Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 5 maja 2026 20:53
Reklama

Stomatologia dobrem luksusowym. Dlaczego Polacy rezygnują z dentysty i jakie są koszty zaniechania

Ból zęba to dopiero początek problemów. Nowe dane pokazują, że niemal 37% Polaków omija gabinety stomatologiczne szerokim łukiem. Nie z powodu strachu przed borowaniem, ale przed rachunkiem, który wystawi lekarz. Sprawdź, dlaczego stomatologia staje się u nas towarem deficytowym i czym ryzykujemy, odkładając wizytę „na później”.
Stomatologia dobrem luksusowym. Dlaczego Polacy rezygnują z dentysty i jakie są koszty zaniechania
Czy uśmiech w Polsce staje się wyznacznikiem statusu materialnego? Rosnące koszty komponentów i niewydolność publicznego systemu ochrony zdrowia wypychają pacjentów z gabinetów. Dowiedz się, z jakich zabiegów rezygnujemy najczęściej i dlaczego młodzi ludzie oraz seniorzy znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji.

Autor: Canva

Duża grupa Polaków nie ma pieniędzy, żeby prywatnie leczyć się u dentysty. A nieleczone choroby jamy ustnej są groźne dla pacjenta i obciążają system ochrony zdrowia.

Ile kosztuje leczenie zębów w Polsce, wie każdy, kto choć raz zapukał do gabinetu stomatologa. Co gorsza, ceny systematycznie rosną. 

– Głównie wynika to z tego, że sektor stomatologiczny wciąż ponosi stałe i znaczące podwyżki kosztów komponentów, które wpływają na ceny u dentystów – mówił w ubiegłym roku w rozmowie z Radem Zet dr Piotr Przybylski z kliniki Implant Medical. 

W efekcie usługi dentystyczne drożeją najszybciej w ochronie zdrowia. Dla sporej części społeczeństwa stomatologia staje się dobrem luksusowym, a nie podstawową usługą zdrowotną.

Do gabinetu pukamy wtedy, gdy boli nas ząb

Z badania UCE Research i i Implant Medical wynika, że aż 36,9 proc. Polaków nie idzie do dentysty, bo nie ma na to pieniędzy. W tej grupie są przede wszystkim ludzie młodzi – w wieku 18-34 lata, ale też  seniorzy 65 plus. 

Ponad 20 proc. ankietowanych nie podejmuje leczenia próchnicy. Problem dotyczy milionów osób. Najbardziej widoczny. jest w mniejszych miejscowościach.

Najczęściej – jak pokazuje badanie – rezygnujemy z implantów (43,6 proc.), leczenia ortodontycznego (39,4 proc.) i protetycznego (38,9 proc.).

Najrzadziej – z leczenia kanałowego (11,2 proc.) i uzupełniania ubytków powstałych na skutek próchnicy (21,2 proc.). 

– Są to procedury o niższym koszcie jednostkowym, często możliwe do sfinansowania jednorazowo bez konieczności długoterminowego planowania finansowego – komentuje dr Piotr Przybylski z kliniki Implant Medical, konsultant merytoryczny badania. – Dodatkowo w niektórych przypadkach mogą być one częściowo refundowane.

Ponadto leczenie próchnicy często jest wymuszane bólem, z którym nie da się na co dzień funkcjonować.

Publiczna stomatologia jest niewydolna

Tymczasem skutki odkładania wizyty u dentysty mogą być bardzo poważne. Nieleczone stany zapalne w jamie ustnej mogą prowadzić – jak ostrzega dr. Przybylski – do chorób serca czy nerek. Koszty leczenia takich schorzeń poważnie obciążają  państwowy system ochrony zdrowia i kieszeń pacjentów.. 

Eksperci z UCE Research podkreślają, że w Polsce stomatologia to rynek prywatny, co naraża pacjentów na poważne wydatki. Tyle że nie ma on specjalnego wyboru, bo publiczny system ochrony zdrowia jest niewydolny i nie zapewnianie Polakom dostępu do usług dentystycznych. 

Żeby leczyć się na NFZ, trzeba się wcześniej zarejestrować. Potem odczekać swoje w kolejce, a to może potrwać nawet kilka miesięcy. System publiczny przestaje (lub już przestał) być alternatywą dla leczenia prywatnego. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marek 05.05.2026 19:29
To błędne koło. Państwo oszczędza na stomatologii, przerzucając koszty na pacjentów, a potem i tak zapłaci miliony za leczenie powikłań kardiologicznych wynikających z nieleczonej próchnicy. To krótkowzroczna polityka, która uderza w najbiedniejszych.

Max 05.05.2026 19:28
Masakra, ostatnio za samo wypełnienie zapłaciłem 350 zł. Nic dziwnego, że ludzie czekają, aż ich rozboli na maksa.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama