Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 16:47
Reklama

Mentzen i reakcja na jego opinię. Ostra krytyka generała Kukuły wywołała burzę na polskiej prawicy

Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta, ponownie znalazł się w centrum politycznego cyklonu. Choć mieszkańcy naszego regionu wciąż pamiętają jego ubiegłoroczną wizytę w Gryfinie, gdzie podczas kampanii parlamentarnej spotkał się z wyjątkowo ciepłym przyjęciem, to jego ostatnie wystąpienie w Elblągu wywołało falę krytyki, która płynie nie tylko ze strony politycznych oponentów, ale i bliskich mu środowisk prawicowych.
Mentzen i reakcja na jego opinię. Ostra krytyka generała Kukuły wywołała burzę na polskiej prawicy
Sławomir Mentzen był w Gryfinie rok temu podczas kampanii prezydenckiej. Został ciepło przyjęty przez zgromadzonych i.... burmistrza Gryfina. Jak lider Konfederacji dał się wtedy poznać - łatwo formułuje kategoryczne oceny. I tak jest i tym razem.

Autor: igryfino

Czy kategoryczna krytyka szefa Sztabu Generalnego to strategiczny ruch, czy "wielki błąd Sławka", jak określają to oponenci? Sprawdzamy kulisy sporu, który rozgrzał media społecznościowe.

Wspomnienie z Gryfina: Łatwość budowania relacji i wypowiadania ocen

Wizyta Sławomira Mentzena w Gryfinie sprzed roku zapadła w pamięć dzięki zdjęciom i gościnności lokalnych włodarzy. Polityk został wówczas bardzo dobrze przyjęty przez burmistrza Mieczysława Sawaryna, co stało się lokalnym dowodem na to, że lider Konfederacji potrafi zjednywać sobie ludzi o różnych wrażliwościach. Już wtedy jednak dał się poznać jako mówca bezkompromisowy, chętnie formułujący kategoryczne oceny. To właśnie ta cecha, która rok temu mogła imponować dynamiką, dziś staje się punktem zapalnym w debacie o bezpieczeństwie państwa.

Elbląg: „Podżeganie do wojny” i atak na generała

Zupełnie inny wydźwięk miało niedawne spotkanie w Elblągu. To tam Sławomir Mentzen odniósł się do głośnych słów szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, generała Wiesława Kukuły, który stwierdził, że obecne pokolenie może zostać zmuszone do walki z bronią w ręku.

Reakcja kandydata na prezydenta była natychmiastowa i niezwykle ostra. Jak podaje portal Wirtualna Polska, Sławomir Mentzen wprost oskarżył najwyższego rangą dowódcę o sianie paniki:

„To, co robi generał Kukuła, to jest czyste podżeganie do wojny i straszenie Polaków. Wojsko ma nas bronić, a nie nas straszyć” – grzmiał polityk w mediach społecznościowych, co powtórzył w trakcie wystąpień.

Dodał również, że generał „najwyraźniej pomylił role”, a jego zadaniem powinno być przygotowanie armii w ciszy, a nie wywoływanie lęku w społeczeństwie.

-Ten człowiek wprost mówi, że on by strzelał rakietami za 100 mln zł do tych dronów ze sklejki wysyłanych tutaj ze wschodniej granicy - powiedział Sławomir Mentzen. -Ten człowiek jest nienormalny - dodał wiecu w Elblągu. I ta radyklana ocena wydaje się być najbardziej krytykowana. 

Prawica w szoku: „Wielki błąd Sławka”

W obronie gen. Kukuły stanęli minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz prezydent Karol Nawrocki. 

Słowa te wywołały natychmiastową reakcję głównie po prawej stronie sceny politycznej. Prezydent Karol Nawrocki nie krył zdumienia postawą Mentzena. W materiale WP Wiadomości cytowana jest jego jednoznaczna ocena:

„Uważam to za wielki błąd Sławomira Mentzena. Nie wolno w ten sposób atakować dowództwa polskiej armii, szczególnie w tak napiętej sytuacji międzynarodowej”.

Jeszcze ostrzej zareagował europoseł PiS, Dominik Tarczyński, który w serwisie X (dawniej Twitter) bezpośrednio uderzył w wiarygodność kandydata:

„Jesteś strasznym hipokrytą. Z jednej strony mówisz o silnym państwie, a z drugiej atakujesz generała, który mówi prawdę o wyzwaniach, przed którymi stoimy”.

Pęknięcia w Konfederacji?

Kontrowersja wokół generała Kukuły odbiła się echem również wewnątrz samej Konfederacji. Krzysztof Bosak, pytany o tę sprawę, starał się zachować dyplomatyczny dystans, choć jego słowa sugerują różnicę zdań wewnątrz ugrupowania. 

Krzysztof Bosak stwierdził, że wypowiedź Sławomira Mentzena "nie tylko jest obraźliwa, ale jest niezgodna z prawdą". 

Jak zauważa Wirtualna Polska, Bosak przyznał, że diagnozy wojskowych o zagrożeniu są merytorycznie zasadne, co stoi w sprzeczności z narracją Mentzena o „straszeniu Polaków”.

Co dalej?

Od entuzjastycznych uścisków dłoni w Gryfinie po medialny ostrzał w Elblągu – droga polityczna Sławomira Mentzena staje się coraz bardziej wyboista. Kategoryczny język, który zapewnił mu popularność w internecie, w zderzeniu z tematami obronności i autorytetem armii, wywołuje dziś opór nawet u dotychczasowych sympatyków. 

Czy „wielki błąd Sławka”, o którym piszą media, okaże się tylko chwilowym kryzysem, czy trwale wpłynie na jego notowania w wyścigu o prezydenturę? Odpowiedź na to pytanie przyniosą najbliższy czas.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tedy 07.05.2026 16:37
No i dobrze powiedział! Po co nas straszyć wojną co drugi dzień? Chcemy żyć normalnie.

Leon 07.05.2026 16:30
Moim zdaniem to głębszy problem z komunikacją wewnątrz prawicy. Z jednej strony mamy twardy realizm wojskowy gen. Kukuły, który mówi o faktach, a z drugiej polityczną narrację Mentzena, która ma uspokajać elektorat wolnościowy. Atakowanie dowództwa w takim momencie to ryzykowne zagranie, które może kosztować parę procent w sondażach, zwłaszcza u starszych wyborców.

wrona 07.05.2026 16:29
Ale nie chcieli Sawaryna w Konfederacji i teraz uśmiecha się do kogoś innego...

konfederata Wojtek 07.05.2026 15:40
Sławek jak zwykle prosto z mostu, ale z tym generałem to chyba jednak trochę go poniosło.

cytat 07.05.2026 15:39
„Sławomir Mentzen ma swój styl ekspresji, ale musimy pamiętać, że generał Kukuła mówi o realiach bezpieczeństwa, w jakich się znaleźliśmy. Przygotowanie do obrony nie jest podżeganiem do wojny, lecz próbą jej uniknięcia” – komentował Bosak, co przez wielu komentatorów zostało odebrane jako dystansowanie się od kategorycznych sądów Mentzena.

szczegółowy 07.05.2026 15:37
Zauważcie, że suma głosów na "koalicję 15 października" to nadal ponad 43%, czyli więcej niż prawicowy blok. Problem tkwi tylko i wyłącznie w rozdrobnieniu. Próg wyborczy 5% dla partii staje się tutaj murem nie do przejścia dla Hołowni i Kosiniaka-Kamysza, co całkowicie zmienia architekturę Sejmu.

memory 07.05.2026 15:32
Kukuła to wybór PiS.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama