Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 18 lipca 2026 23:49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Chce nowej Konstytucji i systemu prezydenckiego. Prezydent krytykuje spory, w których sam bierze czynny udział

Prezydent Karol Nawrocki ogłasza walkę z partyjniactwem, samemu będąc w samym centrum politycznej wojny. Propozycja nowej Konstytucji, która ma rzekomo „uzdrowić” państwo, budzi przerażenie ekspertów. Czy pod płaszczem troski o naród kryje się próba demontażu trójpodziału władzy na rzecz silnego, niemal absolutnego jedynowładztwa?
Chce nowej Konstytucji i systemu prezydenckiego. Prezydent krytykuje spory, w których sam bierze czynny udział
Karol Nawrocki, prezydent RP, powołał do Rady Konstytucji Józefa Zycha, byłego marszałka z PSL, od którego odcina się jego własna partia.

Autor: KPRP

Prezydent Karol Nawrocki upolitycznił obchody rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Kolejny raz podzielił Polaków, tym razem próbując zmienić Konstytucję, której nie szanuje. 

Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji przy Prezydencie RP. Bo, jak stwierdził: – Żyjemy w momencie, w którym konflikt polityczny poszedł za daleko.

I powiedział to człowiek, który wciąż te granice poszerza...

– Niszczy wspólnotę, niszczy rodziny, przekracza wszelkie możliwe granice – tłumaczył swoją decyzję i jednocześnie okazał się krytyczny.

Przecież to on sam bierze czynny udział w tym niszczącym Polskę i Polaków konflikcie.

Radę Nowej Konstytucji przy Prezydencie RP 

W niedzielę 3 maja Karol Nawrocki zapowiedział, że rozpoczyna prace nad konstytucją. I powołał Radę Nowej Konstytucji przy Prezydencie RP. W jej skład weszli m.in. Marek Jurek, prof. Ryszard Legutko, prof. Ryszard Piotrowski, Barbara Piwnik, Julia Przyłębska i Józef Zych.

– Zaczynamy prace nad konstytucją nowej generacji 2030 r. – powiedział prezydent Nawrocki podczas obchodów święta Konstytucji 3 maja. – Problem jest dzisiaj zdiagnozowany, ale nad rozwiązaniami musimy dyskutować wspólnie. Kolejnym etapem będzie powołanie ekspertów, konstytucjonalistów, prawników, a także ekspertów w różnych dziedzinach społecznych. 

I dodał, że zaproszenia do udziału w Radzie wysłał już do wszystkich klubów i kół parlamentarnych. Wiadomo, że Koalicja 15 października raczej odmówi uczestnictwa.

Władza w Polsce nie może rozkładać się na dwa ośrodki

Musimy raz na zawsze zdecydować się, czy chcemy, aby narodem rządzili ci, którzy są wybierani w demokratycznych wyborach, wolą suwerena, narodu (...) czy chcemy, by władza zarządzała Wami, drogi narodzie, za sprawą układów partyjnych politycznych i architektury politycznej, odrywając władzę od narodu – wykrzykiwał swoje argumenty Karol Nawrocki podczas swojego wystąpienia na Zamku Królewskim. 

Przekonywał, że sytuacja wymaga tego, byśmy mieli „silną, ale kontrolowaną władzę, która pochodzi wprost od suwerena”, „która będzie dbała o nasze bezpieczeństwo i brała za to pełną odpowiedzialność”. 

Nie odpowiem dzisiaj narodowi, jaki system powinniśmy wybrać: premierowski czy prezydencki. Ale powiem, że tak dalej być nie może, że władza w Polsce rozkłada się na dwa ośrodki stwierdził. 

Premier: Najważniejszą rzeczą jest przestrzeganie Konstytucji

Konstytucyjne plany prezydenta ocenił premier Donald Tusk. – Najważniejszą rzeczą jest przestrzeganie Konstytucji i wzmacnianie rządów prawa – podkreślił w rozmowie z dziennikarzami. 

– Nie ma idealnej Konstytucji, nie ma idealnych systemów politycznych. Zawsze wtedy, kiedy narody, przywódcy, instytucje państwowe przestrzegają własnego prawa, własnych politycznych obyczajów, tradycji i kiedy rządy prawa nie są tylko pustym sloganem, sprawy idą jakoś do przodu – powiedział premier. 

W ocenie szefa rządu „najlepszym lekarstwem na polityczne zamieszanie są rządy prawa i zdrowe reguły demokracji”. 

– Pan prezydent dobrze wie, że ani dziś, ani jutro, ani pojutrze większości konstytucyjnej na rzecz jego pomysłów nie będzie. Chodzi raczej o polityczną grę. Moim zdaniem będzie to tylko kolejne zamieszanie, a Polska dzisiaj potrzebuje przede wszystkim stabilności – podkreślił. 

Polityczne punkty widzenia

Zapowiedź prezydenta wywołała falę komentarzy politycznych. 

„Polska naprawdę potrzebuje nowej konstytucji, a przynajmniej zasadniczych zmian w tej obecnej” – napisał na X poseł PiS Krzysztof Szczucki.

„Bezpieczeństwo Polsce można zapewnić, przestrzegając Konstytucji, a Prezydent Nawrocki ma z tym ewidentny problem. Zamiast zatem pisać nową ustawę zasadniczą, skupcie się w Pałacu Prezydenckim, aby nie łamać obecnej Konstytucji!” – zaapelował Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji, wicepremier.

A były już poseł PiS Janusz Kowali wyznaczył nowej (kolejnej już) radzie prezydenta pierwsze zadanie: „Jedną z kluczowych (…) kwestii do natychmiastowego rozstrzygnięcia jest wzmocnienie instytucjonalnej kontroli Sejmu RP nad decyzjami podejmowanymi jednoosobowo bez żadnej kontroli w imieniu RP przez Prezesa Rady Ministrów reprezentującego Polskę w Radzie Europejskiej” – czytamy.

Dlatego posłanka Lewicy Katarzyna Kotula jednoznacznie oceniła decyzję prezydenta i jego otoczenia: „Debata o przyszłości konstytucji w radzie ds. przeszłości? Dziękujemy, ale NIE. Nowa Konstytucja powinna powstawać w dialogu otwartym, pluralistycznym i osadzonym w realiach XXI wieku a nie w nostalgii za przeszłością. Tymczasem skład rady jest niemal jednorodny pokoleniowo i wyraźnie konserwatywny światopoglądowo. Całość niestety bardziej przypomina realia lat 90. niż odpowiedź na wyzwania współczesnego, zróżnicowanego społeczeństwa”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

lopek 26.05.2026 08:51
I cisza...

nie ma głupich 21.05.2026 06:59
Nowa konstytucja według Nawrockiego: Art. 1. Prezydent ma zawsze rację. Art. 2. Jeśli nie ma racji, patrz punkt pierwszy. No, to faktycznie „nowa generacja”.

raczej 06.05.2026 00:32
Inicjatywa prezydenta Nawrockiego może być interpretowana nie jako chęć naprawy ustroju, ale jako próba narzucenia własnej agendy w debacie publicznej. W obliczu braku większości konstytucyjnej, ruch ten służy głównie konsolidacji własnego elektoratu i budowie wizerunku „aktywnego reformatora”.

A. Żmijewski 05.05.2026 18:46
Wrzeszczący kibol pyr pyr ma rację że władza w Polsce nie może się rozkładać na dwa ośrodki pyr pyr pyt. Przecież wiadomo że demokracja zasadniczo oznacza trójpodział władzy i trzy jej ośrodki pyr pyr pyr

timing 05.05.2026 17:46
Próba zmiany ustawy zasadniczej w warunkach głębokiego konfliktu polaryzacyjnego jest skazana na porażkę. Artykuł trafnie punktuje, że bez konsensusu z rządem, prezydent dysponuje jedynie „miękką siłą” narracyjną, która nie przekłada się na moc sprawczą w parlamencie.

kropka 05.05.2026 17:39
Mówienie o „dwóch ośrodkach władzy” jako problemie to prosta droga do dyktatury. W demokracji ośrodki władzy muszą się kontrolować! Jeśli prezydent chce brać „pełną odpowiedzialność” bez kontroli Sejmu czy sądów, to my już nie będziemy obywatelami, tylko poddanymi.

lu cyfer 13*52 676 05.05.2026 16:14
to może ogarnąć tylko gość z sld Ryszard...

niedoczekanie 06.05.2026 07:26
Komuś zamarzył się autorytaryzm.

lu cyfer 13*52 676 05.05.2026 12:53
teatr dla goi trwa konstytucja to zbiór frazesów ha ha ha sama w sobie jest niekonstytucyjna ha ha ah masońsko zydowsko satanistyczny gniot ha ha ah

cytat 05.05.2026 11:01
Profesor Ryszard Piotrowski został powołany przez Karola Nawrockiego do Rady Nowej Konstytucji, której zadaniem ma być wypracowanie projektu nowej Konstytucji RP. Dlatego zaskakiwać mogą słowa eksperta z wywiadu dla "Gościa Niedzielnego", w trakcie którego przyznał, że Polsce nie jest potrzebna nowa ustawa zasadnicza. Wywołało to ogromną lawinę komentarzy w sieci. - Nie jest nam potrzebny żaden reset, nie jest nam potrzebna żadna nowa konstytucja. To ludzie powinni się zmienić, zmienić swoje podejście do państwa i prawa, dopóki nie jest jeszcze za późno - powiedział profesor Piotrowski.

kogo unikać 05.05.2026 10:50
Podajcie całą listę tych warchołów politycznych.

wnioski 05.05.2026 10:49
Tymczasem brak zaproszeń dla liderów koalicji rządzącej do Rady ds. Konstytucji. To wyraznie sugeruje, że inicjatywa od początku nie miała charakteru ponadpartyjnego. To raczej manifest ideowy środowiska prezydenckiego niż realna próba reformy państwa, która wymagałaby dialogu przed ogłoszeniem propozycji.

rocki 05.05.2026 10:48
głupi pomysł

analizator 05.05.2026 09:48
Owszem problem polskiego systemu: dualizm egzekutywy. Prezydent proponuje zmiany, których nie jest w stanie przeforsować bez Sejmu, a Sejm ignoruje prezydenta, traktując go jako politycznego przeciwnika. W tym kontekście każda propozycja zmiany konstytucji staje się „niewypałem”, ponieważ proces jej uchwalania wymaga współpracy, której w obecnej architekturze politycznej po prostu nie ma.

tak to wygląda 05.05.2026 09:46
Spieprzone już na samym początku: Przedstawiciele partii koalicyjnych nie dostali oficjalnych zaproszeń do tworzonej przez prezydenta Rady ds. Konstytucji. Jeśli je otrzymają, to i tak do niej nie przystąpią - wynika z informacji Wirtualnej Polski. Pism z zaproszeniami wciąż nie mają też PiS i Konfederacja. - Proces tworzenia rady został "położony" już na początku - mówi poseł PiS.

hahahaha... 05.05.2026 08:55
Młodzież czeka na filipiki zycha !

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama