Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 17:50
Reklama

Koszyk zakupowy na grilla pod lupą. Dlaczego płacimy coraz więcej?

Zapach grillowanej karkówki w tym roku może mieć gorzki posmak drożyzny. Choć ogólna inflacja w 2026 roku wyhamowała do 3%, ceny niektórych produktów grillowych wystrzeliły o ponad połowę. Sprawdziliśmy, co najbardziej drenuje portfele Polaków przed długim weekendem.
Koszyk zakupowy na grilla pod lupą. Dlaczego płacimy coraz więcej?
Na grilla coraz częściej kupujemy piwo NoLo.

Źródło: G.

Majówka to tradycyjnie czas odpoczynku i spotkań na świeżym powietrzu, którym od lat towarzyszą zapachy grillowanej karkówki, kiełbasy oraz smak zimnego piwa. Zanim jednak rozpalimy ruszt, czeka nas zderzenie z rzeczywistością przy sklepowych kasach. Najnowsze dane statystyczne z wiosny 2026 roku pokazują, że inflacja, wyższe opodatkowanie i koszty produkcji potrafią mocno uszczuplić nasz portfel. Co ciekawe, najdroższe stają się te produkty, w których cenę najmocniej ingeruje państwo.

Co znajdziemy na paragonie?

Kiełbasa to zdecydowany rekordzista tegorocznej drożyzny. Rok temu za kilogram płaciliśmy średnio 20,84 zł, a teraz kwota ta wystrzeliła do 28,12 zł. To potężny skok o niemal 35%. Karkówka również poszła w górę – za kilogram musimy zapłacić 20,71 zł zamiast ubiegłorocznych 18,67 zł (wzrost o 11%).

Drożej wyjdzie nas nawet samo przygotowanie ognia. Średnia cena węgla drzewnego i brykietu wzrosła o ponad 13% do kwoty 13,44 zł. Rekordy bije jednak podpałka, która podrożała o blisko 54% – z 4,82 zł na 7,41 zł za opakowanie.

Są jednak produkty, które na przestrzeni roku staniały. Boczek zaliczył spadek do poziomu 20,81 zł za kilogram, a kaszankę kupimy o ponad 30% taniej (średnio 1,62 zł za 100 g). Z kolei ceny pieczywa rosną w tempie ok. 2%, co przy wciąż wysokich cenach gazu i prądu dla piekarni jest wynikiem relatywnie niskim.

Piwo pod presją akcyzy

Inaczej wyglądają zmiany cen piwa. Według danych GUS z wiosny 2026 roku, ceny napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych wzrosły rok do roku aż o 6,7%, podczas gdy ogólna inflacja konsumencka wyniosła zaledwie 3%.

„Na wyższe ceny alkoholu składają się dwa czynniki: inflacja bazowa oraz tzw. mapa akcyzowa, czyli rządowy plan zakładający stopniowe, 5-procentowe podwyżki akcyzy każdego roku” – wyjaśnia Andrzej Strojny, Główny Analityk WEI.

Co ciekawe, podwyżki te trafiają na czas, w którym Polacy piją coraz mniej alkoholu, często wybierając warianty bezalkoholowe (zero).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wiem bo kupowałem 02.05.2026 16:28
Masakra z tą kiełbasą, 35% w górę to już przesada, zaraz będziemy grillować same ziemniaki.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama