Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 00:55
Reklama
Reklama
Reklama

GPS-y z ciągników nowym łupem złodziei

Rolnicy tracą już nie tylko maszyny, ale też wartą dziesiątki tysięcy złotych elektronikę. W sezonie jedna kradzież może unieruchomić gospodarstwo.
GPS-y z ciągników nowym łupem złodziei
Szok, jak okradani są teraz rolnicy.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Nowoczesny ciągnik czy kombajn to dziś nie tylko silnik, koła i stalowa konstrukcja. Coraz częściej to zaawansowana maszyna produkcyjna wyposażona w kosztowną elektronikę: anteny GPS, monitory nawigacyjne i systemy wspomagające pracę w polu. I właśnie te elementy corazsą celem złodziei.

Według danych AGRO Ubezpieczeń liczba szkód zgłaszanych z polis Agrocasco wzrosła pomiędzy 2024 a 2025 rokiem o 76 proc. Firma zastrzega, że część tego wzrostu wynika z większej liczby wykupionych polis, ale wskazuje też na inne przyczyny: rosnącą wartość maszyn, leasing nowego sprzętu, coraz bardziej zaawansowane wyposażenie i intensywną eksploatację w trudnych warunkach.

Nie trzeba kraść całego ciągnika

Jeszcze niedawno największym zagrożeniem dla rolników była kradzież całego ciągnika, kombajnu albo paliwa. Dziś złodziejom wystarczy wymontowanie kilku elementów elektronicznych. Antena GPS czy monitor nawigacyjny mogą być warte po kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Skalę problemu pokazuje sprawa opisana przez policję w marcu 2026 roku. Z maszyn rolniczych w powiecie nowotomyskim skradziono pięć nadajników GPS oraz trzy monitory nawigacyjne. Łączna wartość strat przekroczyła 340 tys. zł.

Dla rolnika taka kradzież oznacza nie tylko koszt odtworzenia sprzętu. W praktyce może zatrzymać pracę maszyny w najważniejszym momencie sezonu.

– Dlatego przy wyborze ochrony warto sprawdzić, czy polisa obejmuje także kradzież wyposażenia pojazdu – wskazuje Urszula Pakuła-Glińska, dyrektorka zarządzająca Pionem Produktu i Sprzedaży w AGRO Ubezpieczeniach.

Maszyny warte setki tysięcy i miliony

W 2025 roku w Polsce zarejestrowano 10 603 nowe ciągniki rolnicze. To o 23,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Łącznie w gospodarstwach pracuje ich ponad 1,46 mln.

Nowoczesny sprzęt rolniczy jest coraz droższy. Jak podkreślają przedstawiciele branży ubezpieczeniowej, ciągnik za 800 tys. zł czy kombajn za 2 mln zł nie jest już w dużym gospodarstwie luksusem, ale podstawowym narzędziem pracy. Jego awaria, kradzież lub dłuższy przestój mogą zachwiać płynnością gospodarstwa albo firmy usługowej.

AGRO Ubezpieczenia podaje przykłady wysokich szkód. Jedna z nich dotyczyła kombajnu, który podczas prac polowych zahaczył o słup energetyczny. Wypłata wyniosła 250 tys. zł. W innym przypadku do sieczkarni polowej dostał się kamień, uszkadzając m.in. noże i walce zgniatające. Odszkodowanie wyniosło 195 tys. zł.

„Złota kolba” może zniszczyć maszynę

Osobnym zagrożeniem są tzw. złote kolby. To metalowe przedmioty, np. pręty, śruby lub fragmenty łańcuchów, celowo pozostawiane na polach kukurydzy. Po wciągnięciu przez sieczkarnię mogą doprowadzić do bardzo poważnych uszkodzeń.

Naprawa po takim zdarzeniu może kosztować od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych. Problemem jest też czas. W rolnictwie wiele prac trzeba wykonać w krótkim oknie pogodowym. Kilka dni przestoju może oznaczać realne straty finansowe.

– W przypadku drogich maszyn rolniczych sytuacja jest często zero-jedynkowa. Jeśli rolnik ma odpowiednią ochronę, sprzęt może szybko wrócić do pracy. Jeśli ryzykuje i nie ma ubezpieczenia, koszt naprawy może zachwiać płynnością gospodarstwa lub firmy – mówi Urszula Pakuła-Glińska.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 10.06.2026 07:21
Biedni i zawsze strajkujacy pyr pyr rolnicy w ciagu roku kupili o 23,5% więcej ciągników pyr pyr pyr. Precz z Unią i zielonym ładem pyr pyr pyr! A jak już ma się grube miliony zainwestowane w maszyny pyr pyr to trzeba jeszcze zainwestować w monitoring, ukochaną bramę dwuskrzydłową i psa ogrodnika pyr pyr pyr

ale... ale... 10.06.2026 00:21
Patrząc na to logicznie, to jest zorganizowana akcja. Ktoś te urządzenia konfiguruje, czyści i sprzedaje dalej, pewnie za granicę, bo u nas by wpadł przy próbie rejestracji. Rolnicy muszą zacząć ze sobą współpracować, zgłaszać każdy podejrzany samochód kręcący się po wsi. Bez sąsiedzkiej czujności i monitoringu na każdym rogu zaraz będziemy demontować kierownice i zabierać je na noc do domu.

R 09.06.2026 18:59
Kiedyś identyczna plaga była z nawigacjami w volkswagenach a teraz po erze katalizatorów przyszedł podobno czas na radary w atrapach Audi

blik 09.06.2026 12:41
Dziesiątki tysięcy w plecy przez jednego złodzieja... Współczuję poszkodowanym, oby ich szybko złapali.

Look 09.06.2026 11:31
Moim zdaniem najgorsze jest to, że taka kradzież wstrzymuje całą pracę w gospodarstwie. Jak ci ukradną nawigację w trakcie siewu czy żniw, to jesteś uziemiony. Czekanie na nowy sprzęt, ubezpieczenie, formalności – to trwa tygodniami, a pogoda nie będzie czekać. Straty to nie tylko cena samego GPS-u, ale też utracone plony i czas. Trzeba chyba zacząć montować jakieś dodatkowe, ukryte lokalizatory w samych obudowach.

Trafiony zatopiony 09.06.2026 13:28
No bez jjaj ziomek. Kiedyś te same pola rolnicy obrabiali starymi szóstkami bez radia i bez szyb (co by tlenu latem nie brakło) i dawali radę, więc uważam, że teraz też by dali radę bez tego gps-u. Choć du.sko szybko przyzwyczaja się do komfortu...

tyle 09.06.2026 11:31
przechytrzyć złodzieja

Piotrek 09.06.2026 11:25
U nas w okolicy to samo, teraz każdy zamyka traktory pod klucz i montuje fotopułapki. Masakra, co się dzieje.

spec 09.06.2026 09:36
Problem polega na tym, że te systemy GPS są strasznie łatwe do zdemontowania, a kosztują fortunę. Złodzieje doskonale wiedzą, co robią – wchodzą do stodoły czy na podwórko, parę minut i po krzyku. Policja powinna mocniej przetrzepać giełdy i portale z używanymi częściami, bo gdzieś to przecież muszą upłynniać. Rolnicy sami nie upilnują hektarów, tu potrzeba systemowych rozwiązań albo lepszych fabrycznych blokad od producentów ciągników.

rolnik sam z Doliny 09.06.2026 09:29
No i masz, człowiek ciężko haruje, kupuje nowoczesny sprzęt, a złodziej przyjdzie na gotowe i zabierze. Strach maszyny na polu zostawić.

wowa zi lwowa ha ha ah 09.06.2026 08:54
ja bym szukał za bugiem ah ha ah kompletują sprzęt po wojnie trzeba czymś pracować ha ha ah

jak nic 09.06.2026 12:42
Pomówienie jak to u kacapów.

pytanie 09.06.2026 08:47
A komu odsprzedają?

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 09.06.2026 11:15
DO CZOŁGU.... AH AHA H

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama