Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 01:54
Reklama

Muzyczna petarda na otwarcie Dni Gryfina 2026! Kolorowe miasteczko na stadionie

Za nami pierwszy dzień 28. edycji Dni Gryfina. Zgodnie z zapowiedziami, impreza po latach przerwy wróciła na stadion miejski, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Tłumy mieszkańców, znakomita energia i – co najważniejsze – idealna, wiosenna pogoda sprawiły, że tegoroczna majówka rozpoczęła się w najlepszy możliwy sposób.
Muzyczna petarda na otwarcie Dni Gryfina 2026! Kolorowe miasteczko na stadionie
Oczy były skierowane głownie na scenę.

Autor: igryfino

Piątkowe świętowanie wystartowało po południu a scenę jako pierwszy opanował Edzio. Znany z błyskawicznego flow i improwizacji raper natychmiast złapał kontakt z gryfińską publicznością, udowadniając, że freestyle wciąż ma wielką moc przyciągania, szczególnie młodszej części widowni.

Powrót do klasyków i nowoczesne brzmienia

Godzinę później na scenie pojawili się Mezo i Kasia Wilk. To był moment, w którym stadion wypełnił się nostalgiczną energią. Wspólnie wyśpiewane hity, takie jak „Ważne” czy „Sacrum”, sprawiły, że pod sceną bawiły się całe rodziny. Duet zaprezentował doskonałą formę, a Kasia Wilk po raz kolejny zachwyciła swoim potężnym głosem.

Wieczór nabrał tempa około 19:, kiedy stery przejął Tribbs. Jeden z najpopularniejszych polskich producentów i DJ-ów zamienił Stadion Miejski w gigantyczny parkiet pod gołym niebem. Jego nowoczesne aranżacje znanych przebojów porwały do tańca nawet tych najbardziej nieśmiałych, a oprawa świetlna widowiska dodała całości nowoczesnego sznytu.

Andrzej Piaseczny – finał pełen klasy

Zwieńczeniem piątkowych koncertów był występ gwiazdy wieczoru – Andrzeja Piasecznego, który pojawił się na scenie ok. 21:00. Artysta, jak na profesjonalistę przystało, zaczarował publiczność swoimi lirycznymi balladami i radiowymi hitami. Ciepły głos „Piaska” w połączeniu z rozgwieżdżonym, majowym niebem, pełnia księżyca stworzył wyjątkową, niemal magiczną atmosferę.

Pogoda i atmosfera na medal

Wszystko odbyło się zgodnie z planem, a organizacja na stadionie przy ul. Sportowej przebiegła bez zakłóceń. Dopisała przede wszystkim pogoda – słońce towarzyszyło gryfinianom od samego popołudnia, a ciepły wieczór zachęcał do długiego biesiadowania w strefie gastronomicznej.

To był jednak dopiero początek! Przed nami kolejne dni pełne emocji – w sobotę m.in. występ Paktofoniki, a w niedzielę jubileuszowy 10. Gryfiński Transgraniczny Festiwal Biegowy. Jeśli atmosfera utrzyma się na takim poziomie jak w piątek, będą to jedne z najlepiej zapamiętanych Dni Gryfina w historii.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

spacerowicz z pieskiem 02.05.2026 00:56
Szkoda tylko, że po zabawiena stadionie został jeden wielki śmietnik. Ludzie rzucają puszki i tacki gdzie popadnie, a służby sprzątające nie nadążały. Smutny widok.

KAmar 02.05.2026 00:54
Coś niesamowitego! Nagłośnienie pierwsza klasa, a gwiazda wieczoru dała taki popis, że do teraz nie mam głosu od śpiewania! Brawo!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama