, a inni widzą w nim tylko partyjnego nominata. Trudno o obiektywizm.

schody 30.04.2026 22:49
Zobaczymy, co na to powie Senat, bo tam zawsze są największe schody.

Kuchy 30.04.2026 22:43
Moim zdaniem Szpytma to najlepszy wybór z możliwych. Skupia się na faktach, a nie na politycznej nawalance, co pokazał choćby w Markowej. Jeśli faktycznie PSL się dogadało, to może wreszcie IPN odetchnie od kłótni.

ostrożnie 30.04.2026 22:24
A poseł Kowalski już się ewakuuje z tonącego okrętu. Więc niech się zastanowi...

PiSman 30.04.2026 22:18
A według mnie to w końcu konkretny facet na właściwym miejscu, zna się na rzeczy!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: rekonstruktorTreść komentarza: Ciekawy pomysł z tym quizem historycznym na stadionie. Często zapominamy, że święta narodowe to też okazja do edukacji, a tutaj podano to w formie, która angażuje, zamiast nudzić. No i te stroje z epoki – widać, że ktoś włożył w to masę serca.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 23:14Źródło komentarza: Patriotyczne świętowanie. Tańce dawne i spektakularna flaga z lotu ptaka na stadionieAutor komentarza: Walentina...Treść komentarza: Rabotajet juz w polszy czy nie rabotajet nie rabotajet do robotyData dodania komentarza: 30.04.2026, 23:12Źródło komentarza: W Chojnie pomylił obozy? Dr Mateusz Szpytma kandydatem na prezesa IPNAutor komentarza: TadeusiakTreść komentarza: Skoro historycy protestują, to znaczy, że sprawa jest poważniejsza niż zwykłe przepychanki w Sejmie. Eksperci powinni mieć tu coś do gadania.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 23:11Źródło komentarza: W Chojnie pomylił obozy? Dr Mateusz Szpytma kandydatem na prezesa IPNAutor komentarza: sceptykTreść komentarza: Analizując apel historyków, widać wyraźną obawę o autonomię badań naukowych w IPN. Jeśli środowiska akademickie alarmują o "skrajnym upolitycznieniu", to dr Szpytma, mimo swojego dorobku, wejdzie na fotel prezesa z ogromnym bagażem nieufności. To może być najtrudniejsza kadencja w historii Instytutu, bo zamiast na historii, wszyscy będą się skupiać na tym, kto kogo mianował.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 22:56Źródło komentarza: W Chojnie pomylił obozy? Dr Mateusz Szpytma kandydatem na prezesa IPN
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama