Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 15 maja 2026 09:03
Reklama

Młodzi zmieniają rynek nieruchomości: Dlaczego 20-latkowie wybierają nowe mieszkania i rynek pierwotny

Czy marzenie o własnym "M" to dla dzisiejszych 20- i 30-latków mrzonka? Statystyki nie kłamią – młode pokolenie wchodzi na rynek nieruchomości z konkretnym planem, stawiając na rynek pierwotny. Sprawdzamy, co liczy się bardziej: całkowita cena czy wysokość miesięcznej raty kredytu.
Młodzi zmieniają rynek nieruchomości: Dlaczego 20-latkowie wybierają nowe mieszkania i rynek pierwotny
Koniec z kupowaniem czegokolwiek, byle "na swoim". Dzisiejsi kupujący do 35. roku życia szukają przestrzeni, która dopasuje się do ich trybu życia, pracy zdalnej i potrzeby estetyki.

Autor: Canva

Młodzi chętniej kupują nowe mieszkania. Przy wyborze kierują się ceną metra albo wysokością raty. Tak osoby do 35 roku życia wybierają sobie mieszkania.

Nowe pokolenie, które wchodzi na rynek mieszkań, dyktuje swoje warunki gry. 

Nowe mieszkanie to większe możliwości

Z badania Lendi na klientach Grupy Morizon-Gratka wynika – jak podaje Radio Zet – że aż 75 proc. osób w wieku 18-24 lata i 67 proc. w wieku 25-34 lata wybiera mieszkania z rynku pierwotnego. Dlaczego? Z kilku powodów. 

Nowe mieszkanie pozwala młodym lokatorom zaszaleć w kwestii zaprojektowania wnętrza. Uważają je także za mieszkania o wyższym standardzie, z mniejszym ryzykiem nieprzewidzianych kosztów remontu i bezpieczniejsze.

Przy wyborze swojego „M” 42,9 proc. osób do 24 roku życia za najważniejsze kryterium uważa cenę całkowitą, natomiast 28,6 proc. ankietowanych wysokość miesięcznej raty.

Drugorzędnymi cechami są dla nich lokalizacja oraz standard wykończenia. Od tego ważniejsza jest dla nich odpowiedź na pytanie, czy stać ich na kupno mieszkania jest dla nich kluczowa. Gdy są tego pewni, zaczynają analizę innych warunków oferty.

Chcą łączyć różne potrzeby życiowe w jednej przestrzeni

– Coraz wyraźniej widać, że młode pokolenie ma zupełnie inne oczekiwania wobec nieruchomości niż wcześniejsze generacje i traktuje mieszkanie nie tylko jako aktywo czy zabezpieczenie finansowe, ale przede wszystkim jako przestrzeń dopasowaną do współczesnego stylu życia – mówi cytowany przez serwis Tomasz Pilecki, doradca zarządu Lendi i ekspert rynku finansowego oraz nieruchomości. 

I dodaje: – Młodzi kupujący zwracają dziś dużą uwagę na funkcjonalność mieszkań, elastyczność układów oraz możliwość łączenia różnych potrzeb życiowych w jednej przestrzeni. Dotyczy to między innymi pracy zdalnej, dostępu do infrastruktury usługowej, terenów zielonych czy części wspólnych odpowiadających na codzienne potrzeby mieszkańców. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

analityk 15.05.2026 08:51
Interesujące jest to przesunięcie priorytetów. Kiedyś lokalizacja to było „być albo nie być”, a teraz młodzi patrzą przede wszystkim na arkusz w Excelu. Jeśli rata się wspina powyżej 30% dochodów, to nawet najlepsza dzielnica nie pomoże. To zdrowe podejście, bo kupują to, na co ich realnie stać, a nie na co mają fantazję.

Artur 15.05.2026 08:49
Młodzi mają przekopane w obecnej sytuacji. Jak rodzice pomogą, albo spadek się pojawi, to mogą myśleć o mieszkaniu. A nie, to zostają raczej tylko marzenia.

Regalica 15.05.2026 08:41
W sumie nic dziwnego, że biorą nowe. Kto ma dzisiaj czas i nerwy na użeranie się z ekipami remontowymi w starym bloku?

jeszcze młody 15.05.2026 08:41
JUż od jakiegoś czasu tak jest.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama