Dziesiątki tysięcy pracowników bez wynagrodzenia, tysiące z pensją w niepełnej wysokości. To pokontrolne ustalenia Państwowej Inspekcji Pracy.
Kontrolerzy Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) w ubiegłym roku zapukała do drzwi ponad 57 tys. firm. Co odkryli? Że pracodawcy najczęściej nie wypłacali terminowo wynagrodzeń albo wypłacali je z poślizgiem. To nie wszystko.
Lista zarzutów po kontroli PIP
Swojej pensji nie dostało na czas 32 tys. pracowników. Kolejnych 12 tys. dostało je w niepełnej wysokości. 5 tys. osób nie zobaczyło wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych lub zobaczyli tylko część należnych im pieniędzy. Wreszcie 9 tys. pracowników nie otrzymało na czas lub mniej, niż powinni, ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, wynagrodzenia chorobowego, dodatków za pracę w porze nocnej.
Po kontroli PIP wydał 5,3 tys. nakazów zapłaty na kwotę 182,9 mln zł dla ponad 32 tys. pracowników
Według danych PIP, najwięcej naruszeń odnotowano w handlu i naprawach (25 proc.), przetwórstwie przemysłowym (17 proc.) oraz transporcie i budownictwie (po 12 proc.).
W 2025 roku do PIP wpłynęło ponad 51 tys. skarg. Najwięcej dotyczyło wypłaty wynagrodzeń za pracę.






Napisz komentarz
Komentarze