Chciałabym zwrócić uwagę na niepokojącą sytuację w Urzędzie Miasta i Gminy Gryfino. Wygląda na to, że burmistrz Mieczysław Sawaryn zatrudnił po znajomości lokalnego polityka PiS, Marka Duklanowskiego, który objął funkcję naczelnika Wydziału Bezpieczeństwa Publicznego i Wsparcia Lokalnego. Zaledwie kilka dni po nominacji nowy urzędnik zaczął publicznie atakować i wyśmiewać wojewodę Adama Rudawskiego (m.in. za zdjęcie z pluszowym misiem).
W związku z tym rodzą się fundamentalne pytania: czy urzędnikowi samorządowemu wypada w ten sposób traktować przedstawiciela rządu w terenie? Czy burmistrz dał swojemu pracownikowi pełnomocnictwo do prowadzenia politycznych wojen?
Uważam, że sytuacja ta jest nie tylko rażącym nietaktem, ale przede wszystkim uderza w profesjonalizm urzędniczy. Naczelnik Wydziału Bezpieczeństwa z racji pełnionej funkcji musi przecież na co dzień współpracować z wojewodą w sprawach kryzysowych i obronnych. Przenoszenie partyjnych złośliwości na grunt urzędowy to postępowanie skrajnie nieodpowiedzialne.
imię i nazwisko do wiadomości redakcji
Prawdopodobnie chodzi o publiczną wypowiedź marka Duklanowskiego o stanie Odry dla jednej z propisowskich stacji. Co powiedział Marek Duklanowski?
Co powiedział? Oto co wynotowaliśmy:
Marek Duklanowski, dostał pytanie co dzieje się teraz w Odrze i na ile ta sytuacja, na ile to ile tych śniętych ryb występuje, zagraża tej rzece?
Zacznę może od… 2022 roku, który to rok był jednak rzeczywiście zupełnie inny. Dlatego, że wtedy namnażała się złota alga. Ona swoją taką truciznę, którą toksynę, którą jakby roztacza wokół siebie, w pewnym momencie stresowym dla siebie, jako dla gatunku. Rzeczywiście, no wymrą nam tutaj wielkie ilości całości ryb w Odrze. To się rzeczywiście odbudowała ichtiofauna po 2022 roku. Ale teraz mamy sytuację zgoła kuriozalną, ponieważ końcówka maja początek czerwca, to moment, w którym co do zasady powinniśmy mieć właściwie spokój na wodzie. To jest taki moment, w którym w wodzie nie na dobrą sprawę nie powinno dziać się nic. A jednak mieliśmy rzeczywiście zgłaszane bardzo często tutaj przez mieszkańców Szczecina, w samym centrum. Około 500 m od nas na głównym korycie Odrę występujące duże ilości, setki martwych ryb w górę Odrę tutaj w całym szczecińskim węźle wodnym mamy. Przypomnijmy, to są 2 odnogi Odry: Regalica z tyłu kilka kilometrów za nami i zaraz obok nas Odra Zachodnia. W wielu miejscach wędkarza, ale przygodnie spacerowicza zgłaszali, że jest wiele martwych ryb. I w sytuacji zgoła zgoła dziwnej, no i co się wtedy dzieje? No wtedy trzeba się zastanawiać, co się dzieje, ale my nie mamy dzisiaj żadnego monitoringu.
Heheszki z premiera
….to jest ta sama partia razem z Donaldem Tuskiem, więc uśmiechajcie się brygada. No jak się uśmiechać, kiedy mamy przuduchę w wodzie. W ubiegłym tygodniu badania pokazały, że ilość tego tlenu rozpuszczonego około jednego miligrama w litrze. W dwóch miejscach tutaj, w Szczecinie, między innymi właśnie na Kanale Zielonym, przy którym jesteśmy, to jest ilość po prostu skrajnie niska. To jest ilość, przy której ryby i te drapieżne, ale również ryby karpiowate, nie mogą spokojnie żerować. Tlenu jest dla nich zbyt mało i w związku z tym rzeczywiście dochodziło do tych sytuacji, gdzie widzieliśmy te duże ilości martwych ryb.
Dalej naczelnik narzeka na brak informacji o rzece Odrze.
Heheszki z ekologów
…Dzisiaj zastanawiamy się nad tym absurdem w postaci osobowości prawnej dla Odry. Będziemy ją tu bronić? „Odra, nasza siostra”, „nasze siostry rzeki”, te hasła kompletnie kompletnie nic nie zmieniają, to jest wszystko psu na budę. To jest kompletnie niepotrzebne. Potrzebujemy monitoringu i powrotu do tego co było za rządu Mateusza Morawieckiego... Widać było, że jest duże napięcie w oczekiwaniu na wynik czy w Odrze nie ma przypadkiem znowu tej złotej algi? Wszyscy z ulgą przyjęli, bo nie ma. No ale co by było gdyby była no znowu mielibyśmy problem gigantyczny, takie mieliśmy w w 2022 r.
… Są ekoaktywiści, którzy no, którzy tutaj prawie, że krzyżem powinni leżeć w takim razie na Odrze. Aktywiści być może szykują się teraz do mistrzostw świata w piłce nożnej, bo za chwilę się zasiądą przed telewizorami. Być może oglądali finał tenisowego Roland Garros, więc ich tutaj nie ma w ogóle nie widzieliśmy nikogo….
Heheszki z centrum zarządzania kryzysowego i wojewody
…ale dzisiaj widzę, że mimo tego, że podobno zbiera się Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego, no to wojewoda robi sobie zdjęcia tutaj 2 dni temu, przytulając się do jakiegoś puchatego misia. A brakuje zdjęć, brakuje informacji o tym, że odbywają się spotkania sztabu, że podejmowane są konkretne działania. Rzeczywiście tylko czytam, słyszę. Pojechały kolejne patrole na wodę, przejechali się tutaj, zobaczyli jak to wygląda, że nie ma większej ilości ryb na tyle. Tylko, że mieszkańcy mówią, że jest zupełnie inaczej.


Napisz komentarz
Komentarze