Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 02:30
Reklama
Reklama
Reklama

Wakacyjny zwrot preferencji 2026. Dlaczego wybieramy krajowy wypoczynek zamiast zagranicznych wyjazdów

Niepewna sytuacja na świecie i rosnące koszty lotów sprawiły, że w 2026 roku Polacy masowo wracają nad rodzime wybrzeże. Dynamika rezerwacji nad Bałtykiem jest oszałamiająca, a eksperci mówią o prawdziwym „wakacyjnym zwrocie”. Sprawdź, dlaczego w tym roku polskie morze nie ma sobie równych.
Wakacyjny zwrot preferencji 2026. Dlaczego wybieramy krajowy wypoczynek zamiast zagranicznych wyjazdów
Bałtyk, góry, czy jeziora? Choć polska turystyka przeżywa prawdziwe oblężenie, jeden kierunek zdecydowanie dominuje w tegorocznych planach Polaków.

Autor: Canva

To, co się dzieje na świecie, przekłada się na wakacyjne decyzje Polaków. Liczba rezerwacji turystycznych nad polskim morzem szybko rośnie.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie i ogólna niepewność związana z podróżami zagranicznymi sprawiają, że turyści szukają bliższych i bezpieczniejszych kierunków. Polska jest jednym z beneficjentów tego trendu – czytamy w „Pulsie Biznesu”.

Na to nakładają się rosnące koszty podróży zagranicznych. W efekcie Polacy masowo stawiają na wypoczynek w kraju. Liczba rezerwacji w Polsce ma dwucyfrowe tempo.

Morze, góry, jeziora

Eugeniusz Triasun, rzecznik prasowy portalu Travelist.pl, w rozmowie z dziennikiem doprecyzowuje, że liczby rezerwacji w kraju wzrosła o 30-40 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.

– To bardzo wysoka dynamika. Jeszcze dwa, trzy lata temu wzrost wynosił zazwyczaj od kilku do kilkunastu procent – podkreśla rzecznik portalu.

Wśród najpopularniejszych kierunków są – po pierwsze – Bałtyk. Ten kierunek wybiera 45-50 proc. użytkowników Travelista. Popularne kierunki to Kołobrzeg, Gdańsk, Dźwirzno, Mielno i Darłowo. Nad polskim morzem wypoczywamy średnio około tygodnia.

Na drugim miejscu są góry, na które przypada ok. 30 proc. rezerwacji. Tam spędzamy średnio ok. 5 dni Przybywa też amatorów jezior. Miejsca nad nimi rezerwuje ok. 20 proc. turystów. Spędzamy nad nimi średnio 4 dni.

Najkrótsze są wyjazdy do miast. Bo są one bardziej intensywne i koncentrują się na zwiedzaniu.

Noclegi są rezerwowane z dużym wyprzedzeniem

Mimo rosnącego popytu ceny hoteli nie rosną. 

– Średnio są nawet o ok. 1 proc. niższe niż rok temu. Może to wynikać z faktu, że hotelarze, widząc zwiększony ruch turystyczny, na razie powstrzymują się od podwyżek – komentuje w rozmowie z PB Eugeniusz Triasun.

Bo ze względu na bardzo duże zainteresowanie, noclegi są rezerwowane z dużym wyprzedzeniem, co zapewnia niższe ceny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

taa 21.05.2026 13:30
Zależy od Ormuza i pomarańczowego.

tink 13.05.2026 23:16
Warto zwrócić uwagę na strukturę pobytów: morze dominuje długością (tydzień), podczas gdy miasta to typowe city-breaki. To sugeruje, że Polska stała się głównym celem regeneracji, a nie tylko przystankiem.

przezorna 13.05.2026 11:40
Ja już zarezerwowałem w marcu. Ceny faktycznie bez zmian, a przynajmniej wiem, że nic mnie nie zaskoczy na lotnisku.

hmm... 13.05.2026 08:46
Ciekawa korelacja między geopolityką a wyborem kierunku. Skok o 40% rok do roku to ewenement, który pokazuje, że bezpieczeństwo stało się kluczowym czynnikiem decyzyjnym w turystyce premium i budżetowej.

Ronald 13.05.2026 07:43
It's economy, stupid!

uważam, że 13.05.2026 07:06
W końcu doceniamy to, co nasze! Bałtyk ma swój klimat, którego nie zastąpi żadna Turcja.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama