Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 13:18
Reklama
Reklama
Reklama

Młodzi zmieniają rynek nieruchomości: Dlaczego 20-latkowie wybierają nowe mieszkania i rynek pierwotny

Czy marzenie o własnym "M" to dla dzisiejszych 20- i 30-latków mrzonka? Statystyki nie kłamią – młode pokolenie wchodzi na rynek nieruchomości z konkretnym planem, stawiając na rynek pierwotny. Sprawdzamy, co liczy się bardziej: całkowita cena czy wysokość miesięcznej raty kredytu.
Młodzi zmieniają rynek nieruchomości: Dlaczego 20-latkowie wybierają nowe mieszkania i rynek pierwotny
Koniec z kupowaniem czegokolwiek, byle "na swoim". Dzisiejsi kupujący do 35. roku życia szukają przestrzeni, która dopasuje się do ich trybu życia, pracy zdalnej i potrzeby estetyki.

Autor: Canva

Młodzi chętniej kupują nowe mieszkania. Przy wyborze kierują się ceną metra albo wysokością raty. Tak osoby do 35 roku życia wybierają sobie mieszkania.

Nowe pokolenie, które wchodzi na rynek mieszkań, dyktuje swoje warunki gry. 

Nowe mieszkanie to większe możliwości

Z badania Lendi na klientach Grupy Morizon-Gratka wynika – jak podaje Radio Zet – że aż 75 proc. osób w wieku 18-24 lata i 67 proc. w wieku 25-34 lata wybiera mieszkania z rynku pierwotnego. Dlaczego? Z kilku powodów. 

Nowe mieszkanie pozwala młodym lokatorom zaszaleć w kwestii zaprojektowania wnętrza. Uważają je także za mieszkania o wyższym standardzie, z mniejszym ryzykiem nieprzewidzianych kosztów remontu i bezpieczniejsze.

Przy wyborze swojego „M” 42,9 proc. osób do 24 roku życia za najważniejsze kryterium uważa cenę całkowitą, natomiast 28,6 proc. ankietowanych wysokość miesięcznej raty.

Drugorzędnymi cechami są dla nich lokalizacja oraz standard wykończenia. Od tego ważniejsza jest dla nich odpowiedź na pytanie, czy stać ich na kupno mieszkania jest dla nich kluczowa. Gdy są tego pewni, zaczynają analizę innych warunków oferty.

Chcą łączyć różne potrzeby życiowe w jednej przestrzeni

– Coraz wyraźniej widać, że młode pokolenie ma zupełnie inne oczekiwania wobec nieruchomości niż wcześniejsze generacje i traktuje mieszkanie nie tylko jako aktywo czy zabezpieczenie finansowe, ale przede wszystkim jako przestrzeń dopasowaną do współczesnego stylu życia – mówi cytowany przez serwis Tomasz Pilecki, doradca zarządu Lendi i ekspert rynku finansowego oraz nieruchomości. 

I dodaje: – Młodzi kupujący zwracają dziś dużą uwagę na funkcjonalność mieszkań, elastyczność układów oraz możliwość łączenia różnych potrzeb życiowych w jednej przestrzeni. Dotyczy to między innymi pracy zdalnej, dostępu do infrastruktury usługowej, terenów zielonych czy części wspólnych odpowiadających na codzienne potrzeby mieszkańców. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

młody ale zabawny 17.05.2026 09:43
Moje pokolenie wybiera mieszkanie na podstawie odległości do najbliższego paczkomatu i tego, czy światłowód uciągnie Netflixa w 4K. Priorytety!

Jarosław 16.05.2026 23:17
Ciekawi mnie ten standard wykończenia jako cecha drugorzędna. To sugeruje, że młodzi wolą kupić „skorupę” i wykończyć ją powoli po swojemu, zamiast płacić premium za czyjś (często wątpliwy) gust na rynku wtórnym. To też sposób na optymalizację kosztów na start.

krótko 16.05.2026 23:17
nowe czasy

analityk 16.05.2026 10:10
Najważniejszą informacją jest tu zmiana modelu biznesowego – z "budujemy sami od zera" na partnerstwo strategiczne. Foxconn dostarcza gotowe platformy, co drastycznie skraca czas R&D. Pytanie tylko, ile w tym aucie faktycznie zostanie polskiej myśli technicznej, a ile będzie to tylko montownia azjatyckiej technologii w polskim opakowaniu. Dla gospodarki i tak lepsza montownia niż nic.

A. Żmijewski 15.05.2026 22:48
Młodzież wychowana przy komputerach pyr pyr nie chce mieć domów z ogródkami i zasadniczo nawet w tych nowych apartamentach to nie mają kwiatów na balkonach pyr pyr pyr. Wygodne lenie pyr pyr

analityk 15.05.2026 13:05
Warto zwrócić uwagę na tę potrzebę „elastyczności układu”. Praca zdalna wymusiła na deweloperach projektowanie mieszkań, w których da się sensownie wydzielić kąt do biura. Rynek wtórny z wąskimi kuchniami i nieustawnymi pokojami po prostu przestaje spełniać wymogi współczesnego lifestyle'u.

procent 15.05.2026 11:42
75 procent wybiera nowe? No i super, przynajmniej sąsiedzi będą w podobnym wieku, a nie tylko narzekanie pod oknem.

analityk 15.05.2026 08:51
Interesujące jest to przesunięcie priorytetów. Kiedyś lokalizacja to było „być albo nie być”, a teraz młodzi patrzą przede wszystkim na arkusz w Excelu. Jeśli rata się wspina powyżej 30% dochodów, to nawet najlepsza dzielnica nie pomoże. To zdrowe podejście, bo kupują to, na co ich realnie stać, a nie na co mają fantazję.

Artur 15.05.2026 08:49
Młodzi mają przekopane w obecnej sytuacji. Jak rodzice pomogą, albo spadek się pojawi, to mogą myśleć o mieszkaniu. A nie, to zostają raczej tylko marzenia.

Regalica 15.05.2026 08:41
W sumie nic dziwnego, że biorą nowe. Kto ma dzisiaj czas i nerwy na użeranie się z ekipami remontowymi w starym bloku?

jeszcze młody 15.05.2026 08:41
JUż od jakiegoś czasu tak jest.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama